romek
poniedziałek, 7 września 2015, 14:09

Polscy pisarze pokonują w Dortmundzie kolegów z Niemiec 4:3! * Pożegnali DEDE…

5 września na stadionie Borussii Dortmund Reprezentacja Polskich Pisarzy zmierzyła się z kolegami po piórze z Niemiec. Dotąd były to 2 porażki, 1 remis, 2 razy Polacy wygrywali. Szósty mecz był bardzo zaciekły, Polacy zwyciężyli minimalnie 4:3.

11988411_1006993426018415_7198873279504221007_n

– Zaczęliśmy dobrze – mówi kapitan Polaków, Zbigniew Masternak (na co dzień zawodnik LC Chełm) – już w pierwszych minutach ograłem niemieckiego stopera i posławszy mu piłkę między nogami strzałem z lewej nogi zdobyłem pierwszego gola dla Polski. To był mój 25 gol w 29 meczu. Później podwyższył autor 4 horrorów Paweł Leśniak, pięknym strzałem z dystansu.

Niemcy szybko się otrząsnęli i zdobyli gola kontaktowego. Wtedy przypomniał o sobie kabareciarz i prozaik Jacek Janowicz i było 3:1.

– Mogliśmy prowadzić 4:1 – relacjonuje Masternak – nie wykorzystałem jednak rzutu karnego i Niemcy znowu zdobyli gola kontaktowego – było 3:2. Bramkę na 4:2 zdobyliśmy natychmiast po wznowieniu – posłałem lekką podcinką piłkę między obrońcami, uruchamiając Jacka Janowicza, który nie zawiódł i zaskoczył świetnego bramkarza niemieckiej drużyny. Była to moja 15 asysta w 29 meczu.

11150972_10207496411790058_3089680141687347085_n

Niemcy znowu przycisnęli i zdobyli gola na 4:3. Niemieccy autorzy nacierali, byli blisko wyrównania, lecz udało się nam dowieźć korzystny rezultat do końca, dzięki znakomitym interwencjom stopera Mirka Samosiuka i bramkarza Jana Wojtyńskiego.

– Była to świetna okazja do spotkania z naszymi niemieckimi kolegami, z którymi poprzedniego dnia oglądaliśmy mecz pierwszych reprezentacji Niemiec i Polski, zakończony porażką Polaków 3:1. Panowała przyjazna atmosfera, i tak oba zespoły powinny awansować. Po naszym spotkaniu odbył się mecz pożegnalny jednego z najbardziej znanych graczy w
historii BVB – Brazylijczyka Dede. Cała nasza wizyta w Dortmundzie była świetną przygodą, perfekcyjnie zorganizowaną przez firmę Evonik i przedstawicieli Borussii Dortmund. Szczególne podziękowania dla dyrektora Markusa Langera oraz pisarza Moritza Rinke – dodaje Masternak.

Borussia Dortmund 152

hs

(na nr 3 zdjęciu Zbigniew Masternak z jednym z dyrektorów firmy Evonik – Markusem Langerem)


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.