Z pewnością ulubiony cytat nie tylko Jana Pawła II i dzieci: – Ze wszystkich rzeczy nieważnych piłka jest najważniejsza

…będziemy przedstawiać TYCH, którzy pisali historię klubu. Także gości Święta Sportu w Izbicy

Do dziejów 95-letniej historii klubu i sportu w gminie i miasteczku także będziemy wracać.

***

Nasz człowiek „na kółkach”  zboczył tego dnia z „papieskiego SZLAKU”  i pojechał do Izbicy… Spotkał byłego reprezentanta Polski i specjalistę od pilnowania Ronaldo – Grzegorza Bronowickiego.

Dlaczego bedziemy zaglądać do dziejów i ludzi Ruchu Izbica? Przez całe 5 lat. Odpowiedź jest prosta – bo to jeden najstarszych klubów Lubelszczyzny.

Impuls założenia klubu dał szef klinkierni… / P-Paulewicz Zygmunt

… w Izbicy nie mogło brakować najstarszego czynnego piłkarza wschodniej Polski. To tylko 70 km rowerem.

= Mecz w barwach Ruchu Izbica to było moje marzenie. Kiedyś przyjeżdżało się tutaj oplandeczonym „lublinkiem” użyczonym przez cukrownie Lublin…  Z pół wieku temu to było. Prezes Konrad Bojarski „zagadał” z trenerem oldbojów Ruchu… – Zawaliłem 100-procentową okazję – podsumował swój udział w meczu oldboj z dalekiej Niedrzwicy. Propagator kategorii piłkarskiej 60+. – To jest „święto sportu i historii sportu, marzenie” – rzucił na koniec.

…kolejne spotkanie KILKU sportowych pokoleń…

…obecny wśród radnych, w parafiach, w archiwach na trasach i boiskach. Odwiedza uczelnie… Typ maratończyka nieco innego… Rower, rolki, hulajnoga…

Pismo „Florian” znalazł w sąsiedniej parafii. Stwierdził – inni stawiają kamienie i pomniki w miejscach, które Karol Wojtyła dotknął tylko raz… U nas bywał codziennie. Żyją ci, którzy go pamiętają.

 

FLORIAN

Gazetka Parafii p.w. św. Floriana w Krężnicy Jarej. Pierwszy numer ukazał się na Boże Narodzenie 2010 roku, kolejne w następnych miesiącach, a ostatni 9 X br.

Zaglądając także do parafialnych czasopism można odkryć niesamowite historie, których genezą jest sport!

W galerii SŁYNNE mecze lubelskiej piłki sięgamy do artykułu z parafialnego pisma „Florian” (serdeczne dzięki dla pana Wojciecha Golińskiego) – wracamy do roku 1957. CZYTAJ o meczu: „Karol, polubiłem swoje imie”… 

********************************************************************************

Został papieżem Janem Pawłem II. – Przecież my znamy papieża – mówili mieszkańcy Krężnicy Jarej w gminie Niedrzwica…Okazało się że już jako wykładowca KUL, grał tutaj w piłkę. W 2005  roku powiedział wprost, że ze wszystkich rzeczy nieważnych, piłka nożna jest najważniejsza.

Czesław Rak z bohaterem święta sportu, najlepszym piłkarzem dnia Mirosławem Ciesielką.

Sportowiec szuka miejsc i ludzi…

Nasz kolega odkrywa miejsca, które odwiedzał i w których bywał podczas pobytu na Lubelszczyźnie (przede wszystkim w Krężnicy Jarej, gdzie mieszkał i uprawiał sport) – Karol Wojtyła… – Czasem słyszy od mieszkańca: – Wysiadał tutaj na stacji, szedłem z nim do domu…

Czytaj / SŁYNNE mecze lubelskiej piłki… * Jest wiosna 1957 roku. – Karol Wojtyła przyjechał z Krakowa specjalnie na ten mecz…
Po zajęciach na KUL Karol Wojtyła jeździł do internatu w Krężnicy…

– Poza wykładami i innymi poważnymi zajęciami Karol Wojtyła, był mniej poważny. Znalazł zawsze czas, ażeby porozmawiać z każdym (!) studentem, który do Niego przyszedł obojętnie z jakim problemem.

Cytat z pacy KUL: …Dnia 9 września 1954 Jerzy Kalinowski, Dziekan Wydziału Filozofii KUL, przedstawił na posiedzeniu Senatu Akademickiego wniosek Rady Wydziału o zatrudnienie ks. dra hab. Karola Wojtyły do prowadzenia zajęć z zakresu etyki w roku akademickim 1954/1955. Od października 1954 roku Wojtyła rozpoczął pracę w KUL… / koniec cytatu

Dwa lata później studenci rzucili rękawice profesorom KUL – zagrajmy mecz piłkarski.

Czesław RAK na rowerowym SZLAKU pod tytułem „Kraina koło Lublina”. Przyszły papież uprawiał tutaj sport…

…odkrywamy szlak koło Lublina – TAM gdzie woda czysta i trawa zielona. Wielki Polak kochał sport, w lutym 2005 roku powiedział wprost co jest zdecydowanie najważniejsze spośród rzeczy nieważnych.
Lubelski SZLAK innego Polaka

… Lubartów, Lublin, Kraśnik, Chełm, Wierzbica, Rejowiec Fabryczny – to miejsca gdzie Kazimierz Górski bywał. Czytaj – LEKSYKON lubelskiej piłki / Kazimierz GÓRSKI * „Bez sarenki lubelska piłka byłaby inna” 

W GALERII zdobywców PUCHARU POLSKI przez chłopaków z lubelskiego – Adam PIEKUTOWSKI

Finał Pucharu Polski 2003

Nasz pomysł na likwidację DOGRYWEK i rozgrywek na karne. Lansujemy go od kilkunastu lat. JEST konkretny – pojedynek SAM na SAM…

Stosowano go w USA przed laty, lecz futbol się zmienił i trzeba ograniczać grę 90minutPLUS… Choćby w trosce o zdrowie piłkarzy.

W numerze 51. „Nestora” kolejny odcinek „Krótkiej ballady o chłopakach z Kołowrota”(3). Są kolejne lata 50-te.
LP.PL
Przeczytaj historię Kyliana Mbappe i Antoina Griezmanna…

********************************************

Kliknięcie w niemal każde FOTO czy obrazek otwiera publikacje…

„Beksa”

Beksa to zapis pewnej rozmowy (czytaj od str. 70-ej)…

Polecamy relację i fotoreportaż ze święta sportu w Niedrzwicy Dużej. Turniej wygrała Sparta Biłgoraj. Pierwszy mecz 60+ na Lubelszczyźnie…

Wystarczy kliknąć wyżej. Szczegółowa relacja i wyniki…

Kolejni reporterzy lubelskiej piłki wydali kolejne książki.

Polecamy – „Trzecia strona medalu” Dariusza Grochala (wydawnictwo Lira). Jacek Kosierb napisał monografię Świdniczanki Świdnik Mały. Zbigniew Masternak i Mirosław Dąbrowski  piszą o „Jednoosobowej mafii”, Zbigniew Kozłowski o tym że „Kobiety kochają nie zawsze”. Rafał Wilczyński napisałZielono-biało-czerwona historia Sparty Rejowiec”.

Zbigniew KOZŁOWSKI: krótkie opowiadania damsko-męskie…

RUCH Popkowice

Nasz kolega ‚po swojemu’ popatrzył na legendarny klub. Jego historia jest tak samo ważna jak dzień dzisiejszy.