Kategoria: 'BAKCYL'
czwartek, 12 lipca 2018, 12:43

Wygrałem! Nikt się nie dowiedział o zdarzeniu! Jakby go nie było! Przynajmniej tak myślałem, byłem szybki na rowerze. Mistrzem. Wieczorem przyszła do nas siostra taty – ciocia Marysia, która pracowała […]

wtorek, 26 czerwca 2018, 08:48

BAKCYL (10) – cytat: … Nie zamierzałem czekać rok. Przecież wakacje wkrótce. Miałem do Koki tyle spraw, choć nie znałem go dobrze. Nie wiem, czy te moje życzenia jakoś dotarły […]

wtorek, 19 czerwca 2018, 08:16

BAKCYL (77) – cytat … Znam jednego takiego. Ten to dopiero ma kuku na punkcie piły. Felaki to nic tam. Jak były mistrzostwa świata i Polska obejmowała prowadzenie 1:0, to […]

poniedziałek, 4 czerwca 2018, 14:56

…Ten prezes pracuje w Gminnej Spółdzielni – usłyszałem. – To ciocia Marysia ponownie do mamy. Ze w razie co, to spotka się z nim po jakim zebraniu i mu powi […]

czwartek, 31 maja 2018, 14:42

BAKCYL (43) – cytat – Hela! Ich wychowawczyni mówiła mi, że to zdolne chłopaki, że matematykę to pojmują jak mało kto, że tylko przycisnąć ich do nauki… – Marysiu, a […]

czwartek, 3 maja 2018, 07:32

BAKCYL (36) – cytat. – Może Stach wróci, to was podwiezie. – Eee, tam, przecież już widać naszą chałupę – odpowiedział tato. – Widać, ale czy dojdziesz do domu Przecież […]

czwartek, 26 kwietnia 2018, 07:53

CYTAT: … Tego dnia deszczowa pogoda była soczyście długa. Naleśniki od Poklepiny zjadłem w trymiga, już przed południem. Kiedy rozpoczęła się ulewa, gospodyni pracowała w kuchni – normalnie na południe […]

poniedziałek, 23 kwietnia 2018, 11:16

CYTAT: Biuro w którym pracował tato mieściło się w takiej białej, drewnianej chałupie – u Poklepiny. Wynajmował je urzędnikom. W wielkim pokoju stały trzy, albo i cztery biurka. Pośrodku stało […]

czwartek, 19 kwietnia 2018, 08:03

CYTAT: … – Czego sie drzesz? – spytała babcia po wejściu do pokoju dziadka, gdzie usnąłem. – Chleb już ostygł, możesz skosztować. Antosia trzymała w rękach wielki bochen, nadal pachniał […]