romek
niedziela, 21 listopada 2021, 09:52

30 lipca 2002 r. @ 90 minut z Jackiem ZIARKOWSKIM / Ostatni dzwonek.

Foto – Maciej Przygoda / Piłka Nożna

= Już od dawna zgłaszały się po pana kluby ligowe. Pan pozostał wierny Hetmanowi Zamość. Co stawało na przeszkodzie by zmienić klub?

= Suma odstępnego i obowiązujący kontrakt. Wprawdzie dochodziło do wstępnych rozmów, ale potem temat jakoś się urywał.. Wszystko to obijało się o ściany, jak ja to nazywam, prezesowskich gabinetów. Wiosną chciał mnie sciągnąć do GKS  Bełchatów, prezes Zdzisław Drobniewski. Bez rezultatu. Może to i dobrze gdyż nie weszli do pierwszej ligi. W przerwie zimowej byłem na testach w greckim Panachaiki Patras, ale nie udało się tam zaczepić.

= Ubiegły sezon w II lidze wykreował dwie indywidualności. Norberta Tyrajskiego i Jacka Ziarkowskiego. Łączy was wiek – 27 lat, podobieństw można też doszukać sie w szczegółach sportowej drogi.

= Z tym, że bramkarz Lecha Poznań, w przeciwieństwie do mnie, ma już w swoim dorobku grę w ekstraklasie. Pochodzę z Rejowca Fabrycznego. To małe miasto i- ciężko się z niego wyrwać.  W tamtejszej Sparcie na pozycji stopera występował przed laty, mój ojciec – Waldemar. Później trafiłem do III-ligowej Granicy Chełm, gdzie sport godziłem z nauką W technikum Mechanicznym. Kolejnym etapem była Avia Świdnik. I wreszcie Hetman Zamość. W każdym z tych klubów grałem po trzy lata, a podczas pobytu w Świdniku przeszedłem operację łakotki.

= Ostatniej zimy działacze Hetmana Zamość zapowiadali, że poprzez baraże chcą awansować do ekstraklasy. Plan nie został zrealizowany. Czyżby przerósł możliwości zawodników?

= Zespół był mocny. Proszę spojrzeć ilu piłkarzy Hetmana teraz trafiło do klubów I-ligowych. Aż sześciu. Czyli tacy słabi nie byliśmy.

= Jednocześnie potwierdza to krążącą w środowisku opinię, że promocja do elity nie była wam jko zespołowi, na rękę. Powód – mieliście głowy zaprzątniete rozmyślaniem o nowych miejscach pracy…

= Bzdura. To zasłona dymna zamojskich działaczy. Ja zresztą nie ukrywałem, że chce odejść. Przed zakończeniem sezonu nikt nikt z nami nie podjął rozmów na temat przedłużenie umów.  To nie nasza wina, że podpisywano z nami tylko roczne kontrakty.

=  Co więc stało się z Hetmanem wiosną?

= Po dobrej grze na jesieni szefowie klubu niepotrzebne rozbudzili nadzieje wśród kibiców. Bo Hetman nie był przygotowany do walki o I ligę.  Jak można stawiać takie cele, jeśli dysponuje się skromną kadrą,  gdzie do gry jest raptem trzynastu ludzi.? I w dodatku nie dokonuje sie wzmocnień. Do tego doszły jeszcze kłopoty finansowe.

= Jednak coś narzeczy musiało być. Po meczu 33 kolejki, zremisowanym na wlasnym stadionie z Hutnikiem Kraków, kibice nie szczędzili wam krytyki. Pod szatnią krzyczeli, piłkarzyki. sprzedawczyki, złodzieje.! Tak bez powodu was wyzywali?

= Chcieli wyładować swoją złość. Z kibicami tak jest, że jak wszystko idzie dobrze, to cie noszą na rękach. Wystarczy jedna porażka i już zgłaszają pretensje. A nam po prostu nie szło.

= Forma pana rozstania z Hetmanem nie należała do najprzyjemniejszych!

= Zostawmy ten temat. Nie chciałbym tego komentować. Spędziłem w Zamościu trzy lata. Wypromowałem się. Sięgnąłem po tytuł króla strzelców drugiej ligi, Źle nie było.

= Na brak ofert pan nie narzekał. Ostatnio przystał na warunki Odry Wodzisław Śląski. Dlaczego?

= Były najbardziej konkretne. Musze powiedzieć, że wyjazdu na Śląsk troche się obawiałem. To specyficzny region. Jednak mile się rozczarowałem. Przyjeto mnie bardzo sympatycznie.  Istniała jeszcze możliwość przenosin do Wisły Płock lub Górnika Łeczna. Lecz ten akurat klub mnie nie interesował. Mam już 27 lat i to był ostatni dzwonek aby zaistnieć na szczeblu pierwszoligowym.

= Ryszard Wieczorek, trener Odry, bardzo chwali pana za skuteczność w meczach kontrolnych.

= Taka rola napastnika. Teraz wymagania w stosunku do mojej osoby jeszcze bardzej wzrosły. Wszyscy bedą mnie obserwować i liczyć gole.  Nie chcę, aby mówiono, ze ten Ziarkowski to dobry jest, ale tylko na II lige. Tytuł króla strzelców zobowiazuje.

= Za kilka dni premiera sezonu 2002-03. Z jakimi nadziejami do niego pan przystępuje?

= Jestem optymistą. Mamy w Wodzisławiu nowy zespół. Wprawdzie o celach nie rozmawialiśmy, ale zamierzamy przynajmniej powtórzyć wynik z poprzednich rozgrywek. Czyli  minimum piąte miejsce.

= A indywidualnie?

= Może … Kolejny tytuł króla strzelców?

Rozmawiał Marcin Szczygielski

+++

Do tytułu króla strzelców w I lidze zabrakło niewiele.

Niemal 20 lat później w teamie Tur Milejów 2021. Jacek Ziarkowski „jakby zapuszczał” włosy… Ale nadal strzela i podaje. Walczy o kolejny awans…


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.