romek
poniedziałek, 30 września 2019, 08:18

LEKSYKON lubelskiej piłki @ Andrzej DRABIK * Leo Messi lat 60-tych na lubelskiej ziemi * Wołano na niego „Maryna”.

Do Kraśnika trafił na początku lat 60-tych z Jasła. Miał naście lat i prawdopodobne, ze bliskość Lublina dawała nadzieję na odsłużenie wojska w Lubliniance. Grając w Stali Kraśnik szybko stał sie bohaterem boisk na których grałli piłkarze z Krasnika, a także reprezentacje Lubbelszczyzny, Lublina, czy „lokalnego przemysłu stalowego”. Wszedzie gdzie grał „robił” przewagę.

Grał w kadrze Lubelszczyzny juniorów i seniorów – w Pucharze 1000-lecia i innych meczach. Był w do kadrze reprezentacyjnej juniorów. Zagrał w kadrze reprezentacyjnej juniorów. Rozpoczynajac przygotowania do Ogólnopolskiej Spartakiady Młodzieży, słynny trener Jerzy Chrzanowski – oczywiście – od Drabika rozpoczynał wszelkie zestawienia. I nie zawodził się na nim.

Przykłady:

Lipiec 1965 / Eliminacje OSM 1967

LUBLIN – KIELCE 3:2 (1:1)
Bramki: Janda, Goleń, Drabik

LUBLIN: Mazur, Formicki, Paszkowski, Rychcik, Goleń, Prucnal, Jan Janda, Stefan Kleszczyński, Adamowicz (Dworzecki), Drabik, Kozerski.

+++

Lipiec 1966 Biała Podlaska / Eliminacje do OSM Łódź 1967

LUBLIN – KATOWICE 2:1 (0:1)
Bramki: Woźniczka (karny) 42 / Kleszczyński 83. Drabik 85

LUBLIN: Seylhuber, Dymek, Pisula, Blaga, Goleń, Mróz, Stefan Kleszczyński, Dworzecki, (Jan Lebiedowicz), Kozerski

Strzelil też w lipcu bramkę w wyjazdowym meczu z teamem Kielc, w meczu który rozegrano w Starachowicach (byo 4:1 dla Lublina). Gdyby stystycznie podsumować eliminacje, to z pewnoscią był napastnikiem, który zdobył najwiecej bramek i asyst. Gdyby  w każdy meczu wybierano PIŁKARZA meczu też byłby w czołówce.

Nie inaczej było w finałach w Łodzi, w 1967 roku. Po finałach do chłopakłow inż. Jerzego Chrzanowskiego przylgnąło hasło „bulionowi chłopcy”.

+++

Stanisław Piatek, kolega ze Stali Krasnik wspomina Drabika:

– „Maryna” przyszedł z Jasła. Szybki jak wiatr, niewysoki, szczuplutki, ale przez to bardzo zwrotny. Słabe warunki fizyczne w niczym mu nie przeszkadzały, waleczny, obdarzony dobrym strzałem, a przy tym zawodnik lewonożny. Kto dobrze zna się na piłce, wie jaki to ogromny skarb. Drabik to była wymarzona „11” w zespole.

Po przyjściu do Motoru.
W przerwie letniej 1967 gol pierwszy z Victorią Bartoszyce 8:0 w 16 minucie na 3:0. W czerwcu strzelił w meczu z AZS-AWF Warszawa (1:1). Ogółem tych bramek było chyba 4 tego sezonu. Dokładne odtworzenie trudne, bo na przykład archiwa bibliotek są przetrzebione i poginęły strony dzienników. Wszystkie gole zdobył przy ulicy Kresowej w Lublinie. Oprócz wspomnianych – 4:0 z Warmią Olsztyn i 4:0 z Włókniarzem Białystok.

„7 lutego 1968 piłkarze Motoru wraz z trenerami Marianem Szymczykiem i Edwardem Drabińskim wyjechali na dwutygodniowe zgrupowanie do Szklarskiej Poręby. W składzie drużyny znalazło się 23 zawodników. Przygotowując się do rundy wiosennej rozegrali mecze sparingowe ze Zjednoczonymi Mikulczyce (10:0), Metalem Kluczbork (2:2), z I-ligowym Zagłębiem Sosnowiec (0:2) i II-ligową Unią Tarnów (3:2). Ponadto Motor rozegrał mecze kontrolne ze Stalą Mielec (1:3) i dwa z Błękitnymi Kielce (1:2 i 1:1). Do drużyny przybył między innymi Władysław Bucki, występujący poprzednio w Zagłębiu Sosnowiec” – wynotowane z prasy i historii Stali Krasnik i Motoru Lublin.

Andrzej DRABIK (ur. 1944r.). Napastnik. Kluby: Czarni Jasło, Stal Kraśnik, Motor Lublin (awans do II ligi), Ursus Warszawa. Jeden z najlepszych piłkarzy Lubelszczyzny lat 60-tych. Złoty medalista Ogólnopolskiej Spartakady Młodzież w 1967 roku, czołowy napastnik eliminacji i finałów. W sezonie 1964/65 – 2. na liście najlepszych snajperów Lubelszczyzny – 23 bramki. Po zakończeniu Kariery trenował młodzież. Miedzy innymi w Motorze Lublin i Piaskovii Piaski.

===

Po kronikarsku spójrzmy na archiwa ówczesnej prasy (to takie współczesne media, wówczas jedyne media, bo radio i telewizja były w powijakach):

***

W Kraśniku pojawił się w 1963 roku i zaraz trafił do kadry wojewódzkiej. 

Sezon, kiedy Motor awansował do II ligi. Andrzej Drabik strzelił 4 bramki.

+++

Pierwszy sezon w II lidze.

+++

Mecz, w którym przytrafiła sie pechowa  kontuzja.


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.