romek
czwartek, 12 września 2019, 14:05

LEKSYKON lubelskiej piłki @ Artur DADASIEWICZ * Z A-klasy na boiska EKSTRAKLASY…

Artur Dadasiewicz w Orletach Radzyń Podlaski.

Nie każdy bramkarz ma szczęście, żeby awansować do krajowej czołówki. Przykład lubelskiej szkoły bramkarskiej w Lubliniance z początku lat 90-tych XIX wieku był pierwszym promykiem – interesującym i pionierskim zajęciem udowadniającym potrzebę indywidualnego szkolenia brakarzy. Onyszko, Wierzchowski i Piekutowski stali się pierwszymi uczniami szkoły i doskonałymi przykładami potwierdzającymi pomysł. Tutaj nauczono ich podstaw bramkarsiegoi fachu i bramkarskiego charakteru.

Bramkarzom rozpoczynający w klasie A było trudniej. Boiska różnych rozmiarów a na piątce tłok zwykle niemiłosierny. Tutaj grało się chaotycznie i mocno siłowo – delikatnie mówiąc. W takiej właśnie klasie rozgrywkowej karierę rozpoczynał Artur Dadasiewicz.

Jego pierwszy klub Unia Krzywda mecze rozgrywał na wsi i przez wiele lat był czołowym zespołem wiejskim w południowo-wschodniej Polsce. Stąd trafił do Spółdzielcy Morszków (ma w historii pobyt w III lidze). W wieku 18 lat zadebiutował w Orlętach Radzyń Podlaski i nie należał do słabszych od kogokolwiek.

Kiedy upomniało sie wojsko miał nadzieję na treningi w Legii Warszawa. Janusz Olędzki – szperacz w sztabie Legii Warszawa obiecał mu takie rozwiązanie (dzisiaj szperacz Chelsa Londyn).. Niestety – młody bramkarz zawiodł się. Menadżer zadzwonił tłumacząc, że był tylko wypożyczony z Unii do Łukowa. Przełknął pigułke. Trafił do Orląt. W IV lidze zaliczył wiele znakomitych spotkań i po dwóch latach ponownie znalazł się w Unii Krzywda. Tym razem występował tutaj razem zr starszym o sześć lat bratem Mirosławem. Tak została zamknieta pewna epoka, gdyż kilka lat wcześniej w bramce Unii swoich sił próbowali Andrzej i Marek Dadasiewiczowie.

Był rok 1995 – na jednym ze spotkań Unii Krzywda pojawił się trener Górnika Łęczna Henryk Grodecki. Zaraz później Artur Dadasiewicz pojawił się w Łęcznej. Rozpoczął ostro, rywalizował o miejsce w bramce z Marcinem Mańką i Marianem Cabajem, wychowankami szkółki bramkarskiej na … Wieniawie. Wkrótce zadebiutował w II lidze. Później wrócił do Orląt.

W sezonie 2006/07 w finale okręgowego Pucharu Polski Podlasie BZPN.Podlasie Biała Podlaska zmierzyło się z Orlętami Radzyń Podlaski. Po 120 minutach było 0:0. W serii „jedenastek” trzy razy górą był Artur Dadasiewicz i trofeum unieśli Marek Piotrowicz i spółka – czytamy w biala24.pl.

Po zakończeniu kariery często pojawiał się w rodzinnych stronach, także w Unii Krzywda, gdzie terminował pod okiem legend tutejszej pilki Zbigniewa Lamka. Gdzie poznał wielkiego przyjaciele sportowców wójta Tadeusza Warde.

– Bez nich, w Krzywdzie nic by się niedziało.- mówił. 0 A takiegi wójta warto chwalić i pokazywać innym, bo tylko dzieki takim organizatorom i miłośnikom futbolu, chłopak ze wsi może trafić do II, I< ligi, a może też trafić do reprezentacji.

===

Artur DADASIEWICZ (ur. 12 maja 1973 roku w Łukowie. Bramkarz. Wztost 183, waga 80. Kluby: Unia Krzywda, Górnik Łeczna, Spółdzielca Morszków, Orłęta Radzyń Podlaski, Orlęta Dęblin, Poleie Kock. Karieręzakończył w tym ostatnim lubie w 2015 roku. Pracował w nim też jako trener. Wujek Jakuba Dadasiewicza, też golkipera (Orzeł Urzędów).

LEKSYKON lp / hs

+++

Tutaj metryczka meczu – przegranego, ale takiego, który zostaje we wspomnieniach.

Puchar Polski 2000/01, 1/4 finału Górnik Łęczna 0:2 (0:0) Górnik Zabrze Łęczna, stadion Górnika

0:1 Kościelniak 54
0:2 Prohorenkovs 61

Sędzia: Krzysztof Zdunek (Łódź)
Widzów: 3 000

GÓRNIK Łęczna: Artur Dadasiewicz, Piotr Jaroszyński, Zbigniew Czerbniak, Marián Timko, Jarosław Czarniecki, Artur Koniarczyk (64 Veljko Nikitović), Paweł Bugała, Piotr Bronowicki, Piotr Wójcik (66 Krzysztof Rośmiarek), Tomasz Feliksiak (78 Arkadiusz Sztadilów), Marcin Majewski.

GÓRNIK Zabrze: Andrzej Bledzewski, Ireneusz Kościelniak, Grzegorz Lekki
Tomasz Prasnal, Michał Probierz, Dickson Choto, Adam Kompała, Maciej, Krzętowski (76 Błażej Radler), Rafał Kocyba, Shingi Kawondera (46 Andrejs Prohorenkovs), Marek Szemoński (46 Grzegorz Bonk).. Trenerzy Józef Dankowski i Antoni Piechniczek (koordynator)


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.