romek
wtorek, 9 lipca 2019, 07:17

Młode, ambitne i wszechstronnie utalentowane # JAK wygląda szkolenie piłkarek w Polsce?

Młode, ambitne i wszechstronnie utalentowane. Dzięki nim doczekamy się następczyń Pauliny Dudek i Ewy Pajor?

Jak wygląda szkolenie piłkarek w Polsce, dlaczego psychologia jest tak istotna w pracy z młodzieżą i o czym marzą trenerki futbolu w naszym kraju? Choć na zakończonych w niedzielę mistrzostwach świata w piłce nożnej kobiet zabrakło Polek, to nasze zawodniczki coraz śmielej poczynają sobie na europejskich boiskach. Ich sukcesy nie byłyby możliwe bez zaangażowania trenerów i trenerek, którzy na co dzień pracują z najmłodszymi i rozwijają ich sportowe talenty.

Pajor, Dudek, Kiedrzynek – te nazwiska kojarzy każdy kibic w Polsce, ale rozwój futbolu pań ma znacznie szerszy wymiar. Dziewczynki coraz chętniej i coraz wcześniej zaczynają treningi, a trenerki podejmują się wyzwania, jakim jest praca z dziewczynkami. – Uważam, że rola trenera jest niezwykle ważna w procesie szkolenia. Trener jest psychologiem, przyjacielem, czasem rodzicem, starszą siostrą czy bratem, a przede wszystkim autorytetem – podkreśla Patrycja Falborska, prowadząca zespół dziewczynek KS-u Ślęza Wrocław. – To od trenera zależy, w jaki sposób wykorzysta ten autorytet i czy będzie miał wpływ na dalsze poczynania swoich zawodników.
Pobierz obrazki

Falborska sama wciąż gra w piłkę, ale czuje się już bardziej trenerką niż zawodniczką. Pracę szkoleniową łączy ze studiowaniem wychowania fizycznego oraz psychologii. Nic więc dziwnego, że podczas treningów dużo uwagi poświęca przygotowaniu mentalnemu. – Uważam, że trudno przekazać wiedzę piłkarską bez odpowiedniej komunikacji i relacji z zawodnikiem – przekonuje. – Wiedzę z psychologii sportu wykorzystuję codziennie. To coś więcej niż rozmowa o koncentracji czy pewności siebie. Uświadamiam zawodniczki, że podczas uprawiania sportu zachodzi mnóstwo procesów emocjonalnych. Rozmawiamy o nich i staramy je sobie tłumaczyć. Wiedząc, jakie emocje występują u moich podopiecznych, mogę szukać ich przyczyn i skutków.

Patrycja z piłką związana jest od najmłodszych lat. Talent i ciężka praca przełożyły się w jej przypadku m.in. na powołania do juniorskich reprezentacji Polski. Ostatnio boisko zamieniła na halę. – Sport towarzyszy mi każdego dnia – nie ukrywa. – Moim marzeniem zawsze było granie z orzełkiem na piersi. Cieszę się, że mogłam je spełnić, grając w „młodzieżówkach” i teraz będąc na zgrupowaniu reprezentacji Polski w futsalu. Spodobała mi się ta dyscyplina. Wzięłam udział w Akademickich Mistrzostwach Polski z AWF-em Wrocław, a następnie zdobyłam wicemistrzostwo Polski z UAM-em Poznań. Byłam również w Kazachstanie z akademicką reprezentacją Polski. Każdy mecz to cenna lekcja, staram się z każdego spotkania wyciągnąć coś, czym później mogę się podzielić z podopiecznymi. Dziewczynki żyją moimi występami, kibicują mi.

Zawodniczki Ślęzy mają już za sobą pierwsze sukcesy. W kwietniu tego roku zdobyły tytuł mistrzów regionu, wygrywając dolnośląskie Finały Wojewódzkie Turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”. Wygrana na tym etapie największego turnieju piłki dziecięcej w Europie zapewniła wrocławiankom wyjazd na Finał Ogólnopolski do Warszawy. – Jest taki cytat, który idealnie oddaje to, co jest dla mnie ważne: „miarą silnego zespołu nie jest wynik, lecz wsparcie jakiego udzielają sobie zawodnicy” – mówi Falborska. – Gra w tym Turnieju była niezwykle cenną lekcją dla moich podopiecznych. Od początkowych etapów uczestnikom przyświeca jeden cel: zagrać w Warszawie. Nie wolno jednak zapominać o początkowej fazie, która jest tzw. piętrem, na które trzeba wejść, żeby później znaleźć się na szczycie. W naszym przypadku tak właśnie się stało. Udało nam się wygrać Finały Wojewódzkie i wywalczyć przepustkę do Warszawy. Cieszę się, że wzięłyśmy udział w Turnieju, który dostarcza tak wielu wspaniałych emocji nie tylko zawodniczkom, ale też trenerom czy rodzicom.
Marzenia utalentowanej trenerki zmieniają się wraz z rozwojem kariery szkoleniowej. Kiedyś liczyła, że sama zagra w reprezentacji Polski. Dziś myśli już o swoich zawodniczkach. – Chciałabym, żeby za kilka lat to moje podopieczne zagrały w biało-czerwonych barwach, dumnie reprezentując Polskę. Mocno wierzę w to, że tak będzie – dodaje Falborska.

Pani sędzia dba o fair play
O tym, jak szerokie horyzonty mają trenerki, które będą stanowić o przyszłości piłki kobiecej w Polsce, świadczy historia opiekunki innego dolnośląskiego zespołu, rywalizującego w XIX edycji Turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”. Agnieszka Nowak, która poprowadziła podopieczne z APN-u Talent Trzebnica do mistrzostwa regionu w kategorii U-10 i 13. lokaty w Warszawie, na co dzień jest też sędzią piłkarskim. – Staram się przekazywać dziewczynkom wartości fair play, żeby pamiętały o nich na boisku. Jestem od tego, aby uczyć dzieci właściwego zachowania zarówno na murawie, jak i poza nią – mówi trenerka z Trzebnicy.

Choć zawodniczki z Trzebnicy trenują ze sobą dopiero od kilku miesięcy, to już mają na koncie wspólne sukcesy. Jednym z nich był właśnie wyjazd na piłkarską majówkę do Warszawy. – Każdy ma swój własny system szkolenia, zależny od dobranego celu – podkreśla Nowak. – Przy pracy z dziewczynkami trzeba obrać odpowiednie metody i środki treningowe. Czasem warto poświęcić więcej uwagi pewnemu elementowi, np. koncentracji, ale wszystko jest kwestią podejścia i nastawienia trenera. Niemożliwe jest, żeby wszystko zrobić na jednostkach treningowych. Dziewczęta są świadome, że nad niektórymi rzeczami muszą pracować w domu – z rodzicami czy rodzeństwem. Właśnie dlatego część materiału przerabiamy na treningach, a pozostałe traktujemy jako zadania domowe. Szukam nowinek i wciąż się szkolę, aby móc przekazać dziewczynkom więcej informacji, również takich o odpowiednim odżywianiu i prowadzeniu zdrowego trybu życia. To bardzo ważne, aby od najmłodszych lat uczyć dzieci zdrowych nawyków.

Trenerka trzebniczanek już kilkukrotnie miała okazję wziąć udział w Finale Ogólnopolskim Turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”, zajmując nawet miejsca na podium. – Zależy mi, aby rozwijać piłkę kobiecą w Polsce – mówi. – W 2010 roku udało mi się zdobyć wicemistrzostwo w Turnieju, a kilka lat później stanęłyśmy na najniższym stopniu podium. Obiecałam sobie, że nie odpuszczę, dopóki nie uda nam się z podopiecznymi zająć upragnionego 1. miejsca – zdradza ambitna trenerka.

Ambicja, talent i determinacja dwóch trenerek z województwa dolnośląskiego pozwalają wierzyć, że następczynie Dudek i Pajor są w dobrych rękach. Patrycja Falborska i Agnieszka Nowak to tylko niektóre z wielu oddanych swojej pracy trenerek, które z pasją oddają się szkoleniu młodych zawodniczek. Być może za kilka lat niektóre z ich podopiecznych zagrają z reprezentacją Polski na wielkim turnieju jak mistrzostwa świata, które przez ostatnie tygodnie śledziliśmy przed telewizorami?
***
Organizatorem Turnieju jest Polski Związek Piłki Nożnej, głównym sponsorem od 13 lat firma Tymbark, a sponsorem brązowym od dwóch edycji – Electrolux. XIX edycja rozgrywek została objęta Patronatem Honorowym Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Andrzeja Dudy, a także wsparciem Komitetu Honorowego, na który składają się patronaty Ministerstwa Edukacji Narodowej, Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz Ministerstwa Zdrowia.

Zapisy do jubileuszowej XX edycji Turnieju rozpoczną się już w lipcu. Szczegółowe informacje dostępne będą na stronach www.zpodworkanastadion.pl,  oraz www.laczynaspilka.pl

mb


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.