romek
niedziela, 7 lipca 2019, 20:29

SŁYNNE mecze lubelskiej piłki / 1979 * GÓRNIK Łęczna – LZS Suchodoły 1:1 / O pierwszym meczu w historii…

CYFRYZACJA sprawia, że dzisiaj do miana SŁYNNY mecz możemy dopisać i te, które nie były w ogóle znane, albo znane i pamiętane przez wąskie grono osób. Na nowo poznajemy bohaterów piłki nożnej sprzed lat.  Mało kto wie, że Górnik Łęczna swój pierwszy mecz w historii rozegrał z LZS Suchodoły. Że pierwszego GOLA dla klubu strzelił Marek Kowalski, PIERWSZYM trenerem był Jerzy Flejmer. LZS Suchodoły był też pierwszym rywalem Górnika w walce o PIERWSZY awans. Z nadzieją poszperamy i poszukamy wieści o bohaterach tamtych dni…

Pierwszy mecz Górnika Łęczna (?).
***
 W 1979 roku powołano do życia Górniczy Klub Sportowy Górnik Łęczna. Zielono-czarni pierwszy mecz rozegrali z LKS Suchodoły.

„Informacja o meczu szybko rozeszła się po Bogdance. Były plakaty pisane odręcznie, informujące o spotkaniu piłkarskim, godzinie meczu oraz przeciwniku. Popołudniowy spacer cały rodzin z górniczego osiedla na stadion ogrodzony siatką, bez trybun stał się niedzielnym rytuałem. Pierwszy mecz rozegrany z LKS Suchodoły stał się dniem historycznym, jak wiele innych dat w historii budującego się miasta. Skład drużyny stanowili chłopcy pracujący na Bogdance tacy, jak: Andrzej Borowiec, Jan Kwieciński, Jerzy Flejmer, Krzysztof Skrzypczak, Andrzej Borcoń, Marek Dowlarz, Marek Kowalski, Jarosław Michalski, Krzysztof Gański, Michał Skoniecki, kapitan drużyny Władysław Zimmer. Duch rywalizacji sportowej wyzwolony w młodych chłopakach popychał ich do wysiłku w stronę wyższych pozycji w piłkarskiej drabince osiągnięć sportowych” – pisze w swojej książce Stanisław Luchowski.Mecz z LKS Suchodoły zakończył się remisem 1-1, a pierwszego gola zdobył Marek Kowalski w 34 minucie meczu. Drużynę prowadził wówczas Jerzy Flejmer, a potem Andrzej Zachary. Suchodoły to wieś położona w powiecie krasnostawskim w gminie Fajsławice. Dziś trudno już odnaleźć wzmiankę o klubie, który był głównym rywalem zielono-czarnych w walce o awans do klasy A w sezonie 1979/80.

W Łęcznej było wielu sympatyków piłkarskiego sportu i był głód sukcesów. Widać to było nawet w autobusach, po tym jak wszyscy w nich czytali sportowe szpalty w poniedziałkowych dziennikach podających wyniki i relacje z sobotnio-niedzielnych spotkań. Stadion stał się miejscem współzawodnictwa sportowego górników z Bogdanki, był też placem imprez pierwszomajowych i innych. Stadion stał u wrót rosnącego miasta. Sukces lubelskiego górnictwa odbije się donośnych echem w pozostałych dziedzinach życia społeczno-kulturalnego, ze sportowym włącznie – kontynuował Luchowski.

GKS Górnik Łęczna – LKS Suchodoły 1-1
Bramka: Kowalski 34

Górnik: Andrzej Borowiec – Jan Kwieciński, Władysław Zimmer, Jerzy Flejmer, Krzysztof Skrzypczak – Andrzej Borcoń, Marek Dowlarz, Marek Kowalczyk, Jarosław Michalski – Krzysztof Gański, Michał Skoniecki, oraz Zdzisław Żach, Piotr Misiewicz, Jacek Topolski. Trener: Jerzy Flejmer.

fb / lp.pl
PS. W pewnych, określonych okolicznościach można by było odtworzyć nawet skład LZS Suchodoły, który już nie istnieje. Jeśli takie okoliczności się „pokażą” – spróbujemy dopisać PLUS. Wkrótce w LEKSYKONIE lp przedstawimy mini-biogram PIERWSZEGO bramkarza Górnika Andrzeja Borowca. Trafił do Górnika w glorii gwiazdy gry w polu karnym, a pozycję zyskał na pucharowym SZLAKU Orionu Niedrzwica Duża w 1978 roku.
lp

Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.