romek
poniedziałek, 27 maja 2019, 10:15

LEKSYKON Lubelskiej piłki @ Andrzej JARKOWSKI  * Z boiska do ZOO…

Andrzej Jarkowski w Hetmanie Zamość.

Na początku lat 60-tych był bohaterem prawie każdej relacji prasowej z meczu Orląt Łuków. Analizując poszczególne mecze i udział w nich Jarkowskiego pod kątem ratowania zespołu przed utratą większej ilości goli, wychodziło na to, że piłkarze Orląt zainkasowaliby ich przynajmniej dwa razy więcej… Oczywiście w przypadku, gdyby w bramce stał kto inny.

Nagle Orlęta znalazły się w Klasie O (dzisiaj byłaby to III liga) w towarzystwie takich klubów jak: Stal Kraśnik, Motor Lublin, Avia i Lublinianka.

W sezonie 1963/64 Andrzej Jarkowski w klasyfikacji „Tempa” zajął drugie miejsce wśród najlepszych piłkarzy rozgrywek. Lepszy był tylko Edward Widera z Motory Lublin, a tuż za nim uplasował się Tadeusz Josypow z Avii Świdnik.

Oczywiście po utalentowanego bramkarza ustawiło się w kolejce kilka drużyn, ale wszelkie formalności  najszybciej załatwili działacze Hetmana Zamość i właśnie tutaj w 1964 roku trafił Jarkowski. Wyzwanie przed nim było wielkie – miał zastąpić słynnego „Paradę” czyli Waltera Bluszcza, bodaj najsłynniejszego golkipera w owych czasach na Lubelszczyźnie. Tego, który nie tylko popisywał się paradami w polu piątki, lecz przede wszystkim niezawodnego egzekutora karnych.

Jarkowski nie zawodził, już w pierwszych meczach sezonu zyskał sympatię kibiców i działaczy. Wprawdzie w klasyfikacji Tempa spadł na 10 miejsce, lecz nadal był czołowym bramkarzem rozgrywek. Dla Hetmana był to znakomity okres w historii, bo stale walczył w czołówce rozgrywek, a tacy gracze jak Gajdek, Rabiega, Bulak, Henryk Konstantynowicz, Pycka, Daniłowicz, Cymberski, Jan Janda, Stanisław Konstantynowicz i Styczyński byli czołowymi zawodnikami województwa. Jarkowski razem z Gajdkiem, Janem Jandą i Styczyńskim był w kadrze województwa. W meczu towarzyskim z Brześciem uznano go za najlepszego piłkarza na boisku (1:1).

Inny wielki mecz rozegrał w 1966 roku. Przeciwnikiem Hetmana była Avia Świdnik. Wobec 4 tysięcy kibiców plus ponad tysiąc ze Świdnika Hetman wygrał 1:0, a gwiazdą numer jeden był właśnie Jarkowski.

W Zamościu doznał też największej piłkarskiej porażki, kiedy to Hetman przegrał 1:2 mecz o awans do III ligi ze Stalą Kraśnik. To jeden z najsłynniejszych meczy w historii Lubelszczyzny. Zakończył się w skandalicznych okolicznościach, byli ranni piłkarze, sędziowie, kary dla kibiców rzucających kamieniami itp.

 Andrzej JARKOWSKI (ur. 1943). Bramkarz. Kluby jako zawodnik: Orlęta Łuków, Hetman Zamość. Grał w Hetmanie w latach 1964-67 i pracował w jako kierownik ZOO. Studiował w Łodzi.
LEKSYKON lp / hs

Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.