romek
piątek, 24 maja 2019, 12:48

LEKSYKON lubelskiej piłki @ Marian BARTOCHA * Ten sympatyczny wąsacz był przez wiele lat bramkarzem Motoru Lublin, czyli kilka zdań o Charlesie Bronsonie boisk…

w pierwszej jedenastce Motoru nie dane mu było pograć zbyt dużo, jako że w latach 60-tych pozycja bramkarzy: Stanisława Matraszka czy Jana Błaszkiewicza były niepodważalne. Grał wiec w Huraganie Międzyrzec, z którym omal nie wywalczł awansu do II ligi. By wreszcie zjawić się w Niedrzwicy Dużej. Tutaj zdobył popularność równą legendarnemu napastnikowi Waldemarowi Baczewskiemu i gminnym włodarzom: naczelnikowi i pierwszemu sekretarzowi partii. Jego słynne zawołanie „moja” do dzisiaj jest wspominane z rozrzewnieniem i sympatią. A wielu kibiców mówi wprost, że jak ktoś zakrzyknie na stadionie Motoru lub nawet w przypadkowym miejscu Lublina „Moja”, to jest prawdopodobne, że podniesie się lub odezwie Marian Bartocha.

W Orionie rękawice po nim przejął Andrzej Borowiec, ale pan Marian nie zerwał z piłką. Za namową kumpla z boiska, znanego z gry w Avii Świdnik Stanisława Radwana stanął w bramce podlubelskiego zespołu LZS Krężnica Jara. Starzy wyjadacze uczyli małolatów taktyki i dyscypliny gry, a zawołanie bramkarza z wąsem a’la Charles Bronson niosło się echem wśród otaczających boisko w Krężnicy olszyn.

Kiedy wspominam kumpli z boiska (w chwili zakończenia kariery niektórzy mogli być jego wnukami – przyp hs), to liczy się twarz. Nazwisk nie pamiętam… Tylu ich było, że nie sposób zapamiętać! – mówił wspominając zdarzenia z bramkarskiej przygody.

Co robi dzisiaj Marian Bartocha? Kiedy ostatni raz z nim rozmawiałem wiódł żywot statecznego emeryta w Lublinie.

Marian BARTOCHA (ur….).  Bramkarz. Kluby: Budowlani Lublin, Motor Lublin, Orion Niedrzwica Duża,  LZS Krężnica Jara). Reprezentant Lubelszczyzny w zespołach młodzieżowych. Po zakończeniu działacz piłki młodzieżowej w Motorze Lubkin.

LEKSYKON lubelskiej pilki / hs


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.