romek
sobota, 18 maja 2019, 08:16

PROFILE @ Marcin PAPROCKI (KS Drzewce): – Rozpoczynałem w Stalowej Woli, a w Drzewcach jestem dzięki dziewczynie.

Marcin Paprocki w walce…

lubelskapilka.pl rozmawia z wiceliderem klasyfikacji TOP 10 open 2018/2019, liderem strzelcow Klasy A LUBLIN (II) – Marcinem PAPROCKIM (27 bramek)…

===

* Kiedy i u jakiego trenera rozpoczynałes treningi? Czy to było w Drzewcach?

= Z piłką nożną jestem związany od 1998r., mając zaledwie 6 lat rozpocząłem treningi w podkarpackim klubie ZKS Stal Stalowa Wola.  Pierwszym trenerem był Krzysztof Ludjan, który jest świetnym szkoleniowcem młodzieży.

* Pamietasz pierwszy mecz, który się zapamietuje na zawsze. Bo przecież – gdzieś tego bakcyla się chwyta?

= Jużnie pamietam z kim graliśmy. W podstawówce był turniej międzyszkolny, który miasto organizowało co roku. Doszliśmy do finału, właśnie pod okiem trenera Ludjana. Nigdy nie zapomnę tego meczu. Zwycięstwo musiały rozstrzygnąć rzuty z punktu karnego, niestety mi się nie udało strzelić bramki,  ale ostatecznie wygraliśmy. Na tym turnieju zdobyłem pierwszy swój medal w życiu. Od tamtej pory nie lubię strzelać karnych.

* Od kiedy grasz w KS Drzewce, bo nie wiemy czy TUTAJ zaczynałeś?

= Tak jak wspomniałem zaczynałem w ZKS Stal Stalowa Wola na Podkarpaciu. Natomiast dla KS Drzewce rozpocząłem grę w sezonie 2017/2018 dzięki mojej żonie Anetce, to ona mnie ‚sprowadziła’ na lubelszczyznę mówiąc sakramentalne tak.

* W obiegłym sezonie KS Drzewce przegrał awans w barażach. Pamietasz ten moment z barażów,  kiedy straciliście nadzieję na wygranie dwumeczu?

= Oczywiście, że pamiętam, takich meczy się nie zapomina, w końcu mogliśmy awansować tam gdzie jeszcze KS Drzewce w historii klubu nie występował. to mój pierwszy sezon w barwach KSu – także byłby fajny start. Szczerze mówiąc spotkanie rewanżowe było bardzo trudne, nasz jedyny bramkarz dostał czerwony kartonik na samym początku, rywale oczywiście, którzy naprawdę rozegrali świetny mecz to wykorzystali. Bodajże po 30′ było 3:0 dla gospodarzy. Mimo wszystko walczyliśmy do końca, nie traciliśmy nadziei, pod koniec meczu udało mi się zdobyć bramkę kontaktową z rzutu wolnego ale niestety mimo prób wypracowania sobie kolejnych dogodnych sytuacji piłka nie znalazła miejsca w siatce i musieliśmy uznać wyższość LKS Stróży.

* Wiele wskazuje na to, że w obecnym sezonie ponownie możecie grać mecz barażowy o AWANS? Na pewno masz jakiś pomysł na taki mecz. Może nie ujawniajmy, bo rywal nie śpi. Ale powiedz, czy  współczesna piłka nie za bardzo kieruje się w finałowe granie na granicy 80-90 PLUS, lub wręcz na rozstrzygniecia w piłkarskich „tie breakach”?

= Najpierw musimy się skupić i walczyć do końca, żeby ponownie zagrać w barażach, jeszcze jest sporo kolejek do końca sezonu. Wtedy będziemy kombinować jak ugryźć rywala żeby w tym roku się udało. Moim zdaniem współczesna piłka bardzo kładzie teraz nacisk na taktykę/strategie.
Teraz liczą się bardziej trofea niż sposób w jaki się je zdobyło.

Z żoną Anetką na Arenie LUBLIN…

* Która z tegorocznych bramek Marcina Paprockiego była numer 1. Najważniejsza, najładniejsza, w ogóle NAJ… 

= Każda bramka w tym roku była ważna dla zespołu i dla mnie, ale jeśli miałbym wybrać taką naj naj tą, którą strzeliłem przeciwko Gabarytom Dęblin w rundzie jesiennej. Może nie była najważniejsza bo wynik był dla nas korzystny ale była jak dla mnie była piękna. Pamiętam
minąłem po indywidualnej akcji kilku zawodników Gabarytów,  pozostał sam bramkarz w drodze do bramki, który umiejętnie skrócił mi kąt,  lecz niespodziewanie został przelobowany. Sam nie wierzyłem, że to wpadło. Graliśmy wtedy bodajże o drugie miejsce w tabeli także mecz był ważny.

* Dziękujemy i mamy nadzieję, że wiecej pogadamy po zakończeniu rozgrywek.

+++

Marcin PAPROCKI (ur. 27.05.1992).  Pozycja na boisku: napastnik.  Kluby: ZKS Stal Stalowa Wola, LZS Zdziary, Płomień Trzydnik Duży, KS Drzewce. Trenerzy: Krzysztof Ludjan, Piotr Brzeziński, Daniel Kijak, Marek Kusiak, Jacek Gajewski, Grzegorz Lenart, obecnie Dariusz Gajda.  Sukcesy: liczne nagrody indywidualne podczas turniejów, III m. podczas XIV o.o.m o Puchar Kazimierza Deyny z kadrą województwa podkarpackiego. Hobby: sport przede wszystkim.  Zainteresowania pozaboiskowe; gotowanie, relaks przy rybkach.  Rodzina: razem z żoną Anetką czekamy z niecierpliwością na narodziny naszego pierwszego dziecka. Sportowy wzór: Luca Modric. Ulubiona książka: Gra o Tron. Zawód: Specjalista ds. realizacji projektów unijnych oraz trener piłki nożnej.  CEL na 2019 rok: awans do ligi okręgowej, wychowanie młodych adeptów piłki nożnej na dobrych ludzi oraz przyszłych piłkarzy w roli trenera.

mm/hs

hs

Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.