romek
niedziela, 18 listopada 2018, 09:16

Karol SOBCZAK – Pamiętam mecz z Czuwajem Przemyśl! * „Hetmanowiec”, który został burmistrzem *

– Kiepska jakość nie jest akceptowana w żadnym zawodzie – mówi nowo wybrany burmistrz Olecka, Karol Sobczak w rozmowie z naszym portalem. Zapraszamy do lektury wywiadu z byłym zawodnikiem między innymi Polonii Warszawa i Hetmana Zamość.

fot. materiały prywatne

fot. materiały prywatne

Od sezonu 1997/1998 do jesieni sezonu 1999/2000 występował Pan w Hetmanie Zamość. Jak wspomina Pan swój pobyt w Zamościu?

– Pobyt w Zamościu to jeden z przyjemniejszych okresów w moim sportowym życiorysie. Oczywiście były różne momenty, ale mam taką naturę, że pamiętam tylko to co dobre. Przede wszystkim klimat zespołu. Tworzyliśmy drużynę na boisku i poza nim.

Z którym z kolegów z Hetmana rozumiał się Pan na boisku najlepiej i z radością wspomina wspólną grę przy Królowej Jadwigi 8?

– Nie wyróżniałbym pojedynczych osób. Tworzyliśmy drużynę, każdego z jej członków dobrze pamiętam, z wieloma do dziś utrzymuję kontakt. Pozdrawiam Jarosława Czarnieckiego, Andrieja Wasylitczuka. Również przyjacielskie kontakty utrzymuję z Dariuszem Kmiecikiem, ówczesnym trenerem grup młodzieżowych. Korzystając z okazji pozdrawiam wszystkich, z którymi miałem przyjemność grać dla barw Hetmana Zamość.

2 czerwca 1998 roku Hetman gra mecz o wszystko z Unią Tarnów wygrywa i utrzymuje się w drugiej lidze a jedna z bramek jest Pana autorstwa. Jak wspomina Pan tamto spotkanie?

– Musieliśmy wygrać, na trybunach tysiące ludzi, presja wyniku, wiele emocji. Pamiętam uciekający czas. Gol dający nam utrzymanie w II lidze, nie przychodził, z każdą upływającą minutą byliśmy bliżej III ligi. Nadeszła 84 minuta i nastąpiła eksplozja radości po bramce Pawła Pranagala, po której biegaliśmy ze szczęścia po całym boisku. Nie ostygliśmy jeszcze z emocji po pierwszej bramce, a na moją nogę spadła piłka i znów się całowaliśmy. Do dziś pamiętam smak szampana w szatni.

Inne pamiętne spotkanie z Pana udziałem i przepięknym golem to mecz Pucharu Polski z Czuwajem Przemyśl i zwycięstwo Hetmana  11:0. Nie często ma się okazję uczestniczyć w takich meczach? Pamięta Pan ten mecz?

– Z przykrością muszę przyznać, że akurat szczegółów tego meczu nie pamiętam. Sam wynik mówi, że był to mecz do jednej bramki, a takie spotkania raczej nie zapadają w pamięci.

A dziś śledzi Pan losy Hetmana Zamość?

– Co jakiś czas zerkam na losy Hetmana i cieszy mnie fakt, że w tej chwili Hetman bardzo dobrze sobie radzi w IV lidze. Dodam, tylko, że jestem dumny, że byłem zawodnikiem, który miał przyjemność reprezentować barwy klubu w jego złotym okresie. Życzę wszelkich sukcesów sportowych i powodzenia na wszystkich arenach piłkarskich.

Ku zaskoczeniu wielu kibiców Hetmana pomówimy teraz o…polityce.4 listopada został Pan burmistrzem swojego rodzinnego miasta Olecka. Jak to się stało, że były piłkarz został lokalnym politykiem a od kilku dni burmistrzem?

– Na pewno piłka nożna pomogła mi w wejściu w lokalną politykę. Od 2006 roku na bazie popularności jaką przyniosły  sukcesy sportowe z MLKS Czarni Olecko wszedłem do Rady Miejskiej w Olecku jako radny i objąłem funkcję Przewodniczącego Rady. Pełniłem rolę radnego przez trzy kadencje, a przez 11 lat funkcję Przewodniczącego Rady Miejskiej.  Rok temu stwierdziłem, że jestem gotowy do większych wyzwań i zdecydowałem się na start w wyborach na Burmistrza Olecka. 4 listopada osiągnąłem założony cel.

Często mówi się, że nie warto mieszać piłki nożnej z polityką. Czy jednak Pana zdaniem, to, że był Pan zawodowym piłkarzem pomogło w zdobyciu zaufania ludzi i realizowaniu się w nowej roli?

– Wykonywany zawód nie ma znaczenia. W tym co robisz musisz być po prostu dobry. Kiepska jakość nie jest akceptowana w żadnym zawodzie. Trzeba być przygotowanym, kompetentnym, zaangażowanym, wykazać się profesjonalnym podejściem do wykonywanych zadań. Tylko wtedy można oczekiwać szacunku i docenienia, co w polityce jest dużą wartością, która przekłada się na zaufanie wyborców i ich głosy.

W jaki sposób Pana zdaniem, piłkarskie doświadczenie można przenieść na grunt zarządzania miastem?

– Sam sport buduje odpowiednie postawy i kształtuje charakter. Dyscyplina i orientacja na cel jest podstawowym warunkiem, który pozwala w sporcie osiągać sukcesy. Konsekwencja, powtarzalność, wytrwałość, cierpliwość i pokora. Te wszystkie cechy są także warunkiem skutecznego działania w polityce.

Będąc tak mocno zaangażowanym w politykę lokalną, bo przecież wcześniej był Pan przewodniczącym Rady Miasta znajduje Pan jeszcze czas na to by wybiec na boisko i pograć w piłkę?

– Czasu rzeczywiście jest niewiele. Do czasu kampanii wyborczej udawało mi się jednak wygospodarować go na tyle, by pojawić się na boisku. Do czerwca byłem trenerem drużyny MKLS Czarni Olecko, z którą w tym roku zdobyliśmy awans do IV ligi. Przez ostatnie lata pełniłem rolę trenera, nie zawodnika. Czas spędzony na boisku był formą zawodu, a nie czasem relaksu. Na uprawianie piłki nożnej nie pozwala mi także stan mojego lewego kolana. Przeszłość piłkarska ma swoje konsekwencje.

Wróćmy jeszcze do Hetmana. W przyszłym roku zamojska piłka obchodzić będzie dwa jubileusze. 95-lecie piłki nożnej w Zamościu oraz 85-lecie powstania Hetmana. Czy przypadku organizacji meczu byłych piłkarzy biało-zielono-czerwonej drużyny, Karol Sobczak pojawiłby się w Zamościu, jeżeli odpowiednio wcześniej oczywiście otrzymałby zaproszenie?

– Z przyjemnością wezmę udział w obchodach jubileuszowych, jeśli otrzymam zaproszenie. Jednak ze względów zdrowotnych, o których mówiłem wcześniej, nie będę mógł wziąć udziału w samym meczu. Nie mniej jednak będę gorąco kibicował.

Na koniec w imieniu portalu oraz wszystkich  kibiców KS Hetman Zamość życzę Panu dobrej, kadencji, samych  trafnych decyzji  i realizacji zamierzonych celów w fotelu burmistrza

– Dziękuję bardzo.

Rozmawiał Piotr Łaszkiewicz

+++

PROFILE / Karol SOBCZAK (ur.  27 lutego 1972). Pomocnik. Kluby: Wigry Suwałki, Lechia/Olimpia II Gdańsk, Polonia Warszawa, Hetman Zamość. Górnik Łeczna. W ostatnich wyborach pokonał dotychczasowego burmistrza Olecka.

 


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.