romek
niedziela, 11 listopada 2018, 21:03

SŁYNNE mecze lubelskiej piłki @ Czerwiec 1932 * WKS UNJA Lublin – POLONJA Warszawa 4:3 * Wicek posłuchał i strzelił!

7 czerwca 1932 roku Dziennik Lubelski pisał:

CYTAT: „Niedzielne zawody Unja-Polonja”. (j) Polonja w osłabionym składzie, Unja w komplecie. Przed zawodami przemówienie, kwiaty, fotografia. Losowanie bramek, Polonia wybiera pod słońce. Gwizdek sędziego p. Moniaka, atak Polonii ciągnie, zamieszanie pod bramką Unji i … piłka w siatce.

1:0 dla Polonji.

Polonija ma więcej z gry. Krótkie przyziemne podania. Gra toczy się na połowie Unji. W 6 minucie niewykożystany korner dla Polonji. Powoli Unja przychodzi do głosu. 10 minuta przynosi dwa ostre strzały, które pewnie zatrzymuje bramkarz gości. Atak Unji coraz sprawniejszy.  Kwietniewski odważnie idzie na na graczy wybierając piłki. Celowe, krótkie i precyzyjne podania ataku gospodarzy robią swoje. W pewnym momencie Kwietniewski dostaje piłkę.

Z trybuny głośny okrzyk „Wicek – strzelaj!”

Następuje rzeczywiście strzał.

Piłka w siatce – stan 1:1.

Przewaga Unji. Atak gospodarzy dawno nie grał już nie grał tak celowo i inteligentnie. Polonija kilkakrotnie ratuje się kornerami. W 23 minucie z kombinacji Moskal-Kwietniewski pada druga bramka dnia.

Unja prowadzi 2:1.

Gospodarze nie schodzę z pola gości. Bramkarz Polonji często interweniuje. Prawoskrzydłowy Unji – Chęć, pakuje trzecią bramkę Polonji. U gości widać zdenerwowanie. Ataki Unji nie tracą nic na sile. Kilkakrotnie strzały idą w aut lub łapie ich bramkarz.

Wreszcie 40 minuta przynosi piękny bieg Mirosława zakończony strzałem – pilka w siatce.

4:1.

Jeszcze pare minut i przerwa. Po zmianie bramek, Polonia za wszelką cenę chce się zrehabilitować – nie schodzi z połowy boiska Unji. W siódmej minucie Łańko (Pol.) zdobywa bramę.

Sporadyczne ataki Unji są niebezpieczne. W 17-tej minucie Kwietniewski „ciągnie” piłke. Następuje silny strzał. Bramkarz ratuje robinsonadą – piłka znajduje się na placu.  Mirosław poprawia, następuje zamęt, aż wreszcie z lasu nóg bramkarz wychwytuje piłkę.

Polonjia ma coraz więcej z gry. Tempo słabsze, Unja robi wrażenie zmęczonej.  $0 minuta przynosi bieg lewego skrzydła gości – strzał – gol!

4:3

Jeszcze parę kornerów. Gra coraz traci na tempie gwizdek koniec.

Unja zwycięża.

Ocena graczy. Do przerwy najlepszy atak. Kwietniewski odważny,  Mirosław braki fizyczne nadrabia taktyką. Po przerwie wyróżnia się obrona. Bramkarz Morawski mniej pewny niż zwykle. / koniec cytatu.

+++

Reporter nie podaje składów. Sięgamy wiec po znane nam składy tych zespołów z innych gier. Bo nie wszyscy musieli grać w tym meczu i nie napiszemy,

Gospodarze nie schodzę z pola gości. Bramkarz Polonji często interweniuje. Prawoskrzydłowy Unji – Chęć, pakuje trzecią bramkę Polonji. U gości widać zdenerwowanie. Ataki Unji nie tracą nic na sile. Kilkakrotnie strzały idą w aut lub łapie ich bramkarz. Odważny Mirosław, braki fizyczne nadrabia taktyką. Po przerwie wyróżnia się obrońca. Bramkarz Morawski mniej pewny niż zwykle. To byli główni aktorzy widowiska w DNIU MECZOWYM. Ten numer i relacja zainteresowały nas z zasadniczego powodu – od wielu lat poszukujemy imion zawodników Unji. Dzięki tej relacji możemy napisać, ale bez stuprocentowej pewności, że gwiazdor napadu Unii Kwietniewski miał na imię Wincenty. – „Wicek – strzelaj!” –  nam podpowiedziało.

UNIA Lublin:  Giza, Kamiński, Wincenty Kwietniewski, Ryszard Szyszkowski, Ryszard Łysakowski, Chęć, Józef Moskal, Murynowski, Karnowulski, Rochman, Tłuczkiewicz.

POLONIA Warszawa/2-3-5; Kisieliński, Stefan Jelski, Bułanow, Seichter, Ałaszewski, Odrowąż, Szczepaniak, Puchniarz, Łańko, Suchocki, Biedrzycki

SŁYNNE mecze lp/ hs

PS. Pisownia oryginalna. „Niewykożystany” prawdopodobnie wówczas tak się pisało (?)… Ale jest też prawdopodobieństwo błędu korektorskiego. Albo może nawet jaki redaktor podpadł zecerowi i ten błąd mu podrzucił (?). Warto dodać, że niejaki Ałaszewski z Polonii – został słynnym rysownikiem sportowców. I jeszcze jedno warto dodać – może nawet najważniejsze – ówczesny język polski sprawozdawców sportowych, nawet pomimo tego „niewykożystania” jakby ładniejszy niż dzisiejszy.

+++

UWAGA / Prasa rzadko podawała składy drużyn. Składy orientacyjne pozyskaliśmy z innych meczów, bo w takich zestawieniach występowały oba zespoły, a zmian w meczu mogła być minimalna ilość, najczęściej JEDNA. Tajemnicą jest też stawka meczu w którym grano. Bo na pewno nie było to spotkanie – ani rozgrywkowe, ani barażowe o miejsce w rozgrywkach. Ale poszperamy!

 


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.