romek
sobota, 10 listopada 2018, 12:10

Jest taka kraina koło Lublina @ Czesław RAK na sportowym SZLAKU w Krężnicy Jarej…

W przeszłości za sprawą rodziców coś tam się słyszało. Że Karol Wojtyła bywał w Krężnicy Jarej – rodzinnej parafii. Były to jednak informacje tyleż interesujące – co i nadal nie do końca sprawdzalne. Starsi mieszkańcy nie za bardzo otwierali ‚magazyny pamięci’. Były mocno zamknięte sztabami tajemnicy i bojaźni o „wypytywanie”. Sztaby zdjęto dopiero przed poprzednimi wyborami – wielu mieszkańców opowiadało o wizytach przeszłego papieża. Karol Wojtyła był wówczas wykładowcą Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. W wolnych chwilach zakładał narty i pokonywał wiejskie przestrzenie.

W Krężnicy Jarej jest budynek. Pierwotnie mieszkały w nim siostry „Szarytki”. W czasie wojny było tutaj seminarium duchowne.  Po wojnie był akademik KUL, najpierw tylko męski, później żeński. Siostry służyły miejscowym mieszkańcom pomocą w różnych sprawach i w różnej skali – modlitewną, medyczną, charytatywną. W 2005 roku siostry zostały przeniesione do Warszawy, a budynek sprzedany. Po remoncie i przystosowaniu budynek stał się Domem Opieki „Tutela”. Jest filią takiego samego w Lublinie przy ulicy „Nad Zalewem”. Mijając kościół drodze na cmentarz właśnie spotykamy wspomniany dom „Tutela’. To w nim mieszkam Karol Wojtyła, kiedy wykładał na KUL. W wolnych chwilach zakładał narty i szusował po wzniesieniach, górkach i pagórkach.

– Przypomniałem sobie, poznałem ten budynek, wówczas był zielony, a ja w pobliskim kościele pobierałem przedkomunijne nauki – opowiada mi tato – Grałem nawet w piłkę na tym boisku w Krężnicy Jarej, pamiętam skład drużyny. Pamiętam daty – w rok, albo dwa po zakończenia grania z powodu przygotowań szkoły,  Karol Wojtyła został wybrany papieżem.

Szlakiem Karola Wojtyły podążył nasz mobilny reporter Czesław Rak (ponieważ w przeciwieństwie do innych, nie zdobywa spraw i tematów na telefon), na ‚papieski SZLAK do Krężnicy’ wpada na… – na kamasz, na rolkach, na rowerze.

– W latach 50-tych przebywał i mieszkał NAJWIĘKSZY POLAK Karol Wojtyła w gminie Niedrzwica Duża tj, w Krężnicy Jarej.  Mieszkał w ówczesnym akademiku nieopodal Kościoła Św. Floriana w Krężnicy Jarej – potwierdza  informacje. – Wtedy zaczynał posługiwanie na KUL z tej racji jestem DUMNY I ZBUDOWANY!!! Mieszkał w naszej gminie Niedrzwica Duża, pięknej i zasobnej. Potwierdzam, że był widziany na nartach w naszej okolicy wtedy np. przechadzał się po wodę do źródełek w nieodległym lesie. Wiadomo – doceniał i lubił sporty.

Dorastają nowe pokolenia, warto w sposób ciągły popularyzować i Czesiu – tu masz rację: – Trzeba jakoś upamiętnić i zaznaczyć  „krężnickie treningi” niezwykłego POLAKA i pobyt w naszej gminie Niedrzwica Duża. Ten SZLAK, który przecież wpisuje się w „KRAINĘ wokół Lublina” musimy odwiedzać, pokazywać dzieciom i wnukom. Tu nie chodzi o atrakcję turystyczną, raczej przeżycie osobiste, atrakcje wewnętrzną. Bo powiedzmy szczerze – bez tego Polaka, nie byłoby takiej Polski.

lp.pl

***

 

***

Lublin-Zemborzyce-Krężnica Jara…


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.