romek
poniedziałek, 15 października 2018, 12:18

LEKSYKON lubelskiej piłki @ Stanisław KARKUSZEWSKI * Zaczęło się od medali w zespołach juniorów Lubelszczyzny i Lublinianki

Rozpoczynał w Lubliniance. Szybko trafił do kadry województwa lubelskiego juniorów i uczestniczył w przygotowaniach do turniejów dla młodzieży. Trenerem był zwykle Jan Golan. Toteż kiedy juniorzy Lublinianki zdecydowanie wygrali ligę juniorów w 1968 roku, wiadomo było, ze zostanie na Wieniawe. Zagrali w popularnym turnieju o puchar dr Michałowicza. KADRA: Henryk Grzelak, Janusz Gawłowski, Mieczysław Wężyk, Marek Wójcik, Ryszard Kanoniuk, Marek Krawczak, Tadeusz Bartoń, Roman Nowosad, Zbigniew Wideński, Zbigniew Podniesiński, Sylwester Czernicki, Konrad Szczepański, Andrzej Peresada, Stanisław Karkuszewski.

***

Z okresu walki o mistrzostwo Polski juniorów na Wieniawie przypomnimy mecz powtórzony z Legią. Mecz pechowo przegrany.

Dodatkowy mecz (finał): 29.07.1969   g.17:00 Lublinianka 1-2 (1-1, 0-1) Legia Warszawa
0-1 7 min. Sroka
1-1 16 min. Krawczak
1-2 89 min. Troczyński

Lublinianka: Grzelak, Choina, Wideński, Borowiec, Mazur, Gawłowski, Czernicki (Mącik), Karkuszewski, Krawczak, Podniesiński, Przybyła.
Legia: Płuska, Janota, Słatkowski, Cypka, Rucel, Troczyński, Sroka, Judkowiak, Jakubowski, Miąszkiewicz, Okulski.

Relacja z prasy: „Pierwsza połowa spotkania przyniosła wynik remisowy, który odpowiadał sytuacji na boisku. Druga połowa zakończyła się także remisem mimo dość wyraźnej przewagi, szczególnie w pierwszych 20 minutach, zespołu Lublinianki. Bramkę Legii dwukrotnie ochroniły poprzeczka i słupek, a raz obrońca, który wybił piłkę z linii bramkowej. Dogrywka dwa razy po 10 minut przyniosła bramkę piłkarzom Legii. Po spotkaniu zespołowi Legii wręczono puchar PZPN”.

Jeden z trenerów  po całym turnieju mówił:

Prof. Wiesław Motoczyński (PZPN): „Moim zdaniem najlepszymi zespołami w tym turnieju były Legia i Lublinianka. Pierwsza drużyna grała najlepiej pod względem taktycznym i technicznym. Jest to bardzo wyrównany zespół, który w każdym spotkaniu może się podobać. Lublinianka natomiast posiadała najgroźniejszy atak. W zespole tym m.in. wyróżnili się dwaj młodzi zawodnicy, których dotychczas nie widziałem – Karkuszewski i Wideński. Zespół gospodarzy mógł wygrać decydujący mecz o mistrzostwo Polski, gdyby w ostatnich minutach na boisko niepotrzebnie nie wszedł kontuzjowany Czernicki”. 

A przenosząc nieco w czasie wspomnienie tego meczu dzisiaj dodalibyśmy na pewno – PIŁKARZ meczu – Stanisław KARKUSZEWSKI (Lublinianka – nawet pomimo tego, że mecz przegrała Lublinianka).

Na fali sukcesów juniorów ekipy Jana Golana z Karkuszewskim w składzie wywalczyła więc wicemistrzostwo Polski juniorów. Rok później była rewelacją rozgrywek o Puchar Polski, a przegrała dopiero z finalistą europejskich pucharów Górnikiem Zabrze (1:1 i 2:5). Piłkarze z Wieniawy byli na najlepszej drodze do wywalczenia na stałe miejsca w II lidze, a może i więcej.

W barażach o II ligę trafił z Lublinianką do piątej grupy, w której rywalizował z Cracovią, Koroną i Resovią. Korona swój pierwszy mecz z rzeszowskim zespołem przegrała, lecz później odniosła trzy zwycięstwa i raz zremisowała. O końcowym wyniku zadecydował pojedynek z Lublinianką, rozegrany 13 lipca 1975 roku na stadionie Błękitnych Kielce w obecności 20. tysięcy widzów. Zakończył się on zwycięstwem kielczan 3:2 i uzyskaniem promocji do II ligi. Za ten sukces trener Bogumił Gozdur otrzymał odznakę „Za zasługi dla Kielecczyzny”. Karkuszewski w Lubliniance przegrał, lecz odszedł do …Korony.

W drugoligowym debiucie Korona pokonała w Kielcach Uranię Ruda Śląska 1:0 po golu Stanisława Karkuszewskiego. Następnie zremisowała ze Spartą Zabrze, zaś później przyszła seria sześciu porażek. Pomimo odniesienia w rundzie wiosennej kilku cennych zwycięstw klubowi nie udało się utrzymać wśród drugoligowców – z dorobkiem 24. punktów zespół zajął 15. pozycję i spadł do III ligi.

Później grał w Hetmanie Zamość. To był czas Jerzego Mikulicza, Sobonia, Gruli, Szymali, Drewniaka, Walczaka,  Nowosada, Żyradzkiego i innych. Przed meczem w ostatni weekend strona klubowa kshetmanzamosc.pl pisała:

CYTAT: – W 1978 roku przyjechał do Zamościa, gdzie grał w Hetmanie do 1983 roku jako napastnik. Po zakończeniu kariery sportowej został w Zamościu, gdzie wcześniej założył rodzinę.

„W chwili obecnej po przebytym rok temu udarze mózgu jest osobą niepełnosprawną, częściowo sparaliżowaną. Sytuacja Stasia jest bardzo trudna. Niska emerytura, leczenie i rehabilitacja kosztują. Pomóżmy Stasiowi.”  Z taką prośbą o finansowe wsparcie zwrócił się do nas przyjaciel Pana Stanisława, który chciałby pozostać anonimowy. Zaznaczył jednak, że jego inicjatywa popierana jest przez wszystkich Kibiców pamiętających występy kolegi w barwach Hetmana. / koniec cytatu.

W 1983 roku Start Krasnystaw jesienią  walczył w obronie wywalczonej wcześniej III ligi. Niestety, piłkarzom nie szło za tęgo – a mówiąc dosadniej – dostawali baty od każdego. Próbując ratować sytuację sprowadzono do drużyny Stanisława Karkuszewskiego, który grał w Hetmanie Zamość (bramkostrzelny III-ligowiec), z którego trafił właśnie do Krasnegostawu. Niestety, Start nie obronił III ligi i finezyjnie grający, przebojowy skrzydłowy opuścił miasto nad Wieprzem.

Zdaniem wielu piłkarskich fachowców, piłkarz ten nie spełnił się jako sportowiec nawet w pięćdziesięciu procentach. Jakby rozgrzebał swój talent i nie potrafił przebić się na wyżyny, czyli minimum do I ligi.

Stanisław Karkuszewski w Hetmanie Zamość…

+++

Stanisław KARKUSZEWSKI (ur. 1951). Kluby: Lublinianka Lublin, Korona Kielce, Hetman Zamość, Start Krasnystaw. Srebrny medalista mistrzostw Polski juniorów w 1969 roku jako zawodnik Lublinianki Lublin. Najlepszy pilkarz baraży o grę w II lidze w barwach Korony Kielce. Strzelec pierwszej bramki w II lidze dla tego klubu. Na zakończenie kariery w Zamosciu i Krasnymstawie.

LEKSYKON lp/hs


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.