romek
czwartek, 6 września 2018, 10:39

SŁYNNE mecze lubelskie pilki @ 1988 / STAL Nowa Dęba – GÓRNIK Łeczna 0:2 w meczu o II ligę!

Mimo historycznego awansu do II ligi piłkarze schodzili z boiska smutni * Ten mecz rozgrywał się w wielu płaszczyznach * CZUJKI czuwały na trasie Nowa Dęba-Poniatowa-Kielce.

***

Pierwszą oznaką sukcesu, a takowym na pewno jest awans na wyższy szczebel rozgrywek – jest radość, upust szczęściu… Zdarza się jednak, że drużyna osiąga wielki sukces, wygrywa mecz i schodzi z boiska nie ciesząc się. Dzisiaj to raczej nie jest możliwe, ale w 1988 roku, kiedy godziny meczów rozstrzygnięcia nie musiały się rozpoczynać jednocześnie – bywało różnie. Bo nawet jeśli i był taki nakaz, to piłkarstwo zna sposoby na ominiecie nakazu. Na przykład zepsucie się samochodu, albo nagłe pogorszenie zdrowia zawodników.

W czerwcu 1988 roku Górnik walczył o pierwszy awans do II ligi. w rozgrywkach III ligi głównym rywalem była Korona Kielce, która ostatni mecz grała w Poniatowej ze Stalą. Właśnie ten mecz był języczkiem u wagi. Mógł pozbawić zielono-czarnych premii. Ale po kolei…

W ostatniej kolejce Górnik pojechał do Nowej Dęby. Mecz był piekielnie wyczerpujący, Górnik musiał wygrać, żeby myśleć o II lidze. Z kolei Stal walczyła o ligowy byt, Działacze bali się, że Korona łatwo i wysoko pokona Stal Poniatowę. Nerwu udzielały się wszystkim – piłkarze z chcieli jak najszybciej objąć prowadzenie i kontrolować przebieg gry,Gracze z Łęcznej dowodzeni przez Grzegorza Bakalaraczyka. I Piotr Knyszyński takie prowadzenie gościom ‚załatwił’. W 25 minucie Górnik otworzył wynik na 1:0. Teraz Stal rzuciła się do desparackich ataków. Gol na wyrównanie wisiał w powietrzu – jednak właściwie rozstawieni i przygotowani fizycznie górnicy bronili zdobyczy skutecznie, Świetnie w bramce radził sobie Krzysztof Gołociński. Ostatecznie Krukowski Krzysztof podwyższył na 2:0 w 88 minucie.

Dlaczego te wyniki były takie ważne. Otóż obowiązywał przepis o dodatkowym punkcie za wygraną 3 bramkami. Gdyby Korona Kielce strzeliła w Poniatowej gola na 4:1 awans Górnikowi by przeszedł koło nosa. Totaż nawet po wygraniu meczu w Nowej Dębie 2:0, Bakalarczyk z pilkarzami drżeli o to, czy bramkarz Piłat w Poniatowej nie zostanie pokonany po raz czwarty – te minuty dłużyły się niemiłosiernie, zaś wielu zwolenników teorii spiskowych było na styku mitu i prawdy. Ostatecznie Górnik wszedł do II ligi, bo Korona bo czwartego gola nie wbiła… Tak samo ciężką pracą na boisku ten awans by ł zasługą Górnika i Stali Poniatowa.

Tak więc końcowa rozgrywka to był dwa mecze na boisku, oraz jeden, który rozgrywał sie na lini Nowa Dęba-Kielce-Poniatowa.

– Górnik pojawił się na stadionie w Nowej Dębie skupiony, twarze piłkarzy były zamyślone.,W szatni grobowa cisza – napisał Tadeusz Gański. – Dopiero przed rozpoczęciem meczu przyjechali kibice z Łecznej.

Reporter nie miał odwagi zakłócać skupienia podopiecznym Bakalarczyk. Trener gospodarzy Marian Piekarz: – Zagramy możliwie najlepiej, żeby nie było posądzeń – powiedział,. Chłopcy na pewno staną do walki.

* Mecz o mistrzostwo III ligi – 1988 / Nowa Dęba, ostatnia kolejka sezonu 1987/1988

STAL Nowa Dęba – GÓRNIK Łęczna 0 :2
0:1 Piotr Knyszyński 25
0:2 Krzysztof Krukowski 88

GÓRNIK: Gołociński, Kamiński, Tkaczyk, Kędzierski, Jaszczuk, Herman (K.Krukowski), Kubicki, Pogonowski, Pogódź. Knyszyński, Klempka.

++++++++++++++=====++++++++++++++++++++

* Mecz o mistrzostwo III ligi 1988 . Poniatowa

STAL Poniatowa – KORONA Kielce 1:3

1:o Komendarski
1:1 Bąk 52
1:2 Borzycki 52
1:3 Borzycki 72

STAL: Piłat – Pffahenhausen, Łysiak, Niezbecki, Bitkowski, Bartnik (Rybicki), Mroczkowski, Wiśniewski, Komendarski, Gajec, Cisłak (Kieraga).

++++++++++++++++=====++++++++++++++++++

Uczestnicy trzeciej ‚wirtualnej gry’  – a więc zaufani kibice i działacze też zasługują na uznanie i przypomnienie. Popatrzmy jak wielu ludzi w biogramie sportowym może wpisać SUKCES: awans do II ligi w 1988 roku.

SŁYNNE mecze lubelskiej piłki / hs


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.