romek
czwartek, 30 sierpnia 2018, 12:49

Pierwszy GOL (17) * Rozważania o piłce jako rycerskiej grze i szlachetnej rywalizacji… * Wspomnienie o „Jerzyku” Basińskim…

Rozważanie o piłce nożnej jako o szlachetnej grze i rycerskiej rywalizacji są nic  nie wartą gadaniną. Wszedzie czai się zdrada tych najbliższych. Jak w życiu. To, że START pozbawił awansu Ruch Izbica było piłkarsko rycerskie i szlachetne wobec całej piłki, ale wobec lokalnego patriotyzmu i „sportowego dobrosąsiedztwa” nie! Było zdradą! Może dlatego podobne mecze określane są mianem „świętych wojen”.

Ale przerywamy chronologię naszych publikacji „Pierwszego GOLA” z okazji 75-lecia klubu (jubileusz w 2019 roku). Zmarł Jerzy „Jerzyk” Basiński, bohater tamtych czasów w Starcie Krasnystaw. Bohater meczów z Ruchem Izbica. Bohater publikacji o piłkarskich rodach Lubelszczyzny. Bo Basiński nie był JEDEN, było prawie tylu co Pulikowskich, więcej niż Dworzeckich, Walczaków, Rysaków…

Wspomnienie:

Jeszcze kilka dni temu rozmawialiśmy o najpopularniejszych rodzinach w lubelskiej piłce nożnej. Dla mnie sprawa była jasna od pomysłu napisania artykułu. W Kraśniku byli to Pulikowscy i Dworzeccy, ale na  równi są przecież Basińscy w Krasnymstawie. Ilu ich jest? Może najpierw trzeba rozpocząć od początków – od tego ile pokoleń grało w piłkę i czy jeszcze grają. Bo wnuki Jerzego Pulikowkiego grały, ale  prawnuki polubiły inne dziedziny życiowej aktywności. Jerzy Basiński „Jerzyk” to syn innego piłkarza Startu Krasnystaw – Janka Basińskiego. A Janek miał kilku braci: Mariana, Włodzimierza i Feliksa. Ten ostatni grał  w słynnym meczu START Krasnystaw – Reprezentacja Armii Radzieckiej, zaraz po wyzwoleniu miasta w sierpniu 1944 roku. Start wygrał 6:1. Jeden z braci Feliksa, Włodka i Janka – Marian to  najlepszy snajper w historii klubu (!?) – w 344 spotkaniach strzelił 188 bramek.

Najlepszy okres w karierze w Jerzego Basińskiego to druga połowa lat 60-tych, kiedy rozpoczynał pod okiem Leszka Steinmetza. Wkrótce przebił się do pierwszego składu Startu, a w wieku 19-astu lat był już groźnym napastnikiem zespołu. Były mecze, kiedy strzelał gole na 1:0 i tak zostawało. Tak było  z Lewartem i Traweną Trawniki. Strzelał gole, które robiły przewagę, strzelał w ważnych meczach, kiedy to wynik decydował o promocji do wyższej ligi. Tak było na początku lat 70-tych. – To był najlepsze lata Startu – mówił. – Mecze z Ruchem Izbica, czy Motorem Lublin przyciągały kibiców.

Nie wiem, czy „Jerzyk” miał na myśli ten mecz, który przypomnieliśmy w poprzednim odcinku:

6 czerwiec 1971 (sezon 1970-1971)

START Krasnystaw – MOTOR Ib Lublin 4:2

Jerzy „Jerzyk” Basiński w połowie lat 70-tych.

1:0 Furgała 35
2:0 Antoniak 50
2:1 Mróz 60
3:1 Koss 80
4:1 Zaworski 86
4:2 Mróz 87

Sędziował: Włodarczyk (Lublin).
Widzów: 1000.

START: Mazurek, Patyk, Roman Kokotowski, Karpiński, Bobryk, Zdun (Jabłoński), Jerzy Basiński, Zaworski, Antoniak, Furgała, Strawa (Koss).
MOTOR II Lublin: Mikulicz (Szabłowski), Szewczyk, Wilkosz, Kozłowski, Mróz, Mazik, Pasek, Iwanek, Buda, Famulski, Garbiec.

Rezerwy Motoru w takim zestawieniu były naprawdę silnym teamem. Pierwszy zespół Motoru grał w tym samym czasie z Unią Racibórz, był w górnej połowie tabeli II ligi. Wówczas był taki dziwny zaciąg  -„obcy”  mkieli wywalczyć I ligę dla Motoru. Byli: Spiewok, Kaczewski. Buda… Takie sławy jak Famulski, Mikulicz i Garbiec musiały pogrywać w zespole rezerw.

Po śmierci „Jerzyka” kolega z boiska Roman Zdun powiedział:

Jak każdy młody chłopak w początkach kariery grał w ataku, bo był bardzo szybki. Można powiedzieć pędziwiatr. Dodawał drużynie jakości. Już choćby i tym, ze świetnie wykonywał jedenastki. Grał długo po tym jak ja zakończyłem karierę. Oczywiście powoli zmieniał pozycję w drużynie. Przy tym świetny kolega.

+++

Jerzyk Basiński spoczął blisko kolegi z boiska Jerzego Furgały…

W zbiorze WSZYSCY piłkarze Startu Krasnystaw czytamy:

Jerzy BASIŃSKI (ur. 1951, zm. 2018). Napastnik, później pomocnik i defensor. Klub: Start Krasnystaw. Syn Jana Basińskiego. Czołowy napastnik początku lat 70-tych. Współautor awansu Startu do Klasy O w 1970 i 1973 roku. Był też w podstawowym składzie w roku 1975 roku, kiedy to Start zdobywał awans do Klasy Międzywojewódzkiej ( z 1. miejsca w Klasie Międzypowiatowej).  Bramkostrzelny, twardy w walce, wykonywał strzały z rzutów karnych. W Klasie O uzyskał  12 bramek, plasując się w czołówce strzelców wyborowych. Najlepszy strzelec zespołu w sezonie 1971/72 (10 goli). W spotkaniu z Huraganem Międzyrzec 4:0, uzyskał hattrick  (trzy bramki). Miał propozycję gry w Motorze Lublin. Zmarł w sierpniu 2018 roku. Pochowany w Krasnymstawie.

HS/ Koniec odc. 17 – cdn.

+++

PS. O piłkarskich rodach Lubelszczyzny wkrótce specjalna publikacja.


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.