romek
czwartek, 5 lipca 2018, 14:46

ZAPACH wiatru – cytat

No więc jestem już na asfaltówce, czas rewelacyjny, bo inaczej być nie mogło. Koledzy już na pewno liczyli, że za chwilę mnie zobaczą, pędze na złamanie karku, już blisko most. Iii-i… Oż tyy najgorszy chamie, o pechu największy z największych, o ty bydlaku… Widzę przed sobą furę z sianem! I nic więcej! Tylko czterdzieści metrów do zjazdu na żużlówkę,  jeśli będę jechał z nią, żegnajcie medale i laury! Znów czekaj rok! Decyzja jest natychmiastowa, ani nawet przez ułamek sekundy nie przyszło mi do łepetyny, żeby jechać bezpiecznie za furą, skręcam w lewo celem wyprzedzenia furmanki! Oj – tam dwie sekundy i jestem przed przeszkodą. Opuszczam wzrok i przyciskam pedał… O kur..

Widzę przed sobą jadącą na zderzenie czołowe „warszawę”, musi dojść do zderzenia czołowego, To koniec!  Nie ma miejsca, żeby uciec, nie ma gdzie skręcić, z jednej strony bariery mostu, z drugiej już fura z której zwisają długie sznury siana i ciągną się po asfalcie. Ostatni dech, ostatnia myśl, ostatni instynktowny  błysk!  Skręcam pod furę, siano amortyzuje uderzenie, „Warszawa” mija mnie z lewej strony, piszczą hamulce a ja czekam na zgrzyt stali po zderzeniu samochodu z mostowymi barierami. I gnam… Bo nawet się nie wywracam. Pędzę nadal! Wyścig trwa, co tam takie zdarzonko!

Wygrać…, wygrać…,wygrać… Zwiać stamtąd jak najszybciej, żeby nikt mnie nie rozpoznał / koniec cytatu – cdn…


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.