romek
poniedziałek, 2 lipca 2018, 13:00

Patryk Miedźwiedź trenował z Arką Gdynia

W dniach 19-20 czerwca zawodnik zamojskiego klubu, Patryk Miedźwiedź przebywał na testach w występującej w Ekstraklasie Arce Gdynia. Młody pomocnik na Pomorze udał się dzięki pracy Piotra Kapłona, byłego piłkarza biało-zielono-czerwonych.

fot. materiały prywatne

fot. materiały prywatne

– Mam kontakt z Antkiem Łukasiewiczem i to dzięki niemu wraz z Patrykiem udaliśmy się do Gdyni. Było to oficjalne zaproszenie od ekstraklasowego klubu. Hotel i wyżywienie Patrykowi zapewniła Arka – mówi w rozmowie z naszym portalem Piotr Kapłon.

Warto nadmienić, że jednym z  trenerów grup młodzieżowych Arki Gdyni jest były obrońca Hetmana, Łukasz Kowalski.

Jak wyglądały testy pomocnika Hetmana na Pomorzu?

– Patryk Miedźwiedź trenował wraz z juniorami Arki Gdynia oraz innymi piłkarzami zaproszonymi w te dni na testy. Treningi były podzielone na trzy części. Pierwsza z nich to gierka dwa razy po czterdzieści minut. Następnie na hali sprawdzana była szybkość i wydolność testowanych zawodników. W tym elemencie treningu Patryk zaprezentował się bardzo dobrze. Trzecia część to trzy proste ćwiczenia. Przyjęcie, zagranie i prowadzenie futbolówki, czyli podstawowe elementy piłkarskiego abecadła. Zawodnik biało-zielono-czerwonych sprawdzany był również w grze jeden na jednego, czy też dwa na dwa, a także pod kątem gry defensywnej. Muszę szczerze powiedzieć, że w tym elemencie Patryk nie prezentowa się najlepiej i czeka go jeszcze sporo pracy. Uważam, że trenerzy młodych adeptów futbolu poświęcają nauce gry w defensywie zbyt mało czasu. Zdecydowanie więcej powinniśmy poświęcić też uwagi na indywidualne treningi, bo same podpowiedzi w takiej ogólnej gierce, to moim zdaniem zbyt mało – dodaje Piotr Kapłon, niegdyś pomocnik Hetmana.

Jak zapewnia nasz rozmówca celem wizyty w klubie z Ekstraklasy było pokazanie Patrykowi, jak wygląda klub z wyższej ligi od tak zwanej kuchni. Zobaczył różnicę w pracy z młodzieżą w Zamościu i w Gdyni. Patryk Miedźwiedź wiedział po co udał się na testy do Arki i jaki jest tego cel. Choć był tam tylko dwa dni, to zebrał cenne doświadczenie w tak młodym wieku.

Jak udało się nam ustalić, sztab Zbigniewa Smółki, nowego trenera Arki Gdynia będzie na bieżąco pilotował postępy pomocnika Hetmana, którego trener zamościan Jacek Ziarkowski wymienia wśród najzdolniejszych młodych piłkarzy w Zamościu.

Czy pomocnik Hetmana wróci do Gdyni jeszcze tego lata? – Czekamy cały czas na odpowiedź – ucina krótko Piotr Kapłon.

– Było tak jak się spodziewałem, profesjonalne podejście do sprawy. Na pewno robi wrażenie to, że jest kilku trenerów i każdy jest odpowiedzialny za coś innego, ale w końcu mówimy o klubie z Ekstraklasy. Super przeżycie móc trenować w takim zespole. Mam nadzieję, że więcej chłopaków z takich ośrodków piłkarskich jak nasz będzie miało okazję się przekonać i potrenować w takich warunkach, w jakich mi to było dane – mówi Patryk Miedźwiedź.

Jak dodaje nam Piotr Kapłon, Arka nie zamyka swoich drzwi dla młodych piłkarzy z Zamojszczyzny. – Mam zapewnienie od trenerów w Gdyni, że jak tylko dostrzegę piłkarskie perełki w naszym regionie, to tacy zawodnicy są mile widziani w Arce. Uważam, że warto takich wyławiać i dawać im szansę.

Korzystając z okazji zapytaliśmy również Piotra Kapłona o jego opinię na temat szkolenia młodzieży w regionie i w Zamościu.

– Kiedy jeszcze byłem w Szkole Mistrzostwa Sportowego, to mieliśmy ośmiu trenerów odpowiadających za różne elementy. Byli to między innymi trener Stawowy, trener Kocąb, trener Bahr od przygotowania fizycznego. U nas tego nadal nie ma. Jeden trener nie może odpowiadać za wszystko. Brakuje też pracy indywidualnej nad poszczególnymi elementami treningi, a tak to powinno wyglądać i w Zamościu i w całym naszym regionie. W innym województwach, w wiodących klubach, które posiadają grupy młodzieżowe widoczna jest współpraca. U nas takimi wiodącymi klubami jest AMSPN i Gaudium, w którym pracuję z grupą młodzieży. Klub coraz bardziej się rozwija. Jednak jeśli chodzi o współpracę między klubami, to nie wygląda to najlepiej, a nawet powiem więcej, ja takiej współpracy nie widzę. 

Kolejną ważną osobą w pracy z młodzieżą jest w opinii naszego rozmówcy lekarz sportowy.

– Dziś w piłkarskim rozwoju młodych piłkarzy ogromną rolę odgrywa osoba lekarza sportowego. Tak to właśnie funkcjonuje chociażby w Arce Gdynia, gdzie młodzi zawodnicy są w każdym aspekcie sprawdzani, czy też w razie kontuzji od razu wiedzą, że mają kontakt ze specjalistą,  który może im pomóc. Dziś tacy ludzie są bardzo potrzebni. Być może, gdybym ja miał taką szansę i kontakt z lekarzem od początku swoich problemów moje piłkarskie losy potoczyłyby się inaczej? – zastanawia się na łamach kshetman.pl Piotr Kapłon.

Pytany natomiast o role rodziców i relacje „trener – zawodnik – rodzic” odpowiada:

– Dużą rolę w piłce dzieci i młodzieży odgrywają  sami rodzice. Do wszystkiego trzeba podejść z umieram zarówno w kontakcie z zawodnikami jak i rodzicami. Rodzic musi wiedzieć, że to trener jest od trenowania i nie jest po to żeby zrobić krzywdę. Nie można się obrażać. Dotyczy to i zawodników i rodziców.

O Akademii Młodych Orłów w Zamościu:

– Jestem jak najbardziej zwolennikiem tej inicjatywy. Jeśli chodzi o nasze miasto to wołałbym jednak  aby raz w tygodniu były przeprowadzane treningi dla młodych chłopaków z Zamościa i okolicznych miejscowości pod okiem różnych trenerów. Tutaj jednak dużą rolę odgrywa prezydent miasta, który udostępniłby boiska treningowe w Zamościu do przeprowadzania takich treningów. Sporą rolę odgrywa też AMSPN jako wiodący klub szkolący młodzież w naszym mieście. Wtedy mielibyśmy szansę by wyłapać tych najlepszych, wyróżniających się młodych piłkarzy z których w przyszłości mógłby korzystać KS Hetman Zamość.

Jeśli chcemy, żeby hasło „Łączy nas piłka” nie było tylko pustym sloganem warto zastanowić się nad słowami i przemyśleniami  Piotra Kapłona i na naszym lokalnym podwórku zacząć działać. Choćby po to, żeby przy okazji kolejnych Mistrzostw Świata czy Europy obojętnie czy w kategoriach juniorów czy seniorów móc oglądać wychowanków zamojskich klubów w koszulkach z orłem na piersi, tak jak swego czasu naszego rozmówcę.

kshetman.pl


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.