romek
sobota, 9 czerwca 2018, 14:13

PROFILE @ Kamil PYŚ (LKS POTOK Sitno): – Kotrolowaliśmy mecze i sezon…

Dotychczas w rozgrywkach klasy A ZAMOŚĆ (II) Kamil PYŚ (foto – 5 z prawej) strzelił dla LKS Potok Sitno 19 bramek. sam piłkarz nie liczy bramek i chyba nie bardzo lubi o nich opowiadać. Ale jak wiemy, piłkarze i napastnicy mają różne poglądy na te sprawy. Na pytanie, czy wyróżnia któregoś gola powiedział:

– Ciężko stwierdzić bo tak naprawdę wszystkie mecze są pod nasza kontrolą.

Przyznajemy – pokora jest także ważna, bo inaczej gra się w rozgrywkach, kiedy trzeba walczyć, inaczej – kiedy trzeba kontrolować grę i zdobyty dorobek. Sięgnęliśmy zatem do pewnego meczu z kwietnia tego roku, który opisał dziennikarz;

CYTAT (izamarka.pl):
…A w drugiej połowie wdał się w zabawę, by Kamil Pyś mógł zaliczyć trafienie. – Popisywaliśmy się indolencją strzelecką, ale w tym meczu nie chodziło o to, by bić rekordy w zdobywaniu bramek. Zależało nam na tym, by jak najdłużej utrzymywać się przy piłce i poćwiczyć rozgrywanie akcji. W drugiej połowie drużyna grała na Kamila Pysia, by mógł zdobyć bramkę. Od pewnego czasu miał dużo sytuacji strzeleckich, ale nie był w stanie się przełamać i zaliczyć trafienie. Koledzy z drużyny zagrywali do niego piłkę, a ten w końcu trafił do bramki. Zrobił to dwa razy, w samej końcówce. Radość z tego powodu na naszej ławce rezerwowych była ogromna. Ja też się cieszyłem, bo Kamil to bardzo pracowity, dobrze „poukładany” chłopak. Zasłużył na te gole – mówi Krzysztof Rysak, szkoleniowiec piłkarzy z Sitna.

Po czternastu kolejkach Potok ma na swoim koncie już sześćdziesiąt zdobytych bramek i zaledwie pięć straconych. Graf, choć zagrał w Sitnie ambitnie, nie był w stanie poważnie zagrozić bramce, której strzegł Jakub Grzęda. A jednak trener Krzysztof Rysak pochlebnie wypowiada się o tym zespole. – Graf pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie, chociaż wysoko przegrał. Ten młody zespół nie przyjechał na mecz do lidera, by zamurować bramkę. Grał odważnie, z nastawieniem ofensywnym. Dążył do strzelenia choćby jednego gola. Co prawda nie stwarzał pod naszą bramką zagrożenia, ale zasłużył na pochwałę za swoją postawę – mówi Krzysztof Rysak./koniec cytatu.

Jak widać jak się bardzo chce – to strzelanie rozpoczynają inni… Nieważne, że też spod „znaku PYSIA”…

+++

niedziela, 22 kwietnia 2018 Sitno
POTOK Sitno – GRAF Chodywańce 6:0 (4:0)

1:0 Daniel Pyś 2,
2:0 Daniel Samulak 31,
3:0 Rafał Kiecana 37,
4:0 Daniel Pyś 43,
5:0 Kamil Pyś 88,
6:0 Kamil Pyś 90

SĘDZIOWAŁ Marcin Kluk (Telatyn)

SKŁAD POTOKU: Jakub Grzęda – Paweł Bilik, Sebastian Petz (46 Damian Wodyk), Grzegorz Drozdowski, Andrzej Kulas (60 Jakub Cieśla) – Daniel Samulak, Daniel Pyś, Konrad Kulas (46 Bartłomiej Sienkiewicz), Rafał Kiecana (60 Michał Naklicki), Patryk Samulak (15 Dawid Surowiec) – Kamil Pyś
SKŁAD GRAFA: Patryk Kozdra – Szymon Smoliński (84 Sebastian Szeliga), Kamil Dziura, Marek Syty, Damian Szeliga – Marcel Szeliga (46 Krzysztof Kołodziej), Michał Dziura (46 Michał Korzeniewski), Patryk Zbroniec (54 Przemysław Hejzner), Kacper Ciećko – Radosław Korbecki, Kamil Murjas
bez trenera

PROFILE * Kamil PYŚ (ur. ,,,). Napastnik. Kluby: AMSPN Hetman Zamość, Orzeł Cześniki, LKS POTOK Sitno. 2018 – AWANS do V ligi, 19 bramek lider tabeli strzelców.

p+


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.