romek
sobota, 19 maja 2018, 17:55

MUNDIAL po naszemu (2) @ Jeszcze niecały miesiąc…

Mistrzostwa już za niecały miesiąc, wielkie święto kibiców piłkarskich, lecz jak pokazały chociażby ostatnie Mistrzostwa Europy, w euforię wpadają także zwykli ludzie, którzy na co dzień zupełnie nie interesują się futbolem.

We wtorek u Kuby Wojewódzkiego gościł Kamil Grosicki, z reklam uśmiecha się do nas trener Nawałka, nawet kończący karierę Sebastian Mila wrzuca zdjęcie z kuflem piwa pewnej marki (swoją drogą zrobił to kilka godzin przed meczem Lechii Gdańsk, której jest zawodnikiem do końca sezonu).

Programy informacyjne znów będą atakowały nas żółtymi paskami pokroju „piłkarze zjedli śniadanie”. Mówiąc krótko, czy tego chcemy czy nie o Mistrzostwach będzie głośno, nawet gdyby zamknąć się na ten czas w piwnicy bez dostępu do prasy, telewizji czy Internetu gdzieś z ulicy dobiegłby nas dźwięk buczącej wuwuzeli. Flagi na balkonach, nawet więcej niż z okazji świąt państwowych, samochody z biało-czerwonymi lusterkami, kubki, ręczniki (tutaj też jest ciekawa historia, bo można kupić taki np. z Wojtkiem Szczęsnym, co akurat trochę dziwne, bo określenie „ręcznik” dla bramkarza jest obraźliwe), kieliszki, koszulki, czapki. Szeroki wachlarz możliwości.

czytaj także...

Czytaj także …

Mnie się to podoba, kupuję to, albo przewrotnie; kupiliście mnie! W tym często szarym, codziennym życiu potrzeba trochę uśmiechu, życzliwości i radości. Nawet jeśli ma to trwać kilka dni, to zawsze kilka dni więcej słońca i ciepła w śród ludzi. Bodajże cztery lata temu napisałem o mistrzostwach, że jest to kalendarium naszego życia, pierwsze wspomnienia z nimi sięgają często czasów, gdy pod stół wchodziliśmy na stojąco, później oglądaliśmy je razem z tatą. Następne to, szczegółowo znane składy, gwiazdy. Potrafiliśmy wymienić każdy wynik a często nawet strzelców bramek (ja osobiście pamiętam sporo np. z MŚ 2002).

Na kolejnych, aby zobaczyć wszystko często trzeba urwać się wcześniej z pracy. Później żeby zobaczyć walkę na murawie, musisz stoczyć walkę o pilota z dzieckiem, bo akurat na kanale z bajkami leci „Bing”. Dla tego to wszystko jest tak niesamowite, ponieważ piłka nożna jest eliksirem, dzięki któremu stajesz się choć na chwilę te kilka, kilkanaście albo nawet kilkadziesiąt lat młodszy- doszedłem do takiego wniosku jakiś czas temu, jednak to jest temat na oddzielny tekst.

Chciałbym zatrzymać radość z Mistrzostw w nas na co dzień, tylko czy wtedy to nadal byłoby to samo?

Mateusz GISKA


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.