BAKCYL (35) – cytat « Lubelska Piłka - Wszystko o piłce nożnej na Lubelszczyźnie
romek
czwartek, 3 maja 2018, 07:32

BAKCYL (35) – cytat

BAKCYL (36) – cytat.

– Może Stach wróci, to was podwiezie.
– Eee, tam, przecież już widać naszą chałupę – odpowiedział tato.
– Widać, ale czy dojdziesz do domu Przecież błoto po kolana, a wy już niesieta buty w rękach.
– No właśnie! To i Stacho nie da rady nas podrzucić. Trzeba by łódź budować. A jaka łódź dobra na bloto. Jakoś się dojdzie. Tak między kroplami deszczu.

Był wieczór, coraz później. Znów mnie naszła chętka naa naleśniki.

– Taka sama była pogoda, kiedy dziadek szedł na wojn-n-nę – usłyszałem, kiedy mokrą drogę zbliżaliśmy się do zalanego mazią gościńca na wysokości wchodzenia na jego szczyt, z którego wyraźnie już było widać nasze mieszkanie.
– Wojna, dziadek na wojnie? – to pytanie głęboko korzeniło się we mnie. W głowie, w ciele, w nogach, w rękach. Zaraz będziemy mijać czereśnie, później figurę świętą, gdzie mama przychodziła na majówki… / koniec cytatu

Tagi:

Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.