romek
piątek, 22 lipca 2016, 07:21

„Starych drzew się nie przesadza” czyli Górnik Łęczna na Arenie Lublin @ Najważniejsza będzie frekwencja!

Jest 14 czerwiec 1992 roku. Motor Lublin grający o utrzymanie w ówczesnej pierwszej lidze rozgrywa decydujące spotkanie na własnym stadionie przy Alejach Zygmuntowskich. W obecności 3 tysięcy widzów okazuje się słabszy od Legii Warszawa przegrywając 0:3. Strzelec dwóch bramek w tamtym spotkaniu Wojciech Kowalczyk napisał o nim w swojej książce „Kowal – prawdziwa historia”: – (…) Ten mecz z Motorem, mecz o przetrwanie, może nawet o przyszłość Legii, zawsze stawiałem na pierwszym miejscu wśród piłkarskich osiągnięć. Jak się okazało był to ostatni mecz w Lublinie rozgrywany na najwyższym szczeblu rozgrywek ligowych. W kolejnych latach Motorowi nie udawało się awansować do pierwszej ligi, aby w 1996 roku drużyna targana problemami finansowymi spadła najpierw do III a dwa sezony później do IV ligi.

Arena Lublin - Stadion Lublin

Arena Lublin – Stadion Lublin

W międzyczasie w niedalekiej Łęcznej coraz lepiej radziła sobie ekipa Górnika, czego efektem był awans do Ekstraklasy w 2003 roku. Po kilku sezonach na skutek afery korupcyjnej kibice przeżywają karną degradację o dwie klasy, późniejszą zmianę nazwy drużyny i ponowny awans do najlepszych zespołów w kraju w 2014 roku.
Podczas dwóch kolejnych sezonów udawało się Górnikowi utrzymać w elicie. W tym samym czasie powstał nowy stadion w Lublinie, na którym występował Motor.
Przed początkiem poprzedniego sezonu pojawiły się pierwsze informacje o potencjalnych przenosinach łęcznian do nowej Areny Lublin, ale na mecze tylko z klasowymi przeciwnikami takimi jak Legia Warszawa czy Lech Poznań. Sugerowano się większą liczbą potencjalnych kibiców niż w Łęcznej a co za tym idzie zwiększonymi wpływami do klubowej kasy. Reakcje na taki pomysł były bardzo negatywne i nowa propozycja szybko upadła.

Przed inauguracją nowego sezonu główny sponsor Lubelski Węgiel Bogdanka S.A., będący częścią Grupy Enea, znaczne zmniejszył dotację na klub. Jak pisał „Dziennik Wschodni” wynosiła ona w poprzednim sezonie około 5 mln złotych a szczegóły obecnej umowy, jak dotychczas, nie ujrzały światła dziennego.

Oprócz zawirowań w sferze finansów kolejnym problemem był stan stadionu w Łęcznej, który po wizytacji nie spełniał wymogów PZPN zalecanych do rozgrywania spotkań na poziomie ekstraklasy.

Kwiatkowski7-1Według zarządu jedynym sensownym rozwiązaniem jest gra na Arenie Lublin, dzięki czemu zwiększą się także wpływy do klubowego budżetu. – Górnik Łęczna jest obecnie najlepszym klubem na Lubelszczyźnie, dlatego uważamy też, że powinien jak najgodniej reprezentować region w piłkarskiej elicie. Ekstraklasa stawia przed nami określone wymagania infrastrukturalne i finansowe, dlatego musimy podejmować kroki ku zwiększeniu potencjału klubu na tych polach –informacje takiej treści możemy znaleźć na stronie internetowej Górnika Łęczna.

Prezydent Miasta Lublin i Marszałek Województwa w specjalnym liście obiecują pozyskanie nowych sponsorów i dodatkowych środków na funkcjonowanie klubu.

Górnik Łęczna, Górnik Łęczna, Lubelszczyzna jest ci wdzięczna – tak kiedyś śpiewał Krzysztof Cugowski. Dziś jest jedną ze znanych twarzy popierających występy zielono-czarnych przy ulicy Stadionowej. W rozmowie z „Dziennikiem Wschodnim” stwierdził, że za 50 lat Łęczna zostanie wchłonięta w granice administracyjne Lublina, a występy drużyny w tym mieście określił jako coś naturalnego.

Inauguracyjny mecz na Arenie Lublin odbędzie się w najbliższy poniedziałek a przeciwnikiem będzie Lechia Gdańsk. Najważniejszym pytaniem jest frekwencja. Czy lublinianie po 24-letnim rozbracie z piłką na najwyższym poziomie tłumnie będą wypełniać trybuny i kibicować drużynie z odległej o niecałe 30 kilometrów Łęcznej? W tej sprawie wspólne stanowisko zajęli kibice Motoru i Górnika, stanowczo sprzeciwiając się występom w Lublinie.

(…). Zadziwiająca jest determinacja środowiska sportowo-politycznego, które za wszelką cenę chce uszczęśliwiać garstkę osób, angażując do tego spektaklu środki z budżetu miasta, które są przewidziane nie tylko na promocję ale także na wykup jednostek preferencyjnych dla Górnika Łęczna.(…)

(…) Dlatego informujemy, że w przypadku rozgrywania przez Górnik ligowych spotkań w Lublinie, każde z nich zostanie przez nas zbojkotowane, natomiast mieszkańcy Lublina zniechęceni do udziału w meczu. – tak brzmiało oświadczenie kibiców Motoru.

Z kolei fani z Łęcznej napisali:

Arena_Lublin_podczas_XI_Lubelskiego_Festiwalu_Nauki_10(…)Decyzja o rozgrywaniu spotkań w roli gospodarza na stadionie w Lublinie skutkować będzie natychmiastowym i bezwzględnym bojkotem wszystkich spotkań Górnika, również wyjazdowych.(…)

W przeszłości w polskiej piłce dochodziło do sytuacji, gdy drużyna przenosiła się do innego miasta po sprzedaży licencji na grę w ekstraklasie. Można przytoczyć przykłady takie jak Miliarder Pniewy grający w Tychach, Olimpia Poznań występująca w Gdańsku, Amica Wronki wchłonięta przez Lecha Poznań czy Groclin Grodzisk Wielkopolski wykupiony przez Polonię Warszawa. Co łączy wymienione kluby? Wszystkie już nigdy nie powróciły do szeregów ekstraklasy, rywalizując obecnie w czwartych, piątych czy nawet niższych ligach. W przypadku zielono-czarnych nie chodzi o sprzedaż praw, tylko występy na innym obiekcie ale można się doszukać podobnej analogii.

W całym zamieszaniu można się powołać także na pozytywny aspekt gry na jednym stadionie, korzystnym dla obu stron. Taka sytuacja ma miejsce w Rzymie (Lazio i Roma), Monachium (Bayern i TSV 1860) czy Mediolanie (Milan i Inter) ale w Polsce jak dotychczas się nie przyjęła. Może Lubelszczyzna będzie pierwsza…

Na koniec jedno z ostatnich zdań w stanowisku fanów Górnika:

(…)Starych drzew się nie przesadza.(…)

Karol Kwiatkowski


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.