romek
niedziela, 26 czerwca 2016, 07:13

Słynne mecze lubelskiej piłki / czerwiec 1958 @ LUBLINIANKA Lublin – MOTOR Lublin 5:1 (2:1) * „Kosynierzy” w akcji! Najostrzej zagrał późniejszy prezes

Picture gold frame with a decorative pattern

Pod koniec lat 50-tych ubiegłego wieku trzy drużyny z Lublina grały w wojewódzkiej „serie a”, czyli lidze okręgowej. I nadal królowała tęsknota kibiców za grą na poziomie II ligi, wszak przecież Lublinianka (także jako OWKS Lublin, Ogniwo Lublin, była też Gwardia Lublin) grała z sukcesami w II lidze.

Na początku lat 50-tych założono Stal FSC Lublin, piłkarze systematycznie pięli się w górę tabel w rozgrywkach w których występowali. Z roku na rok zdobywali nowych kibiców, a ambicje były coraz większe.

Po kilku latach działalności Stali FSC, która od 1957 roku grała jako MOTOR, klub rywalizował z ulubieńcami kibiców o…, właśnie o kibiców. To było trudne i trzeba było gryźć przysłowiową trawę, żeby ktoś związany z Wieniawą, polubił drużynę rywala „zza miedzy”. Motor więc tylko ambitną grą mógł szukać sympatyków wśród tych, którzy dopiero zarażali się bakcylem piłki nożnej.

Kolejny mecz – w 1958 roku – zespół Motoru rozpoczął znakomicie – Stanisław Filozof strzelił gola już w 19. minucie.  A i jego koledzy świetnie radzili sobie z „wojskowymi”. Aliści w 36. minucie za ostro zagrał Brzozowski, którego sędzia Stanisław Jakaubowski usunął z boiska. Chyba zezłościło to jego kolegów, którzy zaczęli grać jeszcze ostrzej. Kibice szybko ochrzcili ich „kosynierami”. A i talent Edwarda Pietrasińskiego dał o sobie znać. Grał wszędzie, znakomicie radził  sobie z poddenerwowaną defensywa”kosynierów”, którym groziły kolejne osłabienia. Nie dość, że grali w dziesięciu, to musieli teraz uważać!.

Pietrasinski kurierPiłkarz meczu – Edward Pietrasiński (foto, Kurier Lubelski 1958), wkrótce stanie się postrachem boisk lokalnych i krajowych, a szczytem jego osiągnięć będzie gra w I lidze, w Cracovii Kraków i 4. miejsce na liście strzelców I ligi. Warto dodać, że starał się o niego później Górnik Zabrze i nawet zagrał w nim – w meczu rangi turnieju. Analizując brak jego transferu do Górnika – dzisiaj! – można uznać, że w Górniku grał Ernest Pol (24  gole w sezonie i 1 miejsce na liście strzelców), Edward Jankowski (16 goli). Więcej goli strzelił też Norkowski z Polonii Bydgoszcz (21). Ale 15 bramek dla Cracovii w 1961 roku miało znaczenie. No i błyskał już talent Włodzimierza Lubańskiego. Uznano, ze Pietrasiński Górnikowi, nie jest potrzebny. Może i lepiej, może szkoda (?).

Sprawca zamieszania w „kosynierskim stylu” Brzozowski, to nie kto inny tylko późniejszy prezes żółto-niebieskich Zdzisław Brzozowski. Wydaje się, że incydent z 36. „złamał na minus” zespół Motoru w tym meczu, który do tego momentu grał dobrze, a po jego zejściu z placu gry przegrał 1:5.

+++

Świadomie nie podajemy składów w tym meczu, ale podajemy strzelców za cały rok. Mimo, że w relacji Kuriera pada wiele nazwisk, nie chcemy nowych znaków zapytania. Mecze derbowe były w układzie tabeli ważne, ale nie najważniejsze. Wówczas jeszcze mocniejszą pozycje niż Motor  miała Unia Lublin, w 1958 roku wicemistrz klasy okręgowej.

+++

Czerwiec 1958 * Klasa Okregowa (III poziom rozgrywek centralnych)

1958 tabLUBLINIANKA Lublin – MOTOR Lublin 5:1

0:1 Filozof 19
1:1 Pietrasiński 28
2:1 Pietrasiński 36
3:1 Bester 60
4:1 Wójcicki 62
5:1 Szorc (karny) 90

+++

Mecz rewanżowy, we  wrześniu, wygrali piłkarze Motoru po dwóch golach Zdzisława Barszczewskiego. Dla Lublinianki strzelił Żołnierowicz.

Ale całe rozgrywki Lublinianka wygrała z 25. punktami na koncie.  W  ostatnim meczu pikarze z Wieniawy grali w składzie: Długosz, Cieśliński, Kurlej, Blaszka, Szorc, Bielak, Potocki, Bester, Pietrasiński, Stefański. W innych meczach grali też: Jurak, Wójcicki, Zieleńczuk – niestety przez część sezonu byli kontuzjowani.Wystartowała w meczach barażowych o awans do II ligi. Rywalami były zespoły Granatu Skarzysko, Startu  Łódź i Waltera Rzeszów. Ale baraże 1958 to oddzielna historia. :Przypomnimy je w wakacje.

Ostatecznie Motor zajął 5. miejsce w tabeli / 18 meczów – 10 zwycięstw, 1 remis i 7 porażek, bramki 33-31. Bramki: Barszczewski i Augustyn Pieszek – po 6, Jezierski – 5 Filozof – 3, Piróg – 1.  Samobójcze – 5. Co do pięciu bramek kroniki nie podają autorów.

LUBELSKI leksykon pilkarski/hs

 

 


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.