romek
piątek, 20 maja 2016, 07:01

lubelskapilka.pl rozmawia z Tomaszem IWANEM, trenerem medalistów z UKS Jedynka Krasnystaw na zakończonym niedawno turnieju „Z podwórka na stadion o puchar TYMBARKU”!

lubelskapilka.pl rozmawia z Tomaszem IWANEM, trenerem medalistów z UKS Jedyna Krasnystaw podczas zakończonego niedawno turnieju „Z podwórka na stadion o puchar TYMBARKU”!

tymbrk8

Po prosu dobrze się bawiliśmy…

+++

* Jako junior byłeś dwa razy medalistą mistrzostw Polski z Górnikiem Łęczna. Jak wspominasz tamte turnieje?

To było tak dawno że pytanie mi o tym przypomniało. Dla młodych zawodników każdy duży turniej to przeżycie i wielkie emocje. Dwa razy byliśmy blisko mistrzostwa i jako jedyna drużyna rok po roku znaleźliśmy się na Mistrzostwach Polski. Jeśli chodzi o same turnieje to naprawdę były na wysokim poziomie. Rywalizowaliśmy z Wisłą Kraków, Polonią Warszawa, Jagiellonią Białystok…,  zabrakło niewiele ale w piłce decydują detale. To one zdecydowały o tym, że zdobyli smy brązowe medale, bo niewiele brakowało, a byłoby lepiej.

* Który z kolegów z Górnika osiągnął najwięcej w dorosłem piłce?

Na krajowym podwórku na pewno Mariusz Pawelec, który wszystko wypracował ciężką i mozolna pracą. Jest też Przemek Tytoń,  Dawid Sołdecki. Ale oni pierwsze kroki stawiali w innych klubach. Jednak czasem  pomagali nam  w meczach juniorskich czy barażach.

* Wówczas na pewno marzyłeś o występie na tak pięknym stadionie, jak w Paryżu czy Liverpoolu, bo kto by nie marzył?
Hmm. Pewnie tak. Każdy młody zawodnik ma swojego idola swój ukochany klub. Ale były marzenia bardziej realne czyli pierwsza drużyna Górnika Łęczna, wtedy Górnik był w czołówce ekstraklasy, komplet publiczności na każdym meczu, to motywowało do ciężkiej pracy. Zostały fajne wspomnienia.

* Tymczasem niewiele brakowało, żeby podopieczni z UKS Jedynka wystąpili na stadionie Narodowym?

Życie pisze różne scenariusze i trzeba się z nimi zmierzyć.  Jadąc do Warszawy miałem nadzieję, Że pokażemy się z dobrej strony i nie chodzi mi tu o miejsce, które zdobędziemy! Chodziło o to,  co chłopaki prezentują na tle innych drużyn. Wiedziałem na co stać tych chłopców. Jeździmy na turnieje po całej Polsce,  nieraz pisaliście o UKS Jedynka Krasnystaw. Analizowałem bardzo długo drużyny które miały przyjechać, byłem przygotowany na wiele sytuacji ale pamiętałem  też,  ze to dzieci, a u nich strasznie wszytko się zmienia.

UKS* Z tego co wiem, nie jest to pierwszy sukces podopiecznych? Ale chyba najbardziej spektakularny?

To prawda. Tak jak powiedziałem jeździmy na turnieje po całej Polsce. Gramy z różnymi zespołami nie chwalimy się wszystkimi naszymi turniejami, bo nie jest ważne ile wygrasz turniejów tylko ilu twoich zawodników będzie grało w wyższej lidze. A proszę mi uwierzyć, że praca z dziećmi to wielka odpowiedzialność we wszystkich aspektach. Skupiamy się na treningach i pracy, także meczach a na sukcesy tych chłopców przyjdzie czas.

* Kiedy uznałeś, że wielką gwiazdą światowych stadionów nie zostaniesz, że wolisz stabilizację na lokalnym poziomie i pracę z młodzieżą?

To przychodzi samo z czasem,  wiadomo ze na poziomie 3 czy 4 ligi nie zarabia się tyle, aby się utrzymać. Piłka nożna to moja pasja. Poszedłem w kierunku trenowania dzieci, Marek Kwiecień zaproponował mi trenowanie w UKS. Dziś już mija 7. lat jak pracuje w Jedynce. A praca z dzieciakami sprawia mi wciąż dużą przyjemność.

* Karierę i dzieciństwo spędziłeś w Sosnowicy. Dziś możesz podawać siebie za przykład młodym chłopcom, którzy zazwyczaj swoją przyszłość wiążą z piłką, ale realny świat później te marzenia weryfikuje...

Musiał pan nieźle poszperać … To prawda że dzieciństwo spędziłem z Sosnowicy ale bardzo szybko przeniosłem się do Łęcznej, gdzie trenowałem bo okiem bardzo dobrych trenerów Tomasza Hermana, Tadeusza Łapy, Pogonowski.  Mój tata pochodzi z Łęcznej i zawsze kibicował Górnikowi,  zresztą jeździ do dziś, zabierał mnie na mecze. I tak znalazłem się w grupach młodzieżowych GKS GÓRNIK Łęczna

* W UKS Jedynka podczas finałów „Z podwórka na stadion” grał piłkarz „przytransferowany” z Anglii. Czy Marcel Moniakowski jest tak samo utalentowany jak były piłkarz Startu Krasnystaw Marek Moniakowki, o którym trener Marek Kwieciań mówił, że ma potencjał na grę  Ekstraklasie, jeszcze przed takimi chłopakami jak Sołdecki czy Poźniak?

Miałem okazję grać z Markiem w Starcie to prawda że umiejętności miał niezłe –  ja zawsze w  żartach mu mówiłem że z jego stylem gry, to tylko liga angielska. Marcel to ciekawy chłopak z wieloma autami, ale też ma nad czym pracować. Jest jeszcze młodym chłopakiem l dopiero jego piłkarska osobowość się kształtuje. Czas pokaże gdzie zagrają – Marcel i inni.

22

Zwykle tak się rozpoczyna. Pierwszy strój piłkarski, pierwszy mecz, pierwszy gol, pierwsze zwycięstwo…

+++


* Który moment uważasz za przełomowy in minus w drodze po złoto turnieju w Warszawie?

Turnieje żądzą się swoimi prawami. Wydaje mi się że nie było takiego momentu. Po prostu graliśmy, dobrze się bawiliśmy, wiadomo że każdy chce zagrać w finale – my realizowaliśmy swoje założenia. I mówię ze każdy musiał zająć jakieś miejsce w turnieju 1-e, 2-gie 15-te. To jest najważniejsze na tym etapie szkolenia. Sam udział w turnieju pokazuje tym chłopakom zalążek profesjonalizmu. Oczywiście wychodzi się na mecz, żeby wygrać, ale „przełomach na plus, czy minus” nie trzeba mówić.

* Jaki kolejny cel?

My nie wyznaczamy sobie kolejnych trofeów, czy zwycięstw w turniejach. Skupiamy się na codziennej pracy. Na podnoszeniu umiejętności piłkarskich. Po i przed każdym treningiem widzę grupę młodych chłopaków którzy maja pasję, kochają grać w piłkę – sprawia im to radość, przychodzą na trening uśmiechnięci i chętnie pracują na zajęciach wtedy wiesz, że twoja praca ma sens.  A turniej i mecz to sprawdzian umiejętności zespołowych i indywidualnych.

* Jedynka jest jednym z niewielu przykładów UKS-ów, które osiągają sukcesy od początku do teraz? Wymierne, bo i boiskowe i wychowawcze? Ciśnie się takie hasło, że w tym wieku nie o medale i miejsca na podium chodzi, a o zabawę… A mnie się wydaje, że ten UKS ustawił realnie i mądrze granice, Bo zawsze wychodzi się na boisko, żeby wygrać..

Na pewno UKS JEDYNKA KRASNYSTAW nie jest anonimowym klubem w Polsce. Praca z dziećmi to wielka odpowiedzialność. Wymaga to dużej wiedzy w obszarze szkolenia, wychowania dzieci, rozwoju.  Trener musi być inspiratorem. Nie należy zapominać o aspektach pozaboiskowych, mam tu na myśli wyjścia do kina , gokarty , obozy i wiele innych form spędzania czasu. Przez zajęcia treningowe , obozy , spotkania integracyjne wychowujemy chłopaków. Kształtujemy ich osobowość ale najważniejszą role odgrywają rodzice .

* Kto ci pierwszy pogratulował trzeciego miejsca w turnieju?   

Pierwsi gratulowaliśmy sobie na wzajem z chłopakami. A pierwszą osobą był Marek Kwiecień , który był obecny na turnieju.

* Nie mówmy o gwiazdach, bo ci chłopcy jeszcze muszą się wiele uczyć, ale tak dyskretnie spytam – czy jest w zespole taki talent, który przy sprzyjających okolicznościach zagra w Ekstraklasie. Może nawet w finale Pucharu Polski na Narodowym, jak Ariel Borysiuk, który o ile pamiętam grał kiedyś podczas Wakacyjnego Turnieju w Krasnymstawie (właśnie został mistrzem Polski). Tak jak Sołdecki, Kiełpin i wielu innych? Bo trener przecież takie rzeczy wyczuwa...

Na pewno są perełki,  ale nie będę wymieniał z nazwiska i imienia. Niech spokojnie pracują a czas pokaże,  kto z nich pójdzie w ślady starszych kolegów a może osiągnie więcej.

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

Krótkie pytanie, krótka odpowiedź

Iwan 22

IMIĘ I NAZWISKO: Tomasz Iwan

DATA URODZENIA: Ur. 18.09.1986.

PIERWSZY TRENER: Krzysztof Burzec.

KOLEJNI TRENERZY: Tomasz Herman, Tadeusz Łapa Sławomir Pogonowski,  Zbigniew Smoliński, Marek Kwiecień

PIERWSZY KLUB: Grom Sosnowica.

KOLEJNE KLUBY: Górnik Łęczna, Victoria Parczew, Start Krasnystaw, Brat Siennica Nadolna, Ostoja Skierbieszów, Start Krasnystaw (dzisiaj…).

SUKCESY jako zawodnik: dwukrotny brązowy medalista mistrzostw Polski juniorów (w Górniku) w 2004, 2005, , Puchar Polski  ma szczeblu okręgu chełmskiego (2007), finalista PP na szczeblu województwa lubelskiego (2007), udział w rozgrywkach szczebla centralnego (II runda ze Zniczem Pruszków 2007).

SUKCESY jako trener: zwycięstwo z juniorami (rocznik 2006) UKS Jedynka w BEKSA CUP, I miejsce w MAZDA CUP 2014, brązowy medal w III Turnieju „Z podwórka na stadion o  Puchar TYMBARKU” 2016.

POZYCJA NA BOISKU: obrońca, pomocnik.

NAJLEPSZY MECZ:  w Starcie Krasnystaw pucharowy z Hetmanem Zamość 3:0, takie mecze się pamięta!

lubelskapilka.pl/hs/mm

 


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.