romek
czwartek, 5 maja 2016, 08:01

Ciekawostki wydawnictwa Izamarka @ Z CYKLU „RETRO SYTUACJE PODBRAMKOWE” # Przed Zarczukiem byli Szpinda i Sawa

Sawa w„Kurier Lubelski” nr 101 z dn. 26 maja 1986 roku pisał o strzeleckim wyczynie Stanisława Szpindy. Dwa dni wcześniej piłkarz Łady Biłgoraj zdobył pięć bramek w meczu z Włodawianką (Łada wygrała 5:1). Tenże Stanisław Szpinda dokładnie w dniu narodzin swojego syna Łukasza, czyli w niedzielę 18 listopada 1984 roku, asystował przy pięciu golach Bogdana Hysy w meczu Łady z Gwardią Chełm na boisku biłgorajskiej „budowlanki” (było 5:1 dla gospodarzy).

W dziejach Łady zapisało się jeszcze dwóch zawodników, którzy zdobyli co najmniej pięć bramek w meczu o ligowe punkty. Pięć trafień w ciągu 27 minut zaliczył Ireneusz Zarczuk, w wygranym przez Ładę 10:0 meczu z Czarnymi Dęblin, w niedzielę 24 czerwca 2007 roku w Dęblinie.

Klubowym rekordzistą jest Władysław Sawa (foto), który w spotkaniu Łady z Unią Hrubieszów (7:0 dla Łady) na biłgorajskim stadionie w niedzielę 3 października 1965 roku aż sześć razy umieścił piłkę w bramce. Władysław Sawa, Bogdan Hysa, Stanisław Szpinda, Ireneusz Zarczuk.

Kto następny?

fc


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.