romek
wtorek, 22 marca 2016, 08:06

Zbliża się WIELKANOC * CzAs PoWsPomiNać, czyli… „Oj! co myśmy mieli z tymi naszymi dziewczynami, tylko piłka im w głowie!”

01Kiedy odwiedza nas Karol Kwiatkowski (foto) – jest okazja pogadać o czymś ciekawym. Ostatnio dyskutowaliśmy o tym w jaki sposób można dzisiaj – w dobie cyfryzacji – interesująco opisywać piłkarską przeszłość. – A może przez pryzmat transportu – podróży na mecze? – padła myśl. – Jasne! Przecież jeszcze kilkanaście lat temu to były wyprawy, wielogodzinne eskapady… Nie mówimy już o tym jak było lat temu 40, czy 50. Przecież słuchając wspomnień i opowieści z tamtych lat gawędy o tych eskapadach na mecze – to są newralgiczne historie. Kibice potrafili po kilkanaście czy kilkadziesiąt kilometrów pruć ukarainą za ukochaną drużyna. Podróż traktorem z SKR-u,  żukiem z GS, czy cukrowniczym „busem” z plandeką – to były rarytasy.

= Te nasze chłopaki z tamtych lat? – mówiła mi kiedyś żona jednego z nich. – Oni już w środę chodzili od okna do okna i zamartwiali się chmurami. Bo deszcz to był znak zapytania co do niedzielnego meczu. Bo jak popada to boisko będzie marne, błoto, a wyjazd na mecz niepewny. 2011_symbole_wielkanocne_kurczaczekMusiałyśmy robić kanapki, najlepiej już od czwartku szykowałyśmy coś – na kilkanaście godzin takiej wycieczki. Pocieszałyśmy ich.  W poniedziałek gonili do kiosku po gazetę… Zrywali się już po kilku godzinach snu, bo zwykle wracali po męczących powrotach po północy. 

Kiedy dzisiaj przeglądamy fotki podróży na mecze naszego reportera, łza się kręci… – A lecę samolotem z Modlina, mam przesiadkę we Frankfurcie… Zaraz będę na miejscu. Mamy reportaż z Liverpoolu,  za 40 minut będę na Old Trafford…

Tak się zmienia świat, tak się zmienia Polska, tak się zmienia dziennikarstwo. Reporterem jest każdy, kto ma telefon i aparat… Więcej – reporterem staje się każdy obywatel. Ale ważne też – jakim.

tn_DSC_0042Wkrótce – przy okazji Wielkanocy kolejne reportaże i fotoreportaże… Karol Kwiatkowski odwiedzi Old Trafford, a Dariusz Buczek opisze aparatem kolejne miejsce magiczne lubelskiej piłki – opisze kolejny turniej dla dzieci jaki rozegrano w Nadrzeczu.

A swoją drogą co roku sobie przypominam rozmowę sprzed lat  z pilkarskimi prezesami. Obstawałem przy tym, że piłka kobieca nie ma szans rozwoju, że kobiety się nie nadają do piłki. Teraz coś mi się wydaje, że za 10, a nawet i 50 lat wielu chłopaków, mężów i ojców, a także dziadków, pogawędki o piłce przy okazji świąt rozpocznie od słów: – Oj co myśmy mieli z tymi naszymi dziewczynami i kobitkami – tylko moda, stroje, piłka i mecze były im były w głowie… Ale zostały mistrzyniami Europy.,

Świat się zmienia!

lp.pl / hs / kg / ll

111

Nie wszystkim dziewczynom wystarcza rola fanek ulubionego klubu – w Łęcznej ogłoszono konkurs „Zostań ekstrafanką Górnika”. Albo po prostu najbliższej drużyny. Ale, ale – Górnikowi ekstrafanki tej wiosny będą potrzebne. Bardzo!

+++

PS. W  świątecznych publikacjach wiele innych ciekawy historii. Oczywiście odwiedzimy archiwum Zbyszka Śledzia, powspominamy kolejne „Słynne mecze lubelskiej piłki”, przecież trwa rok 40-lecia okręgowych związków piłki nożnej. Opowiemy o meczach, ludziach i zdarzeniach… Przedstawimy kolejne postacie w Leksykonie lubelskiej piłki, będzie Liga wspomnień. W ABC kolejny sportowy talent… No i piłkarska wiosna już gra na całego.

lp.pl / foto – kk, DB, górnikleczna.pl

PS. Oczywiście tytuł CzAs PoWsPomiNać, czyli… „Oj! co myśmy mieli z tymi naszym dziewczynami, tylko piłka im w głowie!” ma zabarwienie metafizyczne, bo nie wiemy jak za lat 10 czy 50 kibice będą wspominać rok 2016 (?) +.

lp

 


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.