romek
czwartek, 25 lutego 2016, 07:12

Karol KWIATKOWSKI / Bristol Rovers w Premier League? Jordańska inwestycja w The Pirates

Bristol Rovers został przejęty przez arabskiego inwestora, który ma dalekosiężne plany, zapowiadając budowę nowego stadionu i sukcesy sportowe. Nowym właścicielem jest rodzina Al-Qadi, zarządzająca bankiem Arab Jordan Investment.

Występujący w League Two piłkarze Bristolu Rovers będą mieli nowego właściciela pod postacią jordańskiej rodziny Al-Qadi, która przejęła 92% akcji klubu. Nowym prezydentem zostanie Wael Al-Qadi, który zdobywał doświadczenie w jordańskim związku piłkarskim, a także współpracując z Ali Bin Al Husseinem – viceprezydenta FIFA. Jak podaje Bristol Post podczas nauki w Westminster School w Londynie został „uwiedziony” ligą angielską i ekipą Chelsea. Drugą osobą w zarządzie będzie były prezes walijskiego Swansea Steve Harmer, zastępując Nicka Higgsa po 8-letnim okresie prezesury.

The Pirates, jak się popularnie określa drużynę z Memorial Stadium, szukali strategicznego sponsora przez kilka lat. Były już prezes Higgs zaczął negocjacje z jordańską rodziną już jesienią ubiegłego roku, aby sfinalizować ją kilka dni temu. Inwestor zakłada budowę nowego stadionu i zapewnia że współpraca nie urwie się po dwóch czy trzech sezonach. Jordańczycy doceniają kibiców Rovers, dzięki którym na obiekcie panuje przyjazna atmosfera, zapowiadając dotację na cele pozasportowe.

Głową rodziny Al-Qadi jest Abdulkader Abdullah, założyciel Arab Jordan Ivestment Bank, jednego z głównych na Bliskim Wschodzie. Jordańczyk jest kolejnym inwestorem z zagranicy, który przejął władzę w angielskim klubie. Obecnie wśród drużyn z Anglii występujących w zawodowych ligach większość stanowią sponsorzy spoza Wielkiej Brytanii. Patrząc na dotychczasowe, wielomilionowe inwestycje w innych klubach, można stwierdzić, że Premier League zawita do Bristolu w ciągu najbliższych lat.

Karol Kwiatkowski / informacje24.uk.co

 


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.