Bolesław GRABOWSKI: – W mojej kolekcji wszystkie znaczki są cenne « Lubelska Piłka - Wszystko o piłce nożnej na Lubelszczyźnie
romek
czwartek, 31 grudnia 2015, 11:22

Bolesław GRABOWSKI: – W mojej kolekcji wszystkie znaczki są cenne

W październiku bieżącego roku miał miejsce jubileusz 50-lecia działalności Ludowego Klubu Sportowego w Wierzchowiskach. Jednym z punktów uroczystości była wystawa kolekcji znaczków klubów sportowych jaką posiada Bolesław Grabowski, na co dzień sekretarz zarządu miejscowego klubu. Z tej okazji poprosiliśmy mieszkańca Wierzchowisk, aby opowiedział nam o swojej pasji.

Grabowski-odznaki-500x332

* Od kiedy kolekcjonuje Pan znaczki klubów sportowych?

– Moja przygoda kolekcjonerska zaczęła się jeszcze w latach sześćdziesiątych. Uczęszczałem do szkoły podstawowej przy której był kiosk „Ruchu’’. W nim było praktycznie wszystko. Kiedy moi koledzy kupowali znaczki z herbami miast, ja zainteresowałem się odznakami klubów sportowych, które również tam były. Gdy jedni zbierali znaczki pocztowe, inni znaczki z herbami miast, ja postawiłem na odznaki sportowe.

Znaczek Hutnik Dubeczno* Jaki był pierwszy znaczek w kolekcji?

– Z tego co pamiętam moje pierwsze odznaki jakie kupiłem były z klubów: Ruch Chorzów, Widzew Łódź, Włókniarz Białystok i Polonia Warszawa.

* Jak wyglądały początki przygody z kolekcjonerstwem?

– W początkowym okresie kolekcjonerstwo było bardzo trudne. Nie było sklepów z pamiątkami sportowymi, brakowało także literatury z tego tematu. Każdy załatwiał odznaki na własną rękę jak potrafił. Kupowało się w kiosku „Ruchu” czy pisało listy do klubów, które chętnie wspierały kolekcjonerów gratisowo wysyłając parę znaczków. Wysyłało się także ogłoszenia do prasy sportowej, aby nawiązać kontakty z innymi kolekcjonerami. Tak było w latach siedemdziesiątych.

* Był Pan jednym z założycieli OKKPS?

– Z nawiązanych kontaktów powstała inicjatywa założenia klubu zrzeszającego kolekcjonerów. W marcu 1980 roku w Krakowie, który był prawdziwą kolebką sportowego zbieractwa, powstał Ogólnopolski Klub Kolekcjonerów Pamiątek Sportowych. W spotkaniu założycielskim wzięło udział około 80 kolekcjonerów z całego kraju. Byłem uczestnikiem tego zjazdu i zostałem nawet wybrany do zarządu stowarzyszenia. Do dziś posiadam odznakę z nr 10 tego Klubu.

Grabowski-LZPN-500x332

* W Lublinie także powstał Klub Kolekcjonera?

– Co pół roku odbywały się giełdy kolekcjonerskie, ale wprowadzenie stanu wojennego zahamowało na okres trzech lat te spotkania. Po zniesieniu stanu wojennego nastąpił rozkwit kolekcjonerstwa. W każdym dużym ośrodku miejskim powstawały Kluby Kolekcjonera, w których co miesiąc odbywały się giełdy pamiątek sportowych, a więc odznak, proporczyków, biletów, szalików czy książek. W Lublinie Klub Kolekcjonera miał swoją siedzibę w Domu Kolejarza przy ul. Kunickiego lub w NOT, gdzie mieściła się giełda „staroci”. Na giełdzie można było wymienić czy kupić brakujący znaczek lub sprzedać podwójny walor.

Jack/lsw24.pl

PS. Zbieranie znaczków, zdjęć, książek – rozpoczyna się za młodu razem z opowieściami i piłce i historiach piłkarskich. O meczach i bramkach…

hs


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.