romek
piątek, 20 listopada 2015, 07:52

PRASA / Skandal w Tyszowcach!

Bez tytułuBandycki atak bramkarza Huczwy Tyszowce Romana Brathyka na Jakuba Kołodzieja z Victorii Łukowa/Chmielek przesłonił inne wydarzenia ostatniej kolejki. Ukraińcem zajęli się policjanci, natomiast młody łukowianin kilka dni musiał spędzić w szpitalu.

Takie zachowania w ogóle nie powinny mieć miejsca na sportowych arenach. W 93 min meczu Huczwy z Victorią, gdy wynik był już przesądzony ukraiński golkiper przebiegł trzydzieści metrów w okolicy ławki rezerwowych swojego zespołu i z impetem zaatakował odwróconego do niego plecami Jakuba Kołodzieja. 16-latek nie był w stanie obronić się przed silnym uderzeniem i padł jak rażony piorunem.
– Jak żyję, to nie widziałem czegoś podobnego. Kuba stracił przytomność na około trzy minuty. Natychmiast przyjechała karetka pogotowia, która odwiozła go do szpitala w Tomaszowie Lubelskim. Lekarze mówili o wstrząśnieniu mózgu – mówi Marek Hyz, trener Victorii.

Po tym incydencie rozpoczęła się regularna bitwa piłkarzy obu zespołów. Sędzia Marcin Kluk pokazał w sumie aż cztery czerwone kartki.

Należy spodziewać się bardzo surowej kary dla bramkarza Huczwy. Najprawdopodobniej będzie to długa dyskwalifikacja.

Piotr Orzechowski / kronikatygodnia.pl


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.