romek
poniedziałek, 2 listopada 2015, 07:04

LEKSYKON / Jan PRZYBYŁO * O tym, który pierwszy podawał do Domarskiego * Mamy foto z „Buźką” w składzie!

JP!Trwało to sporo czasu – kilka razy  prosiliśmy o fotkę Stali Rzeszów z Janem Przybyło w składzie. Niestety – dwa lata przeszły i nic… Aż wreszcie mamy. Nie w Stali Rzeszów, tylko w Motorze. Jest 1975 rok – Motor  wybrał się do Korei… Jest fotka,  na niej młody Waldemar Wiater, dzisiaj trener Orionu Niedrzwica. Zerkamy w skarb kibica z roku 1975 – jest w kadrze Jan Przybyło. Już Henryk Grodecki rozpoznaje, nie musimy pytać trenera Wiatra. Oczywiście szukamy drugiego potwierdzenia: – Jasne że pamiętam, miał charakterystyczne uczesanie – mówi Andrzej Kwiek, guru lubelskich dziennikarzy sportowych. – Buźka to legenda Motoru, a mecz w Gdyni z Arką pamiętają wszyscy…

***

Nazwisko Jana Przybyło po raz pierwszy spotykamy wśród strzelców bramek dla Stali Rzeszów w sezonie 1966/1967. Najpierw były dwa trafienia z Zagłębiem Sosnowiec w rozegranym w kwietniu 1967 roku meczu w Rzeszowie (2:0), później dwie bramki w wygranym 3:1 meczu z Polonia Bytom. Trzecią strzelił Domarski; – To był znakomity zawodnik, miał ciąg na bramkę i potrafił doskonale dograć ostatnie podanie. Grał kolektywnie.

Trio Marian Kozerski – Jan Domarski – Jan Przybyło przez pewien czas było postrachem bramkarzy pierwszej ligi. W sierpniu 1967 roku Przybyło strzelił w 83 minucie złotą bramkę w spotkaniu z Zagłębiem Wałbrzych na 2:1, a także w marcu 1968 kiedy to Stal rozgromiła ROW Rybnik 4:0 (pozostałe gole Domarski, Kozerski i Haber). Tych bramek było więcej, ale głównym zadaniem Jana Przybyło na boisku było dogrywanie piłek innym. W sezonie 1967/68 roku świetnie zgrał w meczu z Polonią Butom 3:1 (gole Przybyło 2 i Domarski) i Zagłębiem Sosnowiec 2:0 (dwie bramki Przybyło). Zresztą Buźkę i Domarskiego łączyły nie nie tylko: imię, boisko i Rzeszów. Byli podobni do siebie, nie tylko „po fryzurach”.

Trenując pod okiem Karoly Konthy, Kazimierza Trampisza i Mieczysława Kruka miał znakomite wzorce szkoleniowe.Szesnastego czerwca 1971 roku Stal wygrała 6:0 z Wisłą Kraków (Stawarz 35′, Konf 53′, 57′, Duda 68′, 72′, Przybyło 89′). Gol Przybyły był ostatnim strzelonym dla Stali. Wkrótce znajdzie się w Lublinie. Stal spadnie z I ligi.

andyDo Lublina przybył z Rzeszowa na początku lat 70-tych, kiedy to odjechali stąd: Brysiak, Kaczewski, Sykta. W grze ofensywnej Motoru powstała wielka wyrwa, a Przybyło dał się poznać na boiskach I ligi w barwach Stali Rzeszów jako, przebojowy napastnik. – Pieszczotliwie nazwany przez kibiców „Buźka” grał w lubelskiej drużynie w latach 1971 – 1974. Był strzelcem jednej z bramek w pamiętnym, zwycięskim meczu z Arką w Gdyni wiosną 1974 roku – napisał jeden z ówczesnych kibiców na forum internetowym Motoru. – Na ten mecz, słynnym pociągiem (młodszym kibicom przypominamy że był taki pociąg „Włóczęga północy”), wybrało się do Gdyni około dwóch tysięcy lubelskich kibiców (byłem w Gdyni, widziałem mecz).

W 1975 roku poleciał z Motorem do Korei na sportowe wycieczkę.

Kolega z boiska w barwach Motoru z początku lat 70-tych, Stanisław Manicki, zagadnięty o Jana Przybyło nie bez swady z miejsca powiedział nam: – Z „Buśką” było wesoło, potrafił sypać opowieściami i anegdotami nie tylko piłkarskimi. Znał życie, znał piłkę, potrafił korzystać ze wszystkiego co to życie i piłka mu dawały. Buśka był niepowtarzalny i wesoły, dlatego wszyscy lubiliśmy go…

Picture frame

Został współautorem awansu Motoru do II ligi. Grał w nim kilka lat. Później trenował młodzież w Lublinie, także seniorów. Prowadził miedzy innymi Start Krasnystaw. – Był u nas krótko, ale pozostawił moc barwnych wspomnień – wspominają go działacze w Krasnymstawie. Ireneusz Wojciechowski, do niedawna wiceprezes Startu: – Klub stać było na zorganizowanie obozu przed sezonem. Byliśmy w Hrubieszowie, był to czas integracji i poznawania drugiej strony piłki. Opowieści Jasia „Buźki” Przybyło o kulisach ligowej piłki zapamiętał każdy.

***

PRZYBYŁO Jan (ur. 22 maja 1947 roku). Kluby: Stal Rzeszów, Motor Lublin. Kluby jako trener: Motor Lublin (młodzież), Start Krasnystaw. Współautor awansu Motoru do II ligi w 1974 roku. Karierę przerwała kontuzja. Zmarł w Lublinie.

Leksykon / Henryk Sieńko  / foto „Sportowe Asy Lubelszczyzny”.


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.