romek
piątek, 18 września 2015, 08:15

Leksykon / Jacek RUDAK * O piłkarzu, który potrafił przymierzyć z dużego palca, a z Lublinianką i Motorem po dwa razy awansował do II ligi

Grali na Budowlanych. Motor chciał wygrać wtedy z Lubliniankę ale ten stary cwaniak Jacek Rudak przymierzył z dużego palca z 30 metrów i było okienko. A póżniej jeszcze jedna bramka i było 2:0 dla Lublinianki. Czy ktoś z tego powodu płakał? Po meczu kibice rozeszli się w dużych grupach do upatrzonych wcześniej miejsc i trzeba było czekać 1/2 roku na następne derby. Było to przed 1960 r.

Kto może być większym ekspertem od awansów do II ligi. Jacek Rudak przeżył ich w Lublinie cztery.

Karierę rozpoczynał w Katowicach. W 1958 roku został członkiem kadry narodowej juniorów i zagrał w niej kilka spotkań, między innymi z Francją, Jugosławią i Bułgarią. Jego partnerami byli tak znani później gracze jak: Grzegorczyk, Marciniak, Krajczy, Stachowiak, Wełniak, czy Erwin Wilczek, słynny pomocnik Górnika Zabrze z najlepszych lat tego klubu. Ale to nie do Górnika ani Ruchu Chorzów trafił wychowanek Kolejarza Katowice. Na grę w Lubliniance i odsłużenie wojska namówili go działacze z Lublina. Razem z nim „wojskowych” zasilił Dziupiński z Polonii Warszawa.

Pawłowski, Drabik, Madeja, Rudak

Pisali historię lubelskiej piłki – Stanisław Pawłowski (Stal Kraśnik, Andrzej Drabik (Stal Kraśnik, Motor Lublin, Leopold Madej (Stal Kraśnik), Jacek Rudak… (fot0.krasnik.pl)

Po jednym z pierwszych spotkań w barwach Lublinianki, które rozegrano 6 kwietnia 1959 roku, lokalna gazeta napisała: „Wojskowi wygrali dzięki dokładnym podaniom pomocników Rudaka i Dziupińskiego”. Chodziło o mecz derbowy z Budowlanymi Lublin (3:2), w którym gole strzelili Bartmański 2 i Dziupiński, a w którym to Lublinianka grała w składzie: Skrzypiec, Blaszka, Potocki, Kurlej, Rudak, Dziupiński, Żołnierowicz I, Żołnierowicz II, Szorc, Wieczerzak, Bartmański. Jacek Rudak szybko został czołowym zawodnikiem Lublina, toteż wiele lepszych klubów zapragnęło mieć go u siebie. Tymczasem piłkarz tak się zżył z miastem koziołka, że ani myślał je opuszczać. Znakomicie rozumiał się z piłkarzami Lublinianki, a później Motoru Lublin. W obu klubach rozegrał wiele znakomitych spotkań, dyrygując najpierw liniami pomocy, a później obronnymi. Zyskał sławę „zapory” w obronie, zawodnika, którego jeśli już w jakiś sposób ominęła piłka, to przeciwnik nigdy.

W 1959 roku w meczu derbowym z Motorem (2:0), strzelił gola ustalając wynik gry. Strzelał też w wielu innych spotkaniach ligowych. Zawsze przedkładał dobro drużyny nad indywidualnymi popisami, jak choćby w meczu ze Stalą Kraśnik w 1959 roku (2:0), kiedy to dwukrotnie idealnie obsłużył Żołnierowicza. Przez cały czas trwania kariery grał w reprezentacji Lublina i województwa. Z Lublinianką dwukrotnie awansował do II ligi ( 1960, 1963). Był wyróżniającym się aktorem spotkania młodzieżówek Lublin – Olsztyn rozegranego 29 czerwca 1959 roku. Lublin wygrał 4:2 po golach Gorbata 2, Bartmańskiego i Kostrzewy. Większość udanych akcji zainicjował jednak Jacek Rudak. Równie dobrze spisał się w lutym 1962 roku, kiedy to na Wieniawie zagrał sam Górnik Zabrze (2:2). „Sensacja na Wieniawie” – napisał w relacji z meczu Sztandar Ludu. Ponad dziesięć tysięcy kibiców oklaskiwało jego pojedynki z napastnikami ruszającego na podbój Europy, wicemistrza Polski, z Szołtysikiem, Jankowskim, Lentnerem i Polem na czele. Obok strzelca dwóch goli dla Lublinianki Olszoka, Rudak był najlepszym graczem na boisku.

W innym meczu gwiazd Lublin odniósł sensacyjne zwycięstwo nad wicemistrzem Bułgarii Lewskim Sofia 2:1 (gole: Mielniczek i Ciupa, oraz Jordanow). Prasa wyróżniła za grę kilku graczy: Ciupę, Nowarę, Kostaniaka, Widerę i Rudaka. Wśród Bułgarów dominowali reprezentanci kraju z Jordanowem i Kostowem na czele. Jednym z najlepszych graczy gości był też Iwan Wucow, później uczestnik mistrzostw świata AD 1966, podczas których w meczu z Brazylią wspólnie z Żeczewem „unieszkodliwili” samego Pele’go. (po zakończeniu kariery Wucow był też trenerem reprezentacji Bułgarii).

W 1964 roku reprezentacja Polski szykowała się do udziału w Igrzyskach Olimpijskich. Na Lubelszczyźnie natomiast wielką klasę prezentowała drużyna Stali Kraśnik, grająca zaledwie w klasie międzywojewódzkiej, a trenowana przez słynnego Henryka Bobulę, byłego gracza Wisły Kraków. Nie wiadomo, kto wpadł na pomysł zorganizowania sparingu pomiędzy obiema ekipami w Kraśniku, jednak do takiego spotkania doszło. I co interesujące gwiazdy reprezentacji mogły by zadowolone, że nie przegrały (0:0). Oto aktorzy tego niecodziennego widowiska – Kadra PZPN: Grotyński, Kowalski, Brejza, Anczok, Strzałkowski, Szołtysik, Suski, Sadek, Szmidt, Lubański, Jarosik, Gadocha, STAL: Madeja, Rudak, Piątek, Paszkowski, Adamski, Łysanowicz, Balon, Trześniewski, Golde, Pawłowski, Josypow, Mazurek, Dymek. Jednym z wyróżniających się zawodników tego spotkania okazał się Jacek Rudak, wówczas dwudziestokilkuletni defensor lubelskich boisk.

Rudak22Jednak największe sukcesy Jacek Rudak święcił wspólnie z piłkarzami Motoru Lublin, kiedy to w 1967 roku wywalczyli awans do II ligi. Tym razem Motor grał na zapleczu ekstraklasy przez cztery lata. Zespół opierał się jednak na zawodnikach sprowadzonych z zewnątrz, często o znanych nazwiskach, tak więc trudno było liczyć na zbudowanie kadry na I ligę. Najlepsi szybko odchodzili, a Motor był dla nich przystanią do wypromowania się (Brysiak, Kaczewski, Sykta, Śpiewok, Rześny). I tylko Jacek Rudak zapuścił korzenie w Lublinie. Po spadku do III ligi, w 1974 roku reforma rozgrywek spowodowała, że Motor ponownie wspólnie z Lublinianką, Avią Świdnik i Ursusem, znalazł się w gronie drużyn drugoligowych. Jacek Rudak po raz drugi z Motorem, a czwarty raz w karierze awansował do II ligi.

Na koniec coś współczesnego. Fragment wspomnieniowego wpisu na forum Kuriera Lubelskiego:

– Grali na Budowlanych. Motor chciał wygrać wtedy z Lubliniankę ale ten stary cwaniak Jacek Rudak przymierzył z dużego palca z 30 metrów i było okienko. A póżniej jeszcze jedna bramka i było 2:0 dla Lublinianki. Czy ktoś z tego powodu płakał? Po meczu kibice rozeszli się w dużych grupach do upatrzonych wcześniej miejsc i trzeba było czekać 1/2 roku na następne derby. Było to przed 1960 r.

***

RUDAK JACEK (ur. 1939). Pomocnik i obrońca. Kluby: Kolejarz Katowice, Lublinianka Lublin (dwa awanse do II ligi), Motor Lublin (dwa awanse do II ligi), Stal Kraśnik, Avia Świdnik. Kluby jako trener: Start Krasnystaw. Wzór ambicji i zaangażowania na boisku. Reprezentant Polski juniorów (1958), wielokrotny reprezentant Lublina i województwa w meczach okolicznościowych i benefisowych. Jeden z najlepszych obrońców w historii lubelskiej piłki.

Leksykon lubelskiej piłki / hs


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.