romek
środa, 16 września 2015, 04:56

Jamcito pisze z oddali / Oby tak dalej…

felZgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami przebieg szóstej kolejki obfitował w niespodziewane, wręcz sensacyjne rozstrzygnięcia. Można nawet uznać, że była ona najbardziej atrakcyjna z dotąd rozegranych na boiskach Zamojszczyzny.

Wszystko rozpoczęło się już w sobotę, w której rozegrano dwa spotkania. W Starym Zamościu Omega podejmowała inny zespół czołówki – Grom Różaniec. Stawką meczu było utrzymanie się w górze tabeli i zachowanie bezpośredniego kontaktu z drużynami walczącymi o fotel lidera. Przegrany ten kontakt chwilowo traci i zasila grono drużyn tzw. środka. Obaj rywale znajdowali się w dobrej dyspozycji i tydzień temu odnieśli sukcesy: Omega wygrała w Tarnogrodzie z wymagającą Victorią Łukowa/Chmielek, zaś Grom nie dał żadnych szans Włókniarzowi Frampol. Zapowiadało się na niezmiernie ciekawe starcie, przy czym atut własnego boiska nieco preferował gospodarzy. Zwyciężyli jednak goście, którzy już w pierwszej połowie spotkania zdobyli dwie bramki. W 86 minucie padła trzecia bramka dla przyjezdnych i mecz został rozstrzygnięty. Honorowe trafienie dla gospodarzy uzyskał Bartosz Nizioł zdobywając w 89 minucie honorowego dla Omegi gola. W rezultacie aspirujący do walki o najwyższy cel piłkarze Omegi tracą do lidera już 7 punktów. Grom natomiast znowu dołączył do czołówki rozgrywek.

W drugim sobotnim spotkaniu niespodzianką nie jest wprawdzie przegrana u siebie Ostoi Skierbieszów ze świetnie grającym Roztoczem Szczebrzeszyn, ale rozmiar zwycięstwa gości. Prawdziwym katem gospodarzy okazał się Przemysław Gałka, który strzelił wszystkie 5 bramek, co nie zdarza się zbyt często. W nagrodę szczebrzeszyński snajper zyskał powszechne uznanie, a jego zespół usadowił się na fotelu lidera ligowej tabeli rozgrywek.

A stało się tak dzięki kolejnemu niespodziewanemu rozstrzygnięciu. W meczu Granicy Lubycza Królewska z niepokonaną dotąd Pogonią 96 Łaszczówka zdecydowanym faworytem była drużyna gości. Jednak spotkanie zakończyło się nieoczekiwanie remisem i wraz ze stratą dwóch punktów Pogoń straciła także pozycję lidera na rzecz Roztocza.

Remis Pogoni był doskonałą okazją dla Łady 1946 Bilgoraj, by zrównać się punktami z przewodzącymi rozgrywkom drużynami Roztocza i Pogoni. Warunkiem było jednak wygranie na swoim boisku z nie najlepiej dotąd grającym Igrosem Krasnobród. Stała się jednak prawdziwa sensacja, gdyż faworyci doznali kompromitującej wprost porażki 2:7. Autorem sukcesu okazał się Piotr Gozdek, który, oczywiście z pomocą kolegów, dorównał sobotniemu wyczynowi Przemysława Gałki z Roztocza i także zaaplikował gospodarzom 5 bramek. Powrót Łady na główną płytę boiska okazał się całkowicie nieudany, zaś rozmiar porażki jest zupełnie niezrozumiały.

W Łaszczowie doszło do konfrontacji miejscowej Korony z Victorią Łukowa/Chmielek. I tym razem, to już chyba staje się tradycją, gospodarze meczu nie wygrali uzyskując jedynie remis. Na szansę wygranej z Victorią Korona czeka już od 3 maja 2014 roku i czekać musi dalej.

Na kolejny chociażby punkcik nadal czeka Huczwa Tyszowce, której sytuacja staje się powoli niepokojąca. Tym razem także nieudana okazała się wyprawa tej drużyny do Frampola. Miejscowy Włókniarz spisuje się dotąd lepiej niż Huczwa, ale do potentatów nie należy, o czym świadczy przegrana sprzed tygodnia 1:8 w Różańcu. W normalnej dyspozycji goście byliby w stanie uzyskać we Frampolu przynajmniej remis, ale problem w tym, że tyszowianom bardzo daleko do dawnej normalności, gdyż sprawiają wrażenie grupy ludzi niezdolnych do stworzenia choćby namiastki zespołu. W Tyszowcach potrzebna jest już terapia wstrząsowa.

Szybuje już natomiast zwierzyniecki Sokół. Po nieudanym początku drużyna uporała się wreszcie z kryzysem, czego dowodem jest seria trzech kolejnych zwycięstw. Ofiarą trzeciego stała się Olimpia Miączyn, która przegrała w Zwierzyńcu 4:1. Po trzech z rzędu porażkach trzy kolejne zwycięstwa wywindowały Sokół na 8 miejsce w tabeli.

W Józefowie tamtejszy Cosmos podzielił się punktami z innym beniaminkiem – Orkanem Bełżec.

Taki przebieg rozgrywek sprawia, że stają się one niezmiernie interesujące. Kibice są najwyraźniej usatysfakcjonowani niespodziewanymi rozstrzygnięciami. Oby tak dalej.

Jamcito / lkskorona.futbolowo.pl


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.