romek
czwartek, 3 września 2015, 05:11

Jamcito pisze z oddali (257) / POGOŃ 96 Łaszczówka zadziwia!

felZadziwia Pogoń 96 Łaszczówka. Czwarte z rzędu zwycięstwo, tym razem nad niedawnym jeszcze IV-ligowcem i to na jego terenie w Starym Zamościu, naprawdę robi wrażenie. Z Pogonią przegrał także mocny przecież krasnobrodzki Igros, co dowodzi, że dorobek piłkarzy z Łaszczówki nie jest dziełem przypadku, lecz wynikiem dobrego przygotowania do sezonu, dużego sportowego potencjału. To takie właśnie zespoły czynią rozgrywki atrakcyjnymi, podnoszącymi poziom emocji.

Po piętach drepcze jednak Pogoni także równo grające Roztocze Szczebrzeszyn, które w Lubyczy Królewskiej także zanotowało czwarty z rzędu sukces. Te dwa zespoły przewodzą stawce drużyn, choć ta sytuacja może się w każdej chwili zmienić w wyniku przegranej. Na razie jednak to Pogoń i Roztocze pozostają drużynami bez porażki.

A stało się tak dzięki niespodziewanemu potknięciu Victorii Łukowa/Chmielek, która straciła dwa ligowe punkty na boisku we Frampolu z tamtejszym Włókniarzem. Remis 3:3 zapewne usatysfakcjonował drużynę i kibiców gospodarzy i sprawił, że goście wrócili do domu z poczuciem niedosytu. Victoria zachowała jednak swoje miejsce w czołówce tabeli i nie straciła szans na fotel lidera.

Tego nie może powiedzieć rzetelny dotąd Grom Różaniec, który z nieznanych przyczyn doznał nagłego załamania formy i doznał drugiej z rzędu porażki tracąc tym samym do czołówki już 6 punktów. Porażka (3:2) jest tym bardziej bolesna, że poniesiona w meczu z drużyną, która w trzech kolejkach nie zdobyła żadnego punktu. Chodzi o Sokół Zwierzyniec. Ten stan rzeczy nie przekreśla wprawdzie ambitnych celów Gromu, ale wskazuje, że powściągliwość jest w sporcie konieczna.

Z drużyn czołówki nie zawiodła Łada 1945 Biłgoraj odnosząc, wprawdzie skromne (2:1), zwycięstwo nad Olimpią Miączyn.

Mecz w Łaszczowie zakończył się wygraną (3:0) Korony z Orkanem Bełżec. Ciekawe, że letni upał nie rozleniwił obu drużyn i sędzia miał z tego powodu pełne ręce roboty. Dość powiedzieć, że zawodnicy obu zespołów obejrzeli łącznie aż 12 kartek, w tym 2 czerwone. Boisko musiał przedwcześnie opuścić Robert Martyniuk z Korony oraz Damian Łakus z Orkanu.

Dalej nie wiedzie się Ostoi Skierbieszów, która pozostaje bez jakiejkolwiek zdobyczy punktowej i zamyka ligową tabelę. Szansę na zmianę tej fatalnej sytuacji upatrywano w meczu z Cosmosem Józefów, który do ligowych mocarzy nie należy i można było pokusić się o pierwsze punkty. Tak się jednak nie stało i Ostoja zeszła po raz kolejny pokonana (5:2). Sytuacja skierbieszowian staje się z kolejki na kolejkę trudniejsza. Jeśli wkrótce nie nastąpi przebudzenie z letargu i niemocy to Ostoję trzeba będzie zaliczyć do grupy dostarczycieli punktów.

Nie odbył się mecz Igrosu Krasnobród z Huczwą Tyszowce z powodu choroby zawodników drużyny gości.

Należy dotąd cieszyć się z przebiegu rozgrywek w zamojskiej grupie ligi okręgowej, które w każdej kolejce dostarczają niespodzianek. Pada też sporo bramek, co cieszy kibiców. Nie cieszy natomiast fakt, że w niektórych meczach ponad połowa zawodników jest upominana przez sędziów za prowadzenie gry niezgodnej z przepisami. Miejmy nadzieję, że w miarę upływu czasu niekontrolowanych emocji będzie coraz mniej.

lkskorona.futbolowo.pl


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.