romek
środa, 12 sierpnia 2015, 18:39

Futbol – wszystko zaczęło się w Anglii

rules1863Premiera ligi angielskiej miała miejsce w miniony weekend. Kibice na całym świecie pasjonują się rozgrywkami o prymat najlepszej drużyny Premiership, ale nie wszyscy wiedzą, że wszystko co dobre i związane z futbolem zaczęło się na Wyspach Brytyjskich, kolebce piłki nożnej, gdzie gra miała swój początek . Tutaj został założony pierwszy klub i wprowadzono zasady takie jak spalony, numery zawodników czy kartki a także inne „kamienie milowe” najpopularniejszej dyscypliny na św

Wszystko zaczęło się w roku 1857, kiedy to w Sheffield 24 października został powołany do życia Football Club. Był to pierwszy oficjalnie założony klub piłkarski na świecie. Trzy lata później w tym samym mieście powstał Hallam FC i zaczęła się rywalizacja klubów z jednego miasta, stając się najstarszymi derbami w historii.

Pierwszy narodowy związek piłkarski został założony w 1863 roku w Londynie, kiedy to 26 października spotkali się przedstawiciele klubów i szkół. Zatwierdzono wtedy pierwsze przepisy gry, mówiące o zakazie łapania piłki rękoma, całkowicie oddzielając się od rugby. Inicjatorem całego przedsięwzięcia był Cobb Morley. Pierwszy oficjalny mecz zgodny z nowoprzyjętymi zasadami rozegrano rok później w parku Battelsea w Londynie.

Premierowe rozgrywki o pierwszy puchar miały miejsce w roku 1872, kiedy wystartowało 15 klubów zrzeszonych w nowej federacji. Zwycięzcą pierwszej edycji została drużyna Wanderers, składający się z uczniów i studentów, zostawiając w pokonanym polu Royal Engineers, z oficerami w składzie. Finałowy mecz rozegrano w Londynie, wśród 2-tysięcznej publiczności.

Pierwszy mecz międzynarodowy rozegrano na ziemi brytyjskiej w roku 1872, kiedy to w Glasgow spotkały się reprezentacje Szkocji i Anglii. Wejściówka na ten mecz kosztowała jednego szylinga, odpowiadając cenie za przejazd autobusem miejskim. Ciekawostką z tego spotkania było to, że gracze obu drużyn przywdziewali charakterystyczne, spiczaste czapki, które zbytnio nie przeszkadzały w grze, gdyż w tamtych czasach grano głową bardzo rzadko. Mecz, pomimo ofensywnego ustawienia, zakończył się wynikiem bezbramkowym.

W roku 1888 doszło do wydarzenia bez precedensu w historii. Szkot William McGregor, prezes Aston Villa Birmingham, skontaktował się z przedstawicielami klubów na terenie Anglii i zaproponował im stworzenie ligi. Chętnych do rywalizacji było dwanaście zespołów: Preston North End, Aston Villa, Wolverhampton Wanderers, Blackburn, Bolton, West Bromwich, Accrington, Everton, Burnley, Derby, Notts County i Stoke. Zatwierdzono zasady mówiące o 2 punktach w przypadku zwycięstwa i jednym za wynik remisowy. Pierwszym mistrzem kraju zostali piłkarze z Preston.

Wszystkie mecze rozgrywano w soboty o godzinie 15-tej. Dlaczego akurat ten dzień i godzina? Sobotnia zmiana w fabrykach kończyła się wcześniej i robotnicy mogli prosto z zakładu pracy udać się na stadion. Termin przetrwał do roku 1974, kiedy to po raz pierwszy piłkarze weszli na murawę w niedzielę.

W Anglii, jako pierwszym kraju na świecie, wprowadzono zawodowstwo już w roku 1885, czyli 11 lat wcześniej niż zaczęła się rywalizacja amatorów na olimpiadzie w Atenach. Na przełomie wieków Brytyjczycy udawali się do swoich kolonii lub państw z którymi prowadzili wymianę handlową z nieodłącznym atrybutem czyli futbolówką. Szczególnie było to widoczne na kontynencie południowoamerykańskim, gdzie zaszczepili miłość do piłki nożnej wśród Latynosów. Byli założycielami pierwszych klubów w Argentynie, Urugwaju, Brazylii a także w innych krajach takich jak Włochy (AC Milan) i Hiszpania (Barcelona).

Podczas igrzysk olimpijskich rozgrywanych w Londynie w roku 1908 po raz pierwszy do programu trafiła piłka nożna. Jak można było się spodziewać faworytem mogła być tylko jedna drużyna czyli Anglicy. W finałowym meczu pokonali Duńczyków 2:0. Podobnie było na kolejnej olimpiadzie w Sztokholmie, gdzie ponownie spotkali się ze skandynawską drużyna odnosząc zwycięstwo 4:2.

W roku 1925 doszło do znaczącej zmiany w przepisach przeprowadzonych przez angielski zarząd International Board czyli organizacji odpowiedzialnej za przepisy gry. Mianowicie zmienili zasadę mówiącą o trzech zawodnikach między atakującym a bramką redukując liczbę graczy do dwóch. Pozwoliło to na bardziej ofensywną grę i zmniejszyło ilość wyników bezbramkowych, nazywanych wtedy „śmiercią remisową”.

Kolejną innowacją wymyśloną akurat w tym przypadku nie przez Anglika ale Szkota jest ławka trenerska. Donald Colman piastował funkcję trenera Aberdeen i podczas meczów musiał zajmować miejsce wśród kibiców, co nie ułatwiało mu pracy. Na początku lat 30-tych wpadł na pomysł wykopania małego dołu na wysokości linii środkowej boiska, gdzie wstawiono ławkę i przykryto dachem. Osobliwe miejsce nazwano „ziemianką Colmana”, w której mógł w spokoju dyrygować poczynaniami swoich zawodników.

W 1933 roku wprowadzono numery na koszulkach graczy, znacznie ułatwiające rozpoznawanie piłkarzy sędziom, dziennikarzom i kibicom. Miało to miejsce podczas finału Pucharu Anglii pomiędzy Evertonem a Manchesterem City.

Na koniec jedna z ostatnich innowacji wprowadzonych przez Anglików – kartki. Pomysłodawcą był Ken Aston, arbiter międzynarodowy, który w karierze sędziował wiele brutalnych spotkań. Idea karania graczy zrodziła się w głowie Astona w korku ulicznym podczas oczekiwania na zielone światło. Jako przewodniczący Komisji Sędziowskiej FIFA tak skutecznie optował za swoim pomysłem, aż ujrzał on światło dzienne na mundialu w Meksyku w 1970 roku.

Piłkę nożną, którą pasjonują się miliardy kibiców na całym świecie zawdzięczamy Brytyjczykom, którzy na przełomie wieków a także w latach późniejszych byli prekursorami wszelakich innowacji w zasadach, organizacji czy propagowaniu futbolu na całej kuli ziemskiej. Aby zobrazować co oznacza ta gra dla większości z nich można przytoczyć słowa legendarnego trenera Liverpoolu Bill Shankly’ego : „Niektórzy ludzie uważają, że piłka nożna jest sprawą życia lub śmierci. Jestem bardzo rozczarowany takim podejściem. Mogę zapewnić, iż jest o wiele, wiele ważniejsza”.

Opr. Karol Kwiatkowski na podstawie książki „Moja historia futbolu” Stefana Szczepłka/wiadomosci24.co.uk


Komentarze do 'Futbol – wszystko zaczęło się w Anglii' (1)
  • Kibic Unii Białopole6 lat temu Bezpośredni link

    Super artykuł, kocham piłkę nożną ale słowa Bila Shanklego to jednak przesada. Przez takie pojmowanie futbolu mamy problem „kiboli”.

  • Dodaj komentarz

    Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.