romek
piątek, 3 kwietnia 2015, 14:41

Słynne mecze lubelskiej piłki / Radomiak Radom – Motor Lublin 1:0 * Centra Strzemińskiego, gol Wojdaszki * Kosiec, Fiuta i inni…

Herb-fiuta

Jesień 1977. Kolejka numer 7. Motor udaje się w podróż do Radomia. Motor przez większą część spotkania miał inicjatywę, jednak zawodziła skuteczność. Radomiak umiejętnie ryglował dostęp do bramki.

– w 54 minucie po centrze Bolesława Strzemińskiego, Marek Wojdaszka  skierował piłkę głową do bramki – czytamy w Sporcie. Wojdaszka to zawodnik rodem z Puław. Ot,  z Radomiem chyba miał lepsze połączenie komunikacyjne niż z Lublinem (?).

Motor natychmiast rzucił się do ataku, ale obrońcy Radomiaka nie zawodzili. Główną bolączką Motoru, nie po raz pierwszy była wspomniana skuteczność. Piłkarze Jerzego Rejdycha stwarzali sobie mnóstwo okazji, lecz zwykle wykorzystywali jedną i bronili wyniku. Kiedy pierwsi tracili gola, zaraz brali się do roboty, by odrabiać stratę, co nie zawsze się udawało.

Słowem normalnie, boiskowy pragmatyzm, kalkulacja – w owych czasach piłkarze w polu mogli podawać do własnego bramkarza, a ten mógł łapać piłkę i „po swojemu grać na czas”. Był kimś kogo przewrotnie można określić „złodziej sekund”.

Wielkanoc3Warto odnotować, że w defensywie Radomiaka grał Stanisław Kosiec, piłkarz, którego karny w 87 minucie meczu z Lublinianką wiosną 1977 dał Radomiakowi awans do II ligi.

Avia wygrała 1:0 z Gwardią Warszawa (gol Oryszki) i zajmowała 3 miejsce w tabeli. Liderem mimo porażki była Gwardia. Motor spadł na 11. miejsce.

***

Wojdasza8Sezon 1977-78 / II liga, Radom, kolejka numer 7.

Radomiak Radom – Motor Lublin 1:0 (0:0).

1:0 Marek Wojdaszka 55 (głową)

Sędzia:  Widera (Katowice)
widzów: 17 . 000

Radomiak: Błaszczyk, Mrozek (Szymański), Kosiec, Różalski, Kalita, Zgutka, Waleszczyk, Wanat, Strzemiński (Jaśkiewicz), Wojdaszka Turoń,

Motor: Dziełakowski, Fiuta, Szych, Buberow, Laskowski,  (Figas), Dębiński, Wietecha, Mieśniak, Wiater (Marian Walczak), Mącik, Ochodek.

Słynne mecze lubelskiej piłki / Henryk Sienko

***

Kosiec 4PS. Pytacie nas, dlaczego przypominamy tylko mecze Motoru, i to nie zawsze słynne. Inni też rozgrywali świetne mecze. Otóż, też będziemy przypominać, bo otoczka każdego meczu jest inna. Bardzo interesują nas wspomnienia bohaterów, gdyż mają wiele do wspominania. Motor jako pierwszy, bo wówczas tworzyła się lubelska I liga, a zainteresowanie piłką rosło. Przecież to czas największych sukcesów naszego piłkarstwa w skali świata. Po przejęciu zespołu przez Jerzego Rejdycha jasno wytyczono cel. Później epizodycznie drużynę poprowadził Paweł Mikołajczyk… Wreszcie w Motorze pojawił się Bronisław Waligóra, znany wcześniej z pracy w Świdniku i Widzewie… Wspomnień, historyjek, opowieści komentarzy w archiwach, piwnicach, szafkach, bibliotekach, wreszcie w głowach działaczy, kibiców, szkoleniowców i piłkarzy jest tak dużo, że wystarczy na kilka lat… Dlatego „słynne” bo całe ówczesne pięciolecie teraz jest słynne, tak jak jego twórcy.  I co najważniejsze – współczesna technika pozwala nam pokazywać twarze, zapomniane fotki itp. Ileż mamy zdjęć drużyn bez opisu kto na nich jest. A przecież każdy „pisał” jakiś fragment historii lubelskiej piłki (klubu, wsi, gromady, gminy, miasteczka, miasta, powiatu, województwa).

PS. F1-Waldemar Fiuta-zostanie jednym z najlepszych piłkarzy Motoru w I lidze, gdzie zagra 177 meczów / Foto2-Marek Wojdaszka / Obrazek3-Stanisław Kosiec.

hs


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.