romek
piątek, 27 lutego 2015, 10:28

WRZUTKA do… (2) / Marek PYDA (Łada Biłgoraj): – Najmilej wspomina się wygrane mecze

pydaW drugiej części Wrzutki do Marka Pydy internauci zdecydowanie więcej miejsca poświęcili na tematy związane z przeszłością naszego napastnika. Oczywiście zachęcamy do poświecenia kilku minut na zapoznanie się z tą lekturą.

***

= pawian: Wskaż mecz, który osobiście najmilej wspominasz od początku przygody z Ładą, a o którym chciałbyś jak najszybciej zapomnieć.

– Najmilej wspomina się wygrane mecze. Nie sposób zapomnieć pierwszego meczu na własnym stadionie sezonie 2003/2004. Przy licznie zgromadzonej publiczności pokonaliśmy po bramkach Irka Zarczuka, Ernesta Chomicza i moim trafieniu w samej końcówce spotkania uważane wówczas za głównego faworyta do awansu Orlęta Radzyń Podlaski 3:0. Natomiast nie mam takiego meczu którym chciałbym zapomnieć choć przegranych miło nie wspominam.

= MichaLek.: Kto jest Twoim idolem piłkarskim ???

– Mam kilku takich piłkarzy. Ronaldinho, Xavi, Dennis Bergkamp, Ruud Gullit i to gra tego ostatniego od zawsze mnie inspirowała. Holender miał niesamowitą zdolność kreowania gry, a jego nietuzinkowe zagrania wprawiały w zakłopotanie każdego przeciwnika.

= X/fan/: Jak się czyjesz po Piłkarskiej Gwiazdce ?? co sądzisz o grze naszego zespolu ?? a także jak twoim zdaniem zaprezentowali się młodzi zawodnicy ??

– Piłkarska Gwiazdka to wspaniała impreza organizowana przez częstochowski Raków, którą każdy z obecnych zapamięta na długo. Dała nam możliwość zobaczenia jak grają zawodnicy z ekstraklasy i pokazała różnice jakie nas dzielą. W pierwszym meczu z Rakowem chyba wszystkim udzieliła się trema, bo nikt nie grał jeszcze przed taką publicznością. Na szczęście w drugim już było znacznie lepiej i pokonaliśmy Piłkarską Gwiazdkę 4:2. Co chodzi o młodzież to nie mieli za dużo czasu na pokazanie wszystkich swoich umiejętności ale i tak zaprezentowali się korzystnie.

= anonim: Jaki jest sposób na powrócenie siły walki na boisku sprzed lat ? Czy ważna role odgrywa trener czy własna motywacja ? Co możesz mi polecić bym była lepszą zawodniczką?

– Na pewno odpowiednie podejście do treningów, a także codzienny tryb życia. Ważnym czynnikiem jest własna motywacja bo tylko od nas samych zależy czy chcemy coś osiągnąć, czy po prostu się poddać. Jeśli do tego dorzucimy pomoc trenera, który dobrze dobierze nam plan treningowy to pozostaje tylko ciężka praca i spokojne oczekiwanie na końcowe efekty. Co mogę polecić? Upór w dążeniu do celu, odpowiednie poświęcenie się temu co robimy i przede wszystkim ciężką pracę.

= asnim: Jak grało Ci się w Turobinie? Co będziesz wspominać z gry w Turze?

– Pierwszy okres nie wyszedł chyba tak jak na to liczyliśmy, gdyż po dość szczęśliwym awansie do Klasy A po sezonie była degradacja, ale dzięki uporowi byłego prezesa pana Janusza Książka, jego zastępcy pana Mariana Lachowicza i trenera Bartka Kowalika stworzyliśmy zespół który rok po roku awansował do Okręgówki. Tam mieliśmy naprawdę ciekawą drużynę i atmosferę która nas bardzo jednoczyła.

= kibic: dlaczego mimo wielu sytuacji Łada strzela tak mało bramek? Z czego to się bierze? z braku doświadczenia? czy jakiś inny powód? TY jesteś akurat doświadczonym graczem wiec…?

– Ciężko jednoznacznie odpowiedzieć na te pytanie. Możemy się dopatrywać kilku przyczyn. Braku koncentracji w kluczowych momentach, dużej rotacji w składzie wynikającej z kontuzji, nie najlepszego stanu boiska w Soli a także być może zbyt małej ilości zawodników zaangażowanych w grę ofensywną. Często zdarzało się, że pod bramką przeciwnika było tylko 2-3 zawodników naszej drużyny natomiast przeciwnika dwa razy więcej. Większość graczy, a także sam miałem kilka takich sytuacji, gdzie na treningu spokojnie każdy strzelał, a w meczu tak jakby ktoś bramkę zaczarował.

= Yura: W sezonie 2003/2004 po rundzie jesiennej miałeś bodajże 6 bramek. Później licznik stanął. Jak wspominasz tamten okres i który zawodnik robił wtedy na tobie najlepsze wrażenie?

– Początek był bardzo udany dla mnie, trzy mecze i trzy bramki. Do końca rundy jeszcze trzy razy trafiałem do bramki rywali, a później coś się zacięło i na wiosnę już nie było tak kolorowo. Z perspektywy czasu myślę, że zmiana systemu trenowania mogła mieć na to wpływ gdyż nie byłem przyzwyczajony do takich obciążeń jakie prowadził trener Gacenko. Jeśli chodzi o zawodnika to myślę że Irek Zarczuk który został w tamtym sezonie królem strzelców IV ligi i Jarek Hasiak który grał zarówno w ataku jak i na obronie wywarli na mnie najlepsze wrażenie.

= alo: Czy chciałbyś w Ładzie zakończyć swoją przygodę z piłką, czy preferowałbyś coś bardziej spokojnego? Np. Grom Różaniec.

– Jeśli zdrowie i obowiązki służbowe pozwolą to chciałbym pograć jeszcze trochę. Z drugiej strony czas biegnie szybko i jeśli miałbym kończyć to w klubie z takimi tradycjami jak Łada lub tam gdzie się zaczynała moja przygoda z piłką czyli we Włókniarzu Frampol.

=Kibic: Grałeś w paru klubach, ale żeby nie sięgać daleko w przeszłość ostatnio był z tego co wiem Turobin – jak oceniasz zawodników z byłej drużyny a obecnej? Znalazł by się ktoś kto by mógł być wzmocnieniem dla naszej drużyny?

– W Turobinie mieliśmy bardzo fajną ekipę. Obecna drużyna jest bardziej ograna niż był Tur. Mimo tego tacy zawodnicy jak Paweł Kosidło, Rafał Omiotek, czy Łukasz Majkut jeśli mogliby normalnie uczestniczyć w treningach to z pewnością wnieśliby dużo do drużyny.

=kk: Runda jesienna była trudnym okresem dla klubu słabe wynik w lidze wielu zawodników było kontuzjowanych ciągle pojawiały się jakieś nowe twarze. Czy to nie wpłynęło negatywnie na atmosferę w szatni i poza nią? I jak oceniasz młodych zawodników którzy przyszli przed sezonem?

– Kontuzje zawodników nie wpływają na atmosferę gdyż wszyscy razem tworzymy drużynę, czy gracz kontuzjowany czy zdolny do gry. A jak to trener powtarza „nieszczęście jednego jest szczęściem drugiego”. Z pewnością gdyby omijały nas kontuzje to mielibyśmy kilka punktów więcej, a co za tym idzie lepsze miejsce w tabeli i spokojniejszy okres przygotowawczy. Uważam, że każdy z młodszych zawodników pokazał się z dobrej strony i jeszcze w niejednym meczu udowodni swoją wartość, a także odwdzięczy się trenerowi za szanse i zaufanie jakim ich obdarzył.

ladabilgoraj.pl


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.