romek
poniedziałek, 23 lutego 2015, 08:19

BIŁGORAJ / Okiem Administratora odsłona nr 16…, czyli wiosna optymistyczna (?)…

ladaW szesnastej odsłonie uwidaczniają się dosyć optymistyczne nastroje przed rundą wiosenną, czyli między innymi o tym jak pewien zawodnik może stać się Kapitanem Wroną. Zapraszam do lektury!

Miesiąc od pierwszego treningu po zimowej przerwie (albo świątecznej… jak kto woli) bardzo szybko minął. Szczerze bazuję tylko na luźnych obserwacjach, bo na sparingu byłem tylko z juniorami starszymi na popularnej ”budowlance”. I to wszystko zasługa byłego zawodnika Łady Mateusza Zarzyckiego, który mocno agitował za tym, by mimo fatalnej pogody podczas sobotniego poranka zjawić się na tym spotkaniu. Zresztą tak sobie myślę, że obecność na jednym spotkaniu klasyfikuje mnie jako absolutną czołówkę widzów. Do Zamościa i Dachnowa nikt spoza osób związanych z Klubem nie jeździł, więc nie jest najgorzej! Ale żeby wrócić na właściwe tory są chęci, aby w najbliższą sobotę z bliska ocenić dyspozycję zawodników (chociaż ja i tak wiem, że są w bardzo dobrej formie!)

***

A jak przygotowania wyglądają z perspektywy statystyka? Na pewno bardzo dobrze. Rok temu w analogicznym okresie mieliśmy za sobą cztery sparingowe porażki w bardzo kiepskim stylu. Patrząc na teraźniejsze wyniki można być optymistą. Widać poprawę gołym okiem? Oj widać!

***

Wiosną nie zobaczymy Sebastiana Skrzypka, któremu za współpracę podziękował trener Zarczuk. Wiele osób dopytuje co było kością niezgody, więc ja napisze jak jest. Seba zasygnalizował kontuzję przed pierwszym sparingiem, a następnie wystąpił w spotkaniu Halowej Ligi Piłki Nożnej. Do mądrych ta decyzja nie należała i trener Zarczuk postąpił jak najbardziej słusznie. Summą summarum wierzę, że dla wszystkich dobrze się stało. Drużyna pod względem mentalnym troszkę odetchnęła, a co do Skrzypka… cóż jesień miał fatalną. Przykro się na niego patrzyło z tego względu, że potencjał piłkarski ze wszystkich zawodników ma największy. Może jak gdziekolwiek odejdzie to odżyje? Tego mu życzę, bo to sympatyczny gość. A za kapitalną bramkę w pucharowym spotkaniu z AMSPN-em i emocje z nią związane cały czas w pewnym biłgorajskim sklepie będę mu dziękował.

***

Co do wzmocnień. Oficjalnie brak. Ale ja mam swoje – największe! W zespole zostaje Grzesiek Mulawa. Chłopak miał konkretną ofertę z trzecioligowego Hetmana Żółkiewka. Wiecie co? Początkowo, gdy rozmawialiśmy telefonicznie 31 stycznia (tak racja Biłgoraj jest zbyt duży, żeby podczas weekendów kogoś spotkać) to jak najbardziej popierałem tę inicjatywę. Lata mijają, 27 na karku i nie zanosi się na to by ”Gelo” miał okazję spróbować swoich sił na wyższym szczeblu rozgrywek niż IV liga. To nic, że w Żółkiewce poza wójtem i czterema rybakami (boisko jest obok dużego stawu) nie oglądałby go nikt inny, ale na przeciw siebie miałby kilka fajnych zespołów. Na szczęście dla drużyny po rozmowie z Irkiem Zarczukiem zostaje u nas. Dziwne jeśli jako wychowanek uciekałbym z tonącego okrętu – powiedział mi po ogłoszeniu tej decyzji.

No cóż. Kapitanem Schettino to Grzesiu nie jesteś, ale wszystko w Twoich nogach bym w czerwcu mógł o Tobie napisać nie Mulawa, a Kapitan Wrona!

***

Skoro już jesteśmy przy zawodnikach to wczoraj swoje 27 urodziny obchodził Marcin Strzelczyk. Kapitalny zawodnik, który z totalnego średniaka wyrósł na solidną podporę defensywy. Przez te wszystkie lata najbardziej zaimponował mi akcją z października ubiegłego roku.

Mecz Okręgowego Pucharu Polski z Omegą Stary Zamość. Regulaminowy czas gry i dogrywka nie przyniosły rezultaty, więc zaczynają się rzuty karne. Wszyscy perfekcyjnie wykonują, ale niestety pudłuje Janek Komosa i przed ostatnią serią jest remis. Nagle konsternacja, bo nie ma chętnego do strzelania. Do piłki podchodzi Strzelczyk i trafia w same ”widły”. Po chwili powtarza się sytuacja z brakiem chętnego do wykonywania jedenastek i w tym momencie z jednej strony totalnie wyluzowany, a z drugiej mocno wkurwiony Strzelczyk podbiega do drużyny i krzyczy – czego wy się kurwa boicie? strzelajcie! No i poszło… wygraliśmy i może dzięki tej osobie po raz kolejny wiosną zagramy w okręgowym finale.

Także z okazji tych urodzin dużo zdrowia Strzała i oby więcej takich pozytywnych akcji, które zapadają w pamięci.

ADMINISTRATOR / ladabilgoraj.pl


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.