romek
niedziela, 9 listopada 2014, 11:27

Siedemnaście mgnień jesieni 2014 Meteusza CHWEDORUKA (Eko Różanka)

czarodziejeDługo zastanawialiśmy się jak oryginalnie pokazać strzelecki talent nastolatka trenera Andrzeja Łagwy z Eko Różanka – Mateusza Chwedoruka.

Strzelił 23 bramki, zaliczył też wiele asyst. Wreszcie uznaliśmy, że to młody chłopak i trzeba to zrobić „nowocześnie”. Starsi koledzy rzucili kilka propozycji. Można niektóre jego występy i bramki zatytułować (?) – tytułami filmów, piosenek, albo wierszy, książek…  A może wymyśleć coś nowego. „Siedemnaście mgnień jesieni”, czy „Siedemnaście mieć lat to nie grzech” – to takie znane tytuły, a tego dnia Mateusz obchodził 17 urodziny. – Może czasem sami pomyślmy – dodał jeden z nas. Poprosiliśmy Mateusza o pomoc – o to, żeby opisał dla nas gole, które zapamiętał. Trochę pomyśleliśmy też sami…

***

= Z Agrosem Suchawa strzeliłem dwie identyczne bramki strzelając dwa razy z szesnastki w długi róg.

Nasz tytuł – „Bliźniaki w akcji”…

= Z Vojsławią Wojsławice bramkę zdobyłem po dobrej drużynowej akcji ogrywając jeszcze ostatniego zawodnika i strzelając po ziemi w dolny róg bramki.

Tytuł – „Ostatni element” lub „Niewinni czarodzieje”.

= Przeciwko Orłowi Srebryszcze zdobyłem dwie bramki pierwszą strzelając w długi róg z szesnastu metrów a drugą po kontrze naszej drużyny pokonując bramkarza w sytuacji sam na sam.

Tytuł – „Pojedynek urwisów” lub „Jesienny odcień jesieni”. (właśnie jeden z kolegów słucha Pink Floyd-ów).

= Z Astrą Leśniowice strzeliłem jedną z ważniejszych swoich bramek wygrywaliśmy 2:1 i tuż po przerwie podwyższyłem wynik spotkania ogrywając dwóch rywali i strzelając z za szesnastki mocno koło bramkarza.

Tytuł – „Powrót wabiszczura”.

chwed...= W Bezku z Leszkopolem strzeliłem jedną z swoich fajniejszych bramek byłem wypychany i oddałem strzał z linii końcowej piłka wpadła między bramkarzem a słupkiem.

Tytuł – „Zerowy kąt”, lub „Kąsający skorpion”.

= Najważniejsze bramki zdobyłem przeciwko Spółdzielcy Siedliszcze – w bardzo zaciętym meczu pierwsze dwie strzeliłem po indywidualnych akcjach dostając piłkę na środku boiska i przechodząc całą linie obrony strzelając po rogach, a trzecią bramkę strzeliłem po bardzo ładnym przeczucie jednego z kolegów lobując bramkarza z około 30 m.

Tytuł –  „Gole wierszem pisane”, „Spadający liść”.

Jest jeszcze przebój Toni Keczera z lat 60-tych pod tytułem  „17 milionów”... Może właśnie pasuje do podsumowania naszego nowatorskiego pokazania talentu młodego chłopaka. W przyszłości transfer za… Do dobrego klubu!

Niewinni czarodzieje...

= Bardzo się cieszę z każdego zdobytego gola ponieważ w ten sposób mogę pomóc drużynie w osiągnięciu obranego celu – powiedział nam na koniec Mateusz.

***

Rozmyślając nad jesienną piłką i naszym nowatorskim tekstem, jeden z redakcyjnych seniorów poddał w wątpliwość nasze pasje…

Wygrzebał w archiwum wiersz Romana Ćwiękały („Franek antyfutbolista”):

********

chwedo3Kiedy ludzie mnie to nudzi
Bo to mądry który,
Żeby lotać tak jak głupi
Za kawałkiem skóry.

Gdzie sumienie kopać cięgiem
Tę łaciatą kulę,
Nic mi przecież nie zrobiła
Jeszcze ją przytulę.

Rzuty wolne to przerosły
Wyobraźnię moją.
No bo jaki to jest wolny.
Jak mi murem stoją

Nie wiem ludzie o co chodzi
Przecież to są chryje,
Jak nam trener krzycy z ławki
Każdy swego kryje.

Wyznacyli równo wapnem
Ze dwa ary marne.
Ja rozumiem, że to pole
Ale po co karne?

Będzie jesce taki corny
Na mnie gwizdoł stale,
Drugi z boku strasył smatą
To jo wole wcale.

lp.pl/rdhs/foto-Renata Mikulska

***

PS. A może WY macie jakieś nowatorskie pomysły na pokazanie szerszemu gronu talentu swoich kolegów grających dla WAS i w WASZYM imieniu (?). Foto – Mateusz Chwedoruk wśród kolegów z drużyny rewelacji chełmskich boisk EKO Różanka. MY – młodzi ludzie w redakcji mamy dystans do wszystkiego co się wokół dzieje, ale przede wszystkim do siebie. Dlatego  namawiamy innych – grajcie, trenujcie, piszcie… To pasja, zdrowie, emocje,  pisanie historii. Wszystko jest ważne, wszystko się przyda, o czym w kolejnych publikacjach… Jak nam powiedział trener Granicy Dorohusk Stanisław Cybulski – piłka nożna to szkoła życia…

rd/lp.pl

 


Komentarze do 'Siedemnaście mgnień jesieni 2014 Meteusza CHWEDORUKA (Eko Różanka)' (7)
  • Taki Jeden4 lata temu Bezpośredni link

    Cały czas o jednym widzę tu sie piszę ” Mateusz Chwedoruk ” a przecież jeden zawodnik nie wygrywa meczu . Jak to mnie juz denerwuje chwalenie jednego zawodnika a przecież cała druzyna powinna być chwalona moim zdaniem . ! Pewnie ci co to piszą nie widzieli ani jednego meczu Eko Różanki tylko patrzą na osobę która zdobywa gole a nikt nie powie kto wypracował te gole” Cała Druzyna „. I jeszcze do tego co tu sie opisane to smiech na sali 🙂 Pamiętajcie sam tych goli nie zdobył 😀

  • popi4 lata temu Bezpośredni link

    SPOKOJNIE – Na przedstawienie całej drużyny mamy sporo czasu… Cała zima.

  • ll4 lata temu Bezpośredni link

    Jesien – może chodzi o troche dystansu do…

  • Anonim4 lata temu Bezpośredni link

    Bardzo fajny i utalentowany chłopak oby osiągnął jak najwięcej i ktoś go zauważył bo ewidentnie na to zasługuje. Bardzo dobry artykuł mogący chociaż w małej części pokazać talent tego młodego zawodnika, oby było jak najwięcej takich prac.

  • lubie to4 lata temu Bezpośredni link

    Anonim widziałeś chociaż jeden mecz Eko 😕 No chyba nie bo nie masz pojęcia o czym mówisz 😕 Każdy cały czas o jednym gada ” Mateusz Chwedoruk” Dlaczego 😕 dlatego ze ma tyle goli, to nie świadczy o klasie zawodnika, w EKO są wieksze talenty ale o nich nic nie slychac dlaczego 😕 bo nie maja goli 😕 hahahah smieszy mnie to juz wszystko jak pana ” Taki jeden ” 😀 Przyjdzcie na mecz to sami sie dowiecie ! 😀

  • Anonim4 lata temu Bezpośredni link

    Przecież cały czas to pisze jakaś jedna bardzo zazdrosna osoba i ciągle zmienia nicki i pisze że się zgadza ze swoim komentarzem to jest dopiero żałosne weź się gościu za siebie i przestań w końcu pisać te głupie komentarze.

  • oooo4 lata temu Bezpośredni link

    widzę że ktoś jest tu strasznie zazdrosny o to że piszą o Mateuszu a o nim nie, taki Jeden i Lubie to ta jedna i ta sama osoba,co najzabawniejsze jest to zawodnik EKO o którym nie piszą i który nie za bardzo lubi Mateusza wiec stąd ta zazdrość. Proponował bym żebyś wziął się za treningi i pokazał co naprawde potrafisz a prędzej czy pozniej ktoś to zauważyć a nie wylewał swoje żale pod każdym artykułem. Pozdrawiam

  • Dodaj komentarz

    Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.