romek
poniedziałek, 3 listopada 2014, 16:07

Piotr PASIECZNY (Ludwiniak Ludwin): – Na Lubelszczyźnie jestem dzięki dziewczynie poznanej przy ognisku

Pasieczny= Słyszałem od kolegów z Ludwiniaka, że trafiłeś do zespołu dzięki dziewczynie. Skąd pochodzisz?

= Mieszkałem w Rawiczu, tam też zacząłem grać w KP Rawia Rawicz w grupach młodzieżowych.  W gimnazjum miałem przerwę w grze w piłkę. Do szkoły średniej uczęszczałem w Lesznie, gdzie moją przygodę z piłką wznowiłem w KS Polonia Leszno – jako junior. Tam grałem w wielkopolskiej lidze juniorów. Po tym wróciłem reprezentować swoje rodzinne miasto, jako junior z epizodami w seniorach. W następnym sezonie cały mój rocznik przeszedł do seniorów, tam grałem jeszcze półtorej sezonu i z powodu mojej przeprowadzki pożegnałem się z klubem.

= A który z trenerów, wówczas wywarł największy wpływ na ciebie jako piłkarza? Wiesz – trenerzy są ważni w takim momencie życia…

= W młodzieżowych grupach miałem wielu trenerów, w Lesznie trenował mnie trener Grzegorz Posikata. Po powrocie do Rawicza miałem okazję pracować z trenerem Michałem Polowczykiem (jako junior). W seniorach Wojciech Szumny i ostatnio rok z trenerem,  który trenował mnie już jako młodzieżowca i który był jak dotąd najlepszym z jakim pracowałem – to  Sławomir Żmuda.

pasieczny444= I co?? Nadarzyła się propozycja gry na Lubelszczyźnie? Jakimi argumentami dysponował menadżer?

= Urodą! Z moją dziewczyną spotkaliśmy się całkowicie przypadkowo, w sierpniu 2011 roku przy ognisku u naszego wspólnego znajomego. Jak się później okazało, już po czterech miesiącach byliśmy parą. Przez rok dzieliło nas 500 km, jednakże to nie było dla nas problemem. Po tym czasie zdecydowałem się przeprowadzić na Lubelszczyznę. To dobra decyzja, wszystko nam się ułożyło, więc zostałem.

= No a jak znalazłeś w Ludwiniaku?

= Kiedyś grałem z chłopakami na hali w Puchaczowie, tego dnia byli tam też Grzesiek Szymaniak i Tomasz Dziadko. Koledzy powiedzieli mi że grają w Ludwiniaku, więc podszedłem i zapytałem kiedy trenują i czy można przyjechać. Pojechałem na parę treningów, przedstawiłem swoją sytuację trenerowi którym był i jest Mariusz Marzec i tak już zostałem w Ludwiniaku. Uprzedzę kolejne pytanie – nie mogę i nie chcę wypowiadać się na temat różnic w organizacji gry w tych województwach ponieważ w Wielkopolsce  grałem w innej klasie rozgrywkowej.

= Najlepsze mecze w karierze?

= Najlepszy mecz w Wielkopolsce to sparing Rawi z juniorami Śląska Wrocław. Zremisowaliśmy w nim 2:2 a ja strzeliłem dwie bramki. Najlepszy mecz w Ludwiniaku – mam nadzieje – że jest jeszcze przede mną.

pasiecznyyy= Jest jakiś zawodnik z którym dogadujesz się na boisku ponadprzeciętnie dobrze?

= Jest wielu zawodników z którymi mi się dobrze gra, ale wydaje mi się że najlepiej dogadywałem się na boisku z Koralem Sobówem,  który aktualnie z nami nie gra.

= W Ludwiniaku chyba myślą o walce w ścisłej czołówce – grze o awans.

= Na boisko wychodzi się, żeby walczyć i wygrywać…

***

Piotr PASIECZNY (ur. 29.12.1993r). Kluby: KP Rawia Rawicz, KS Polonia 1912 Leszno, GLKS Ludwiniak Ludwin. Wzór piłkarski: Zinedine Zidane. Ulubiony klub: FC Barcelona. Zawód: technik pojazdów samochodowych. Dziewczyna: Ewa Środek. Ulubiony film: „Władca Pierścieni”. Hobby: motoryzacja Danie obiadowe: tradycyjny schabowy.

HS / lubelskapilka.pl


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.