admin
czwartek, 2 października 2014, 10:45

LM: Szachtar Donieck – FC Porto 2:2. Relacja z wyjazdu do Lwowa

baner2

1 (6)Piłka nożna bywa nieprzewidywalna. Po raz kolejny wszyscy mogli się o tym przekonać oglądając mecz 2. kolejki grupy H piłkarskiej Ligi Mistrzów Szachtar Donieck – FC Porto. Ukraińcy do 85. minuty meczu prowadzili 2:0 z drużyną z Portugalii i wszystko zapowiadało, że gospodarze dopiszą komplet punktów do swojego konta. Tak też się jednak nie stało i Szachtar musiał jednak podzielić się punktami z przeciwnikiem. Ale zacznijmy od początku.

Na wyjazd na mecz wyruszyliśmy z Zamościa razem z Biurem Turystycznym „QUAND”, które organizuje wyjazdy do Lwowa na mecze Szachtara Donieck w Lidze Mistrzów, a także spotkania Metalista Charków, który to rozgrywa na Arenie Lwów swoje domowe mecze w rozgrywkach Ligi Europejskiej (w tym także mecz z Legią Warszawa 23. października). Po sprawnym przekroczeniu granicy i niezbyt długiej podróży byliśmy już we Lwowie. Korzystając z okazji, wybraliśmy się razem z przewodnikiem z biura podróży na krótki spacer po Starym Mieście, by zobaczyć najważniejsze zabytki i miejsca, w tym m.in. budynek Opery Lwowskiej, czy też charakterystyczny pomnik Tarasa Szewczenki, znajdujący się na Prospekcie Swobody, w centralnym punkcie miasta. Po zwiedzeniu centrum miasta, posileniu się i zakupieniu pamiątek, ruszyliśmy w drogę na stadion.

1 (1)

Sam mecz pomiędzy Szachtarem i FC Porto, ze względu na ostatnie wydarzenia w Doniecku i na całym wschodzie Ukrainy, rozegrany został na lwowskiej Arenie, na której to podczas Euro 2012 odbyły się trzy mecze grupowe z udziałem reprezentacji Niemiec, Portugalii i Danii. Mogący pomieścić 34 915 widzów stadion położony jest na obrzeżach miasta, w południowej części Lwowa. Obecnie rozgrywane są na nim mecze Szachtara Donieck w Lidze Mistrzów oraz spotkania Metalista Charków występującego w rozgrywkach Ligi Europejskiej. Arena Lwów już niedługo gościć będzie Mistrza Polski – drużynę Legii Warszawa, która zagra swój wyjazdowy mecz Ligi Europejskiej z wcześnej wspomnianym Metalistem.

22 (1)

Spotkanie Szachtar Donieck – FC Porto rozpoczęło się o godzinie 21:45 czasu miejscowego (20:45 w Polsce). Zasiadający na trybunach komplet widzów tradycyjnie, jak przed każdym meczem Ligi Mistrzów, odsłuchał znany wszystkim kibicom piłkarskim hymn, a chwilę potem sędziujący to spotkanie Turek Cüneyt Çakır (sędziował m.in. półfinał MŚ w Brazylii Holandia – Argentyna) zagwizdał po raz pierwszy. Mecz znacznie lepiej rozpoczęli goście, którzy przez pierwszy kwadrans spotkania zdołali już kilkakrotnie zagrozić bramce Szachtara strzeżonej przez Andriy’a Pyatov’a. W odpowiedzi, w 9. minucie na bramkę Porto groźnie uderzał Brazylijczyk Taison, a w 24. jego rodak Douglas Costa. Porto najlepszą okazję do udokumentowania swojej przewagi w pierwszej połowie meczu miało w 34. minucie, kiedy to po faulu Kucher’a na Brahimi’m sędzia z Turcji wskazał na 11. metr. Do piłki podszedł sam poszkodowany, jednak świetnym refleksem wykazał się Pyatov, który obronił uderzenie Brahimi’ego. W ostatnich minutach pierwszej połowy gracze z Portugalii mieli kolejne szanse na zdobycie pierwszego gola, ale ani Marcano, ani Tello nie zdołali znaleźć drogi do siatki i do szatni piłkarze schodzili przy bezbramkowym remisie.

44

Druga połowa rozpoczęła się od mocnego uderzenia Szachtara. W 49. minucie strzał Dario Srny został obroniony przez Fabiano, jednak kilka minut później bramkarz Porto musiał wyciągać piłkę z siatki po raz pierwszy. W 52. minucie meczu Olexandr Kucher wyłuskał piłkę z pod nóg Óliver’a Torres’a, podał wzdłuż linii piątego metra i Alex Teixeira bez problemów umieścił piłkę w siatce. Porto nie zamierzało jednak się poddawać i przez kolejną fazę spotkania, to właśnie piłkarze z Półwyspu Iberyjskiego dominowali na boisku, oddając kilka groźnych strzałów na bramkę Ukraińców. Jednak mimo ataków drużyny portugalskiej, to gospodarze strzelili swoją drugą bramkę. w 85. minucie meczu, po ładnej, zespołowej akcji Szachtara asystę zalicza Bernard, a piłkę do siatki z najbliższej odległości pakuje Luiz Adriano. I gdy wszystkim osobom zgromadzonym na stadionie i oglądającym ten mecz przed telewizorami wydawało się, że jest już po wszystkim i piłkarze Porto do domu wracać będą z zerowym dorobkiem, to jednak najważniejsze wydarzenia meczu były jeszcze przed nami. Dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry, ręką w polu karnym zagrał Rakitskiy i FC Porto dostało od losu szansę na strzelenie kontaktowego gola. Szansę tą wykorzystał rezerwowy Portugalczyków – Jackson Martínez, strzelając pewnie w róg bramki Pyatov’a. Jednak jak się okazało, to nie był jeszcze koniec meczu. W ostatnich sekundach doliczonego czasu gry gracze Porto uciszyli cały stadion. Po dośrodkowaniu byłego gracza Barcelony – Cristian’a Tello, piłka trafiła do Jackson’a Martínez ‚a, który dostawiając jedynie nogę skierował piłkę do bramki ustalając wynik spotkania na 2:2.

22 (3)

Szachtar Donieck mając praktycznie zwycięstwo w kieszeni, ostatecznie stracił je w końcowych minutach meczu i musiał podzielić się punktami z rywalem z Portugalii. Biorąc jednak pod uwagę przebieg samego meczu jest to wynik sprawiedliwy, gdyż to właśnie zespół Porto oddał więcej strzałów na bramkę rywala (Porto: 21 strzałów / 11 celnych, Szachtar: 5 strzałów / 2 celne), a także był dłużej w jej posiadaniu (62%, przy 38% Szachtara).

22 (5)

W drugim meczu grupy H BATE Borysów pokonało na własnym terenie Athletic Bilbao 2:1. Po dwóch kolejkach w tabeli z dorobkiem 4 punktów prowadzi FC Porto. Drugie miejsce zajmuje białoruskie BATE Borysów (3 pkt.), trzecie Szachtar Donieck (2 pkt.), a tabelę z jednym punktem zamykają Hiszpanie – Athletic Bilbao.

Szachtar Donieck – FC Porto 2:2 (0:0) (stadion „Arena Lviv”, Lwów)
Alex Teixeira 52′, Luiz Adriano 85′ – Jackson Martínez 89′ (k), 93′

Żółte kartki:
Olexandr Kucher 34′, Taras Stepanenko 36′, Darijo Srna 48′, Fernando 69′, Ilsinho ’90 – Óliver Torres 35′, Maicon 48′.

W 35. minucie meczu karnego dla FC Porto nie wykorzystał Yacine Brahimi (obrona Pyatov’a).

Szachtar Donieck:
Andriy Pyatov – Olexandr Kucher, Taras Stepanenko, Luiz Adriano, Fernando, Douglas Costa(79′ Bernard), Taison (75′ Ilsinho) , Alex Teixeira, Darijo Srna (C), Yaroslav Rakitskiy, Márcio Azevedo.

FC Porto:
Fabiano – Danilo, Bruno Martins Indi, Maicon (C), Iván Marcano (65′ Juan Quintero), Yacine Brahimi, Cristian Tello, Hector Herrera, Alex Sandro, Óliver Torres, Vincent Aboubakar (65′ Jackson Martínez).

Widzów: 33 217.

Sędziował: Cüneyt Çakır (Turcja).

PS
Muszę przyznać, że wyjazd na mecz i samo spotkanie było niezwykłym przeżyciem. Pomimo, iż odwiedzałem już stadion we Lwowie przy okazji meczów Euro 2012, to jednak spotkanie Ligi Mistrzów wywarło na mnie dużo większe wrażenie. Pełen stadion żywiołowo dopingujących kibiców, którzy kilkukrotnie odśpiewali podczas spotkania hymn Ukrainy, mecz obfitujący w bramki i boiskowe wydarzenia, a przede wszystkim hymn Ligi Mistrzów wysłuchany na żywo – to wszystko pozostanie w mojej pamięci na długo. Bardzo miłe były również sytuacje, gdy na pytania ukraińskich kibiców, czy steward’ów „Skąd jesteś?” odpowiadałem: „Z Polski”, na twarzach pytających automatycznie pojawiał się uśmiech, a z ich ust usłyszeć mogłem nie raz słowa „Polska Biało-Czerwoni” i „Jeszcze Polska nie zginęła”.
Być może w przyszłym roku Liga Mistrzów po kilkunastu latach nieobecności naszych drużyn w tych rozgrywkach, także w końcu zawita do Polski, jednak jak na razie wszystkim kibicom z naszego regionu, jak i tym którzy śledzą naszą stronę z innych zakątków Polski, serdecznie polecamy wybrać się w podróż na mecz Ligi Mistrzów lub Ligi Europejskiej do niedaleko położonego Lwowa razem z Biurem Turystycznym „QUAND”, któremu z tego miejsca chciałbym podziękować za udany i profesjonalnie zorganizowany wyjazd.

TL

baner2

Najbliższe mecze na Arenie Lwów:
23.10.2014 Metalist Charków – Legia Warszawa (UEFA Europa League)
05.11.2014 Szachtar Donieck – BATE Borysów (21:45) (UEFA Champions League)
25.11.2014 Szachtar Donieck – Athletic Bilbao (21:45) (UEFA Champions League)
11.12.2014 Metalist Charków – KSC Lokeren (UEFA Europa League)


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.