romek
środa, 24 września 2014, 10:41

Pisze Mateusz GISKA / Boże! Ile ja bym dał?!…

giskaNajpierw krótko o siatkarzach, a jakże. Fantastyczny sukces, który odnieśli skłonił mnie do zadumy nad tym, czy dożyje czasów, gdy do reprezentacja piłkarska będzie święciła taki sukces. Boże ile ja bym za to dał!

Płakałem, gdy w 2002 roku bramki strzelali nam Koreańczycy. Po tych mistrzostwach musiałem nawet zmienić swoją „cieszynkę”, bo trzykrotnie ręce jak samolot po zdobytych golach rozkładał Pauleta, gdy strzelał obok bezradnego Jerzego Dudka.

Ciskałem ze złości pilotem, gdy w eliminacjach do Euro 2004 Szwedzi tańczyli z naszymi jak z dziewczyną na zabawie w remizie.

Nie mogłem pojąć czemu Żurawski nie strzela podczas mistrzostw świata w Niemczech?!

O wyniki na boiskach Austrii i Szwajcarii byłem gotów założyć się z każdym, że tym razem nam się uda, po czym na skutek dobrej znajomości słownika podwórkowego, zmieniłem personalia Howarda Webba (co nie zmieniało faktu, że graliśmy jeszcze gorszą kaszanę niż dwa lat wcześniej).

Przerżnięte eliminacje do Mundialu w RPA były dla mnie najmniej bolesne, bo okoliczności w jakich traciliśmy bramki, a co za tym idzie punkty w kulminacyjnych meczach, były obrazami zbyt irracjonalnymi, żeby mój mózg przyjął je do wiadomości od razu.

Euro 2012, impreza na naszym terenie, grupa – marzenie, zawodnicy w czołowych klubach Europy i co? Kac po końcowym gwizdku z Czechami męczył mnie jeszcze długo.

To, że pojedziemy do Brazylii podpowiadała mi tylko moja duma narodowa i patriotyzm, zdrowy rozsądek zakładał ten czarny (jak się później okazało, prawdziwy) scenariusz, że Copacabane nasi zobaczą jedynie podczas urlopu.

Kolejne eliminacje w moim życiu, a ja obawiałem się przed startem czy nie będzie wstydu z Gibraltarem…

Panowie Piłkarze, apeluje! CZEKAM! – zacznijcie grać i wygrywać!

Chce to zobaczyć!

Wiecznie żył nie będę!

Mateusz Giska


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.