romek
poniedziałek, 25 sierpnia 2014, 09:35

Klasa B LUBLIN (I) / Karuzela Jaruzela…

Już byli w ogródku, już witali się z gąską… chciałoby się rzecz po niedzielnym spotkaniu lubelskiej „B” klasy pomiędzy LKS-em Wandalin, a LKS-em Poniatowa. „Żółto-czarni” zremisowali 2:2 z siódmą drużyną ubiegłego sezonu, tracąc cenne trzy punkty w ostatnich minutach spotkania…

Spotkanie rozgrywane w Janiszkowicach mimo trudnych warunków pogodowych mogło się podobać. Obie ekipy pokazały charakter, zaś pełnego dramaturgii oraz zwrotów akcji scenariusza, jaki sprezentowali nam zawodnicy nie powstydziłby się sam Alfred Hitchcock.

Początek spotkania należał do gospodarzy. Piłkarze w zielono-białych strojach raz po raz nękali bramkę Dominika Mirosława strzałami z dystansu, jednak ten nie dał się zaskoczyć.

Nasi piłkarze ograniczali się w pierwszej połowie do groźnych kontr. Po jednej z nich mogliśmy objąć prowadzenie w 25 minucie spotkania, kiedy to Łukasz Zawadzki znalazłszy się w sytuacji sam na sam z bramkarzem uderzył wprost w ręce golkipera gospodarzy. Kilka minut później ten sam zawodnik mógł zdobyć kolejną bramkę. Tym razem na drodze do szczęścia stanęła śliska murawa, która uniemożliwiła popularnemu Nenkowi znalezienie odpowiedniej pozycji do strzału i skierowanie piłki do siatki.

Co nie udało się naszym, powiodło się ekipie z Wandalina. W 44 minucie spotkania bramkarz gospodarzy zagrywa długą piłkę w kierunku napastników, ta mija całą naszą obronę i wpada wprost pod nogi Karola Jaruzela (foto w barwach Wodniaka). Napastnik Wandalina nie zwykł marnować takich prezentów i sprytnym strzałem nad rękami interweniującego Mirosława otwiera wynik niedzielnych zawodów.

Zaledwie minutę później na naszych mógł spaść kolejny cios. Tym razem szarżujący prawą stroną Jaruzel uwalnia się spod opieki naszych obrońców i mocnym, płaskim strzałem o centymetry mija lewy słupek bramki strzeżonej przez popularnego Lolka.

Druga połowa rozpoczęła się od mocnego uderzenia ze strony piłkarzy w „żółto-czarnych” strojach. Poniatowianie wyszli na tę część meczu dużo bardziej skoncentrowani, zagrali agresywniej i bliżej rywali. Zaowocowało to bramką wyrównującą w 55 minucie gry, kiedy to mocny strzał Kamila Czuryszkiewicza wlał w serca kibiców z Poniatowej Wsi nadzieję na korzystny rezultat.

Bramka zdobyta przez Ciurka najwyraźniej podcięła skrzydła gospodarzom, gdyż z minuty na minuty popełniali coraz więcej prostych błędów w defensywie. Po jednym z nich krzyżowe podanie od Łukasza Zawadzkiego dotarło do Daniela Wójtowicza, zaś nasz skrzydłowy nie zastanawiając się nawet przez chwilę huknął w prawy róg bramki wyprowadzając Poniatowian na prowadzenie.

Był to zdecydowanie najlepszy fragment gry w wykonaniu poniatowskiej maszyny, która od momentu strzelenia kolejnej bramki złapała drugi oddech i wyraźnie podkręciła tempo. W 65 minucie spotkania mogło być po meczu. Strzał Kamila Czuryszkiwiecza trafił jednak w słupek, zaś dobitka Patryka Mazura poszybowała wysoko ponad poprzeczkę bramki Wandali.

Mimo sporego naporu ze strony przyjezdnych gospodarze nie pozostawali dłużni i potrafili stworzyć w drugiej odsłonie gry kilka naprawdę groźnych sytuacji – czy to ze stałych fragmentów gry, czy za sprawą groźnych strzałów z dystansu. Na szczęście strzegący drogi do naszej bramki Dominik Mirosław bronił tego dnia jak w transie.

Ostatni kwadrans to wyraźna przewaga Wandali, którzy zaciekle dążyli do strzelenia wyrównującej bramki. Ich upór został nagrodzony w 88 minucie meczu, kiedy to zawodnik gospodarzy silnym strzałem w środek bramki trafił w nogi Sławomira Muszyńskiego, zaś piłka odbita od stopy naszego napastnika kompletnie zmyliła Lolka i zatrzepotała w siatce.

Mimo szturmowych ataków gospodarzy w ostatnich sekundach gry więcej goli już nie padło.

Biorąc pod uwagę problemy kadrowe, jakie dosięgnęły nasz zespół (z różnych przyczyn nie zagrało pięciu graczy z podstawowej jedenastki) remis z trudnym rywalem, na trudnym terenie trzeba oceniać in plus. Żal niewykorzystanych sytuacji oraz straconej bramki w końcówce, ale jak mawia stare piłkarskie porzekadło – jak się nie potrafi wygrać, to trzeba umieć zremisować. Naszym to się udało i chwała im za to.

lksponiatowa.futboolowo.pl/

PS. Na stronie klubowej zespołu z Poniatowej ukazał się tekst Przemka Kuchty pod tytułem „Karuzela Jaruzela” (polecamy), w którym najbardziej obawiano się bombardiera z Wandalina, który jeszcze niedawno strzelał gole dla Wodniaka Piotrawin. Autor przypomniał mecz w którym Jaruzel strzelił im kilka goli, mieli solidnie zaopiekować się nim. Jak widać poszło nieźle – zamiast 1:9 i kilku goli Jaruzela 2:2 i jedna bramka. Nauka nie idzie w las…

***

 Kolejka 2 – 24 sierpnia

Błękitni Kierz     4-1     Pogoń Trzebiesza     24 sierpnia, 11:00
LKS Wandalin     2-2     LZS Poniatowa Wieś     24 sierpnia, 11:00
Jaworzanka Rogów     0-2     Poraj Kraczewice     24 sierpnia, 14:00
LKS Elżbieta     1-4     Tęcza II Bełżyce     24 sierpnia, 17:00
Dąbrowiak Dąbrowa Wronowska     0-2     Wawel Wąwolnica     24 sierpnia, 17:00
Czarni Puszno Godowskie     1-6     Viking Leśniczówka (Poniatowa)     24 sierpnia, 17:00
KS Zaborze     6-1     Wisła Józefów     24 sierpnia, 11:00

***
Klasa B 2014/2015, grupa: Lublin I

1.      KS Zaborze     2     6     2     0     0     12-5
2.      Tęcza II Bełżyce     2     6     2     0     0     9-2
3.      Wawel Wąwolnica     2     6     2     0     0     5-2
4.      LZS Poniatowa Wieś     2     4     1     1     0     6-4
5.      LKS Wandalin     2     4     1     1     0     8-5
6.      Dąbrowiak Dąbrowa Wronowska     2     3     1     0     1     4-4
7.      Błękitni Kierz     2     3     1     0     1     8-7     1     0     0     4-1
8.      Poraj Kraczewice     2     3     1     0     1     5-6
9.      Wisła Józefów     2     3     1     0     1     4-7
10.    Viking Leśniczówka (Poniatowa)     2     3     1     0     1     8-5
11.     LKS Elżbieta     2     0     0     0     2     3-7
12.    Pogoń Trzebiesza     2     0     0     0     2     3-8
13.    Jaworzanka Rogów     2     0     0     0     2     1-7
14.    Czarni Puszno Godowskie     2     0     0     0     2     2-9

= Gole:

= Strzelcy: Karol Jaruzel (Wandalin) – 3

***

= Kolejka 3 – 31 sierpnia

Wisła Józefów     –     Błękitni Kierz
Viking Leśniczówka (Poniatowa)     –     KS Zaborze
Wawel Wąwolnica     –     Czarni Puszno Godowskie
Tęcza II Bełżyce     –     Dąbrowiak Dąbrowa Wronowska
Poraj Kraczewice     –     LKS Elżbieta
LZS Poniatowa Wieś     –     Jaworzanka Rogów
Pogoń Trzebiesza     –     LKS Wandalin

rds


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.