romek
wtorek, 19 sierpnia 2014, 06:38

Klasa B LUBLIN (I) / Na czele rezerwy Tęczy Bełżyce…

Wspaniałe otwarcie sezonu zafundowali swoim kibicom zawodnicy LKS-u Poniatowa. Piłkarze w „żółto-czarnych” strojach pokonali ekipę Pogoni Trzebiesza 4:2 rozpoczynając tym samym boje o ligowe punkty z wysokiego „C”. Oba zespoły pokazały ciekawy, ofensywny futbol tworząc w niedzielne popołudnie naprawdę udane widowisko sportowe. Skazą na meczu pozostaje jedynie postawa arbitra, która delikatnie mówiąc pozostawiała wiele do życzenia, a już wybitnie kompromitujące było zachowanie jednego z naszych fanów (z uprzejmości nie podajemy nazwiska), który wygrażając po meczu sędziemu być może obarczył nasz klub dodatkowymi restrykcjami finansowymi…

Obie ekipy przystąpiły do pierwszego meczu tej jesieni w wyjątkowo bojowych nastrojach. Pogoń podrażniona nieudaną końcówką ubiegłego sezonu, która skutkowała wypadnięciem poza ligowe podium pragnęła już od pierwszego gwizdka udowodnić, iż złe duchy przeszłości odeszły w niepamięć. Poniatowianie zaś chcieli podtrzymać dobrą serię, a nade wszystko zmazać plamę porażki sprzed kilku miesięcy, kiedy to pechowo ulegli Trzebieszanom 1:2 na własnym boisku. Mimo, iż obu zespołom nie można było odmówić walki, nie ulega wątpliwości, iż to ekipa w „żółto-czarnych” strojach mała zdecydowanie więcej z gry i wydawała się zespołem dużo bardziej wybieganym. Dobra postawa naszych zaowocowała w 10 minucie spotkania, kiedy to Bartłomiej Eciak szybko rozegrał stały fragment gry podając piłkę do Kamila Czuryszkiewicza, a ten nie zastanawiając się nawet przez sekundę huknął obok bezradnie interweniującego bramkarza gości dając naszym prowadzenie. Radość Poniatowian zmąciła nieco sytuacja z 15 minuty spotkania. Wówczas to skaczący do górnej piłki Piotr Czapla niefortunnie upadł na murawę i z podejrzeniami wybicia stawu barkowego musiał opuścić plac gry.

Kolejne minuty meczu przyniosły kolejne emocje i bramki. Egzekwujący rzut wolny z prawego sektora boiska Łukasz Długosz, dokładnie zacentrował w pole karne wprost na głowę Łukasza Zawadzkiego, zaś temu nie pozostawało nic innego, jak tylko dostawić czoło i umieścić piłkę w siatce Pogoni. Po okresie dobrej gry gospodarzy do głosu w końcu doszli przyjezdni, którzy wykorzystując moment zawahania naszej obrony, a przede wszystkim naszego bramkarza zdołali zdobyć kontaktową bramkę. Piłkarze w „żółto-czarnych” strojach byli jednak tego dnia bezlitośni i w zaledwie kilka minut po utracie bramki podwyższyli wynik zawodów za sprawą będącego tego dnia w świetnej dyspozycji Pawła „Arka” Opiłowskiego.

Po przerwie Poniatowianie nie zamierzali spuścić z tonu. W 65 minucie spotkania po jednej z licznych akcji pod bramką rywala fenomenalnym uderzeniem w okienko bramki Pogoni popisał się nie kto inny jak Łukasz Zawadzki. Mimo, iż gospodarze jeszcze kilkukrotnie zagrozili bramce przeciwnika (swoje szanse mieli m.in. Łukasz Zawadzki, Przemysław Kuchta (głową) oraz Łukasz Długosz), to goście z pobliskiej Trzebieszy zwieńczyli swój wysiłek kolejną bramką – tym razem z rzutu karnego, po rzekomym faulu Łukasza Długosza.

Więcej goli już nie padło. Co gorsza spotkanie zaostrzyło się w końcowych 15 minutach gry. I nie była to bynajmniej wina zawodników, lecz arbitra, który swoją kompromitującą postawą wprowadził chaos na boisku oraz frustrację na twarzach piłkarzy oraz kibiców. Ci z kolei dając upust swojej złości w nieparlamentarnych słowach raz po raz opiniowali z trybun pracę arbitra. Traf chciał, że „trafiła kosa na kamień”. Tuż po spotkaniu, gdy jeden z „fanów” postanowił najzwyczajniej w świecie zwymyślać arbitra, ten nie pozostawiając mu dłużny spisał protokół, wytykając przy tym kilka zaniedbań proceduralnych ze strony naszego klubu, za co – rzecz jasna – może spotkać naszą drużynę stosowna kara finansowa. Jaka będzie decyzja władz związku? Znając historię tego organu – wysoce niesprawiedliwa. O tym jednak przekonamy się już niebawem. Dziś pozostaje nam cieszyć się ze wspaniałego sukcesu naszych piłkarzy.

lzsponiatowa.futbolowo.pl / foto – lkswandalin.pl

***
= Kolejka 1 – 17 sierpnia

KS Zaborze 6-4 Błękitni Kierz 17 sierpnia, 17:00
Wisła Józefów 3-1 Czarni Puszno Godowskie 17 sierpnia, 17:00
Viking Leśniczówka (Poniatowa) 2-4 Dąbrowiak Dąbrowa Wronowska 17 sierpnia, 17:00
Wawel Wąwolnica 3-2 LKS Elżbieta 16 sierpnia, 17:30
Tęcza II Bełżyce 5-1 Jaworzanka Rogów 17 sierpnia, 17:00
Poraj Kraczewice 3-6 LKS Wandalin 17 sierpnia, 17:00
LZS Poniatowa Wieś 4-2 Pogoń Trzebiesza 17 sierpnia, 17:00

= Klasa B 2014/2015, grupa: Lublin I

1. Tęcza II Bełżyce 1 3 1 0 0 5-1
2. LKS Wandalin 1 3 1 0 0 6-3
3. KS Zaborze 1 3 1 0 0 6-4
4. LZS Poniatowa Wieś 1 3 1 0 0 4-2
Dąbrowiak Dąbrowa Wronowska 1 3 1 0 0 4-2
6. Wisła Józefów 1 3 1 0 0 3-1
7. Wawel Wąwolnica 1 3 1 0 0 3-2
8. LKS Elżbieta 1 0 0 0 1 2-3
9. Błękitni Kierz 1 0 0 0 1 4-6
10. Viking Leśniczówka (Poniatowa) 1 0 0 0 1 2-4
Pogoń Trzebiesza 1 0 0 0 1 2-4
12. Czarni Puszno Godowskie 1 0 0 0 1 1-3
13. Poraj Kraczewice 1 0 0 0 1 3-6
14. Jaworzanka Rogów 1 0 0 0 1 1-5

Gole: 46

= Strzelcy: Jaruzel (Wandalin), Zawadzki (Poniatowa) – 2

= Bramki za 3 pkt: – brak.

***

Kolejka 2 – 24 sierpnia
Błękitni Kierz – Pogoń Trzebiesza
LKS Wandalin – LZS Poniatowa Wieś
Jaworzanka Rogów – Poraj Kraczewice
LKS Elżbieta – Tęcza II Bełżyce
Dąbrowiak Dąbrowa Wronowska – Wawel Wąwolnica
Czarni Puszno Godowskie – Viking Leśniczówka (Poniatowa)
KS Zaborze – Wisła Józefów

rd


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.