romek
niedziela, 6 lipca 2014, 15:43

Podsumowanie sezonu 2013-2014 / V liga ZAMOŚĆ *Komentuje Jamcito z oddali (225) * Sześć bramek Cywki * Krystian Oleszczuk królem strzelców

W znacznej części spełniły się prognozy, że ostatnia kolejka kończącego się sezonu piłkarskiego będzie, w sytuacji wcześniejszych rozstrzygnięć, „odrobieniem pańszczyzny”. Stąd aż cztery spotkania zakończyły się remisem, w dwóch zwyciężyli goście, a honor gospodarzy uratowała Unia Hrubieszów demolując Spartę Wożuczyn.

Godnie zakończyli udany sezon piłkarze Kryształu Werbkowice, którzy na trudnym terenie w Łukowej przekonali wszystkich, że na awans w pełni zasłużyli. Pokazali też, że sportowa ambicja nie jest dla nich pojęciem pustym.

Tego, niestety, nie można powiedzieć o zespole Korony Łaszczów, która przyjmowała Huczwę Tyszowce. Dystans dzielący oba miasta jest niewielki, ale, jak się w ostatnia niedzielę okazało, w kwestii podejścia do wykonywania piłkarskich obowiązków oba te zespoły dzielą chyba lata świetlne.

Nawet początkujący kibic wie, że mecze pomiędzy Huczwą i Koroną są specyficzne, gdyż znana jest wzajemna animozja przede wszystkim sympatyków obu klubów. Taka atmosfera, zachowując właściwe proporcje, panowała w Warszawie podczas starcia Legii z Polonią, Krakowie w meczach Wisły z Cracowią, także w Trójmieście w spotkaniach pomiędzy Lechią Gdańsk z Arką Gdynia. Kibice oddaliby wiele za zwycięstwo swoich drużyn, których piłkarze stają na głowie, by akurat w takim meczu zwyciężyć, gdyż zwycięstwo daje szczególna satysfakcję, zaś porażka jest traktowana w kategorii prawdziwej tragedii. Coś wiem na ten temat, bo przez wiele lat oglądałem mecze Lechici i Arki na różnym poziomie rozgrywek. Ach, cóż to były za emocje.

Dlatego z niedowierzaniem przyjąłem fakt, że goście z Tyszowiec zdemolowali, skompromitowali w Łaszczowie gospodarzy zwyciężając aż 5:0. Wiadomo, że Huczwa przez długi czas liczyła się w walce o awans i prezentowała się bardzo solidnie. Jednak Korona też nie należała do słabeuszy i można było oczekiwać, że spotkanie tych drużyn będzie ozdobą ostatniej kolejki rozgrywek.

Stało się, ku rozpaczy miejscowych kibiców, zupełnie inaczej. Piłkarze Korony, z kompletnie nieznanych powodów, mecz „odpuścili”, a Huczwa ten fakt bezlitośnie wykorzystała. I wcale w tym przypadku nie chodzi o przegraną gospodarzy, bo coś takiego zawsze może się zdarzyć. Zaskakuje natomiast rezultat tego spotkania (0:5), tym bardziej, że Korona była dotąd znana z rzetelnie i skutecznie grającej defensywy. W każdym bądź razie doszło do kompromitacji Korony i trener Zbigniew Kuczyński ma powód do zmartwienia. Ta przegrana Korony przekreśliła niezły dorobek uzyskany w całych rozgrywkach. Wielka szkoda.

Niektórzy sądzili, że katastrofalnie grający Huragan Hrubieszów jest w stanie pokonać Orkan Bełżec, innego słabeusza i towarzysza niedoli w drodze do A-klasy. Lepszej okazji nie było, ale i ta została przez gospodarzy zaprzepaszczona, gdyż goście wygrali różnicą 10 bramek (1:11). Wstyd i hańba. Człowiek zachodzi w głowę, w jaki sposób taki zespół jak Huragan znalazł się w lidze okręgowej skoro reprezentuje siłę zespołu z dolnego rejonu tabeli drużyn B-klasowych.

Wymienione wyżej spotkania skłaniają do refleksji nad psychiką ludzi uprawiających sport, w tym przypadku piłkę nożną. W powszechnej opinii sport wyzwala wolę walki, pragnienie zwycięstwa w uczciwej rywalizacji, uczy szacunku dla przeciwnika i kibiców. Okazuje się jednak, że z jakiejś przyczyny następuje chwila słabości, w której ulatuje wola walki, zwycięstwo nie staje się celem, a szacunek dla kibiców zanika. Tym jednak niech się zajmą psychologowie. My kibice wierzymy, że w nowym sezonie wszystko będzie dobrze i ulubieńcy nie zawiodą naszego zaufania.

lkskorona.futbolowo.pl / Jamcito

***

Mateusz Cywka z prawej (foto – orkanbelzec.futbolowo.pl). Przyszłość Orkana jednak nadal nieznana.

= Ostatnia 30 kolejka:

Victoria Łukowa/Chmielek – Kryształ Werbkowice 1:2 (0:0)
Bramki: Jonak (80) – Wójtowicz (56, 85)

Cosmos Józefów – V-System Sparta Łabunie 3:3 (1:2)
Bramki: Danaj (33), Późniak (49), Piechnik (80) – Szerafin (8, 39, 84).

Huragan Hrubieszów – Orkan Bełżec 1:11 (0:4)
Bramki: Cymborski (82) – Krawczyk (20), Ciećko (35), M. Cywka (37, 41, 47, 55, 70, 85), Kłoda (62, 75), M. Lewko (90).

Igros Krasnobród – Aleksandria Aleksandrów 3:3 (0:2)
Bramki: Kycko (55), Biela (60), Kudełko (85) – Sazański (18, 44), Bździuch (74).

Ostoja Skierbieszów – Olimpia Miączyn 1:1 (0:1)
Bramki: Malec (77 z karnego) – Łyp (32 z karnego).

Korona Łaszczów – Dan-Mar Huczwa Tyszowce 0:5 (0:2)
Bramki: Mac (7, 79), Ziółkowski (43, 90), Sioma (66).

Sokół Zwierzyniec – Grom Różaniec 2:2 (2:0)
Bramki: A. Świerczyński (2, 36) – Ł. Kusiak (50), A. Kusiak (82).

= Końcowa tabela:

1. Kryształ 30 76 98-27 (awans)
2. Unia 30 72 106-28
3. Grom 30 69 98-33
4. Dan-Mar Huczwa 30 64 89-35
5. Victoria 30 56 71-39
6. Ostoja 30 49 59-46
7. Korona 30 46 65-43
8. Sokół 30 45 64-56
9. Łabunie 30 43 53-68
10. Wożuczyn 30 38 58-69
11. Igros 30 34 59-53
12. Olimpia 30 33 56-88
14. Orkan 30 25 57-120 (???)
13. Cosmos 30 24 51-86
15. Aleksandria 30 13 30-110
16. Huragan 30 1 25-138

= Ilość bramek: 939
= Najwiecj goli strzelonych – Unia Hrubeszów – 206
= Najmniej stracony – Kryształ Werbkowice – 26
= Najwiecej spotkań z czystym kontem bramkowym – Huczwa Tyszowce – 14
= Król strzelców – Krystian Oleszczuk (Unia) – 37
= Trener mistrza – Jacek Szczyrba
= Najwżniejszy gol – Szymon Dec (Kryształ) na 1:0 w meczu Kryształ – Sokół (4:0). Był to gol otwarcia w meczu decydującym o przeklepaniu awansu.

lubelskapilka.pl/rd


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.