romek
środa, 25 czerwca 2014, 09:00

MUNDIAL 2014 / Dzień trzynasty… Kostaryka – Anglia 1:1 * Grecja – Wybrzeże Kości Słoniowej 2:1 * Włochy – Urugwaj 0:1 * Japonia – Kolumbia 4:1… * Przed „Gryzoniem” Suarezem był „Byk pampasów”, „Zakapior”, „Upiór”, „Frankenstain” i „Claudio uprzejmy” (?)

Rewelacja rozgrywek Kostaryka  w meczu z Anglikami. Jak się ma opinia o tym, że trzeba mieć silną ligę, żeby mieć mocną reprezentację. Kostaryka nie ma silnej ligi, silniejszej niż Anglia i Włochy, a utarła im nosa… Urugwajczyk Suarez  po raz kolejny używa w walce zębów!!! Mówi się, że w piłkę grają nogi i głowa. Nie wolno grać rękami (oprócz bramkarza i wyrzutów z autu). Mundial pokazał, że ważne są też zęby. Mówią, że to przypadek dla psychiatry! Moim zdaniem to brutalna napaść… Chellini (foto1)  powinien wnieść sprawę do sądu. Sprawą karną! Dramat Europy – okazuje się, że mistrzostwa Europy schodzą na psy…  Larum grają – ratuj niemiecki Nibelungu  i latający Holendrze.

Kostaryka – Anglia 1:1. Odjazd Anglii. Ale od lat poisze – Anglia nigdy nie miała wielkiej druzyny. Co? Mistrz swiata w 1966 roku? No tak, ale u siebie, nie grała eliminacji, a w finale pomogli sędziowie.

Gracja – Wybrzeże Kości Słoniowej 2:1. Karny w ostatniej minucie zawsze będzie podstawą terminu „Siła kontrowersji”.

Włochy – Urugwaj 0:1. Odjazd Włochów w cieniu „gryzonia” Suareza.

Kolumbia – Japonia 4:1. Liga kolumbijska lepsza od japońskiej. Nie – to gwiazdy w wielkich klubach gorsze niż w lokalnych klubikach. Wielkie talenty rodzą się w buszu, na trwanikach i klepiskach…

pk/lp.pl

Ciekawostka / „BYK PAMPASÓW” CZYLI PIERWSZY „ZAPAKIOR BOISK” I CLAUDIO „UPRZEJMY”… Teraz czas na WAMPIRA…

Nazywał się Luis Monti (foto2). W pierwszej połowie lat trzydziestych był z pewnością piłkarzem znakomitym. Podczas I mistrzostw świata zdobył srebrny medal jako obywatel Urugwaju. Cztery lata później miał już w kolekcji złoto, lecz grał już w koszulce Italii. Gryzoń Suareza jest więc potomkiem Montiego  – zemścił się na Włochach, ale dlaczego – przecież to była druga ojczyzna Montiego. Zemścił się też na Anglikach za Nobby Stilesa (patrz niżej).

Był znakomicie wyszkolony technicznie, silny, w każdą interwencję wkładał wszystkie umiejętności i całą siłę fizyczną. Piłkarze rywali już po pierwszych starciach z Montim odechciewało się walki. Szybko przezwano go „Upiorem boisk”.

Podczas turnieju w 1934 roku kilku graczy po starciach z „Upiorem Boisk” musiało przerwać karierę. Najbardziej dotknęło to Hiszpana Boscha, który leczył się przez wiele miesięcy.

Ale i na Montiego przyszedł sądny dzień. W meczu Anglia – Włochy „Frankenstein”, bo i tak go nazywano, stanął oko w oko ze znakomitym napastnikiem Tedem Drake’m. Tym razem słabsze okazały się kości Monti’ego, który ze złamaną nogą musiał przerwać grę. Anglikowi kibice bili brawo, Monti’ego nikt nie żałował.

„Byk pampasów”, „Zakapior”, „Upiór” i „Frankenstein” w jednej osobie przestał straszyć. Po latach znalazł naśladowców. Pierwszym był „Anglik bezzębny” czyli Nobby Stiles (foto3). Po nim straszył Włoch Claudio Gentile (nazwisko znaczy tyle co „Uprzejmy”), wreszcie lider najbrutalniejszej – podobno – ligi świata Goixoechea, który zasłynął tym, że porzetrącił samego Diego Maradonę. Od tej chwili kibice nie chcieli go oglądać na boisku.

Co bedzie z „Wampirem” Suareza?

Ksiega piłkarski ciekawostek. lp.pl


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.