romek
środa, 25 czerwca 2014, 08:11

IV liga / Za wcześnie rozpoczęli świętowanie * Działacze Hetmana rozważają temat gry w III lidze… * ZACZNIJMY myśleć inaczej: – Sukces Hetmana to sukces całej lubelskiej piłki!

Porażką 3-4 z Orionem Niedrzwica zakończyli niezwykle udany sezon zawodnicy Hetmana Żółkiewka.

Już przed ostatnią kolejką wiadomo było, że nic nie odbierze Hetmanowi zwycięstwa w lidze. Ta świadomość tak bardzo rozluźniła piłkarzy z Żółkiewki, że w pierwszej połowie praktycznie nie istnieli na boisku. Pierwsze 45 minut zakończyło się wynikiem 4-0 dla gości, co mogło rzucić cień na wspaniały sezon podopiecznych Waldemara Wiatra. W tej części meczu mistrzowi IV ligi nie wychodziło zupełnie nic, ich poczynania charakteryzował zupełny brak koncentracji, co przełożyło się na serię fatalnych błędów. Właściwie wszystkie bramki zostały sprezentowane zawodnikom z Niedrzwicy, którzy wcale nie zamierzali ulgowo traktować meczu o pietruszkę. Swoją cegiełkę dołożył również sędzia, który nie zauważył ewidentnego spalonego, po którym padła trzecia bramka.

Po przerwie podrażniony Hetman zaprezentował się już jak na najlepszą drużynę ligi przystało. Pościg rozpoczął 3 minuty po wznowieniu gry Myśliwiecki. W dalszej części meczu gra toczyła się już praktycznie tylko na połowie Orionu, jednak kolejne bramki nie padały aż do samej końcówki meczu. Podopieczni trenera Sadowskiego wyprowadzali co prawda sporadycznie groźne kontry, ale żadna z nich nie skończyła się podwyższeniem rezultatu. W międzyczasie kolejny raz przeciwko Hetmanowi zagwizdał (a raczej nie zagwizdał) sędzia, nie dyktując karnego za zagranie ręką w polu karnym. Prawdziwe emocje rozpoczęły się w 83 minucie. Najpierw młody wychowanek Hetmana Banaszak wyskoczył najwyżej w polu karnym i głową zdobył drugą bramkę dla gospodarzy, a w 86 po strzale Kasperka było już 3-4. Do końcowego gwizdka trwało oblężenie bramki Orionu, piłka w zasadzie nie opuszczała pola karnego gości, raz nawet znalazła się w siatce ale bramka nie mogła zostać uznana ze względu na spalonego.

Po meczu, który miał dwa różne oblicza i bardzo emocjonującej drugiej połowie Hetman przegrał z Orionem 3-4. Porażka ta nie miała już wpływu na końcowy układ tabeli, dzięki czemu zawodnicy, trenerzy i działacze gospodarzy mogli przystąpić do zasłużonego świętowania z okazji wygrania rozgrywek. Były tańce, śpiewy, podziękowania dla kibiców, lał się szampan. Pamiątkowy puchar został wręczony trenerowi oraz drużynie, a najlepszy strzelec Hetmana i IV ligi Paweł Myśliwiecki został uhonorowany upominkami za swoje osiągnięcia w sezonie 2013/2014.

Poruszona została również kwestia promocji Hetmana. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom, że klub nie jest zainteresowany awansem pojawiła się szansa na występy zespołu z Żółkiewki w III lidze. Na konkretne deklaracje trzeba  jednak jeszcze poczekać.

Tak czy inaczej wszystkim osobom związanym z Hetmanem należą się wielkie brawa i słowa uznania za historyczny sukces osiągnięty przez klub z maleńkiej Żółkiewki.

az

= Kolejka 30 – 21 czerwca

Sparta Rejowiec Fabryczny 2-2  Ruch Ryki 21 czerwca, 17:00
Łada 1945 Biłgoraj 1-1  Lewart Lubartów 21 czerwca, 17:00
Victoria Żmudź 8-2  Roztocze Szczebrzeszyn 21 czerwca, 17:00
Janowianka Janów Lubelski 3-1  Unia Krzywda 21 czerwca, 17:00
Lutnia Piszczac 0-2  Powiślak Końskowola 21 czerwca, 17:00
Hetman Żółkiewka 3-4  Orion Niedrzwica Duża 21 czerwca, 17:00
Stal Poniatowa 0-0  Górnik II Łęczna 21 czerwca, 17:00
Orlęta Łuków 1-2  Opolanin Opole Lubelskie 21 czerwca, 17:00

= IV liga 2013/2014, grupa: lubelska
 
1.  Hetman Żółkiewka 30 62 19 5 6 70-30   (awans)
2.  Lewart Lubartów 30 59 18 5 7 60-23  
3.  Górnik II Łęczna 30 57 18 3 9 61-43    
4.  Powiślak Końskowola 30 56 17 5 8 57-28     
5.  Opolanin Opole Lubelskie 30 50 15 5 10 53-44   
6.  Victoria Żmudź 30 49 16 1 13 64-50 
7.  Ruch Ryki 30 49 13 10 7 69-58 
8.  Orion Niedrzwica Duża 30 49 15 4 11 55-46 
9.  Orlęta Łuków 30 46 14 4 12 61-36  
10.  Łada 1945 Biłgoraj 30 42 10 12 8 52-34      
11.  Janowianka Janów Lubelski 30 38 11 5 14 45-47  
12.  Sparta Rejowiec Fabryczny 30 37 11 4 15 52-59 (spadek)
13.  Lutnia Piszczac 30 32 10 2 18 35-65     
14.  Roztocze Szczebrzeszyn 30 27 7 6 17 35-69  
15.  Stal Poniatowa 30 15 4 3 23 26-115 
16.  Unia Krzywda 30 13 3 4 23 27-75 

= Ilość bramek – 829
= Król strzelców – Paweł Myśliwiecki (Hetman) – 29 (plus 9 asyst)
= Trener – Waldemar Wiater (Hetman)
= Najwięcej meczów bramkarzy z czystym kontem – Hetman Żółkiewka – 13 (nie liczymy walkowera, bramkarze  Płonka i Gwardyński)
= Złoty gol (bramka przesądzajaca o awansie)Paweł Mysliwiecki w 78 minucie meczu Powiślak – Hetman w Końskowoli przy stanie 1:1. 

Komentarz: Sukces Hetmana Żółkiewka w wymiarze lokalnym  jest REWOLUCYJNY! Tym bardziej, że zbudowano go szybko. Sportowo przerósł możliwości gminy – jednak nie przerósł chyba możliwości powiatu Krasnystaw (?). A każe województwa (?). Decydujace okazały się tutaj ambicje działaczy i sponsorów, którzy wyznają zasadę, że sport na tym poziomie to nie najważniejszy fragment życia – ważniejsze jest jego uniwersalne oddziaływanie społeczne na młodzież i otoczenie. Ważniejsza jest komunikacja między ludźmi w małych ojczyznach. Mówienie, że to „przybysze z Lublina” zrobili III ligę w Żółkiewce – jest krótkotrwałe. Kiedyś pewien działacz Orionu Niedrzwica powiedział, że jak klub rozpoczynał działalność, to grało w nim, w pierwszym składzie 3-4 ludzi miejscowych (ale trenowalo z nimi kiludziesieciu młodych piłkarzy z gminy), ale w czasie najwiekszych sukcesów było odwrotnie. Posiłkowano się 3-4.  przybyszami z Lublinianki. Jeśli w Żółkiewce jest podobnie, to wkrótce w pierwszym składzie będzie więcej miejscowych. Zresztą – dzisiaj trudno nawet mówić „przybysze z Lublina”… Coraz więcej mieszkańców miast ucieka z miasta na obrzeża, co przy lepszym stanie dróg powoduje, że do miejscowości leżących na obrzeżach jedzie się 20-30 minut, a nie godzinę czy więcej. Jedzie dobrym autem, a nie PKS-em czy rowerem jak to drzewiej bywało.

Przypadek Hetmana Żółkiewka z pewnością jest podobny do Spartakusa Szarowola (ale nie identyczny, bo w Żółkiewce poszli po rozum do głowy). O Hetmanie będzie się pisać w centralnej prasie i to nie tylko sportowej. Bo to temat socjologiczny. Będą reportaże w telewizjach… Ważne, żeby w tym „Złotym czasie” w historii klubu i gminy, zachowano umiar  i nie zbaczano z wyznaczonej strategii działania. Bo o grze w Hetmanie marzy teraz wielu młodych ludzi w Żółkiewce i okolicy, młodych ludzi z powiatu Krasnystaw, nawet wielu młodych ludzi z Lublina…

Obserwatorzy twierdzą – skończą się w Żółkiewce pieniądze i skończy się Hetman! Właśnie trwa dyskusja nie tylko na temat gry w III lidze. Na temat młodzieży i zdrowia także, choć temat zdrowia zaledwie „przygląda się z tylnego rzędu”

A Hetman to nie tylko piłka w Żółkiewce, tak  jak Ogniwo to nie tylko piłka w Wierzbicy, a Błękitni w Dysie…  Jak Czarni w Dęblinie a Gryf w gminie Zamość. To – w kontekście tego co napisaliśmy – lubelska piłka. Mamy już piąkny stadion i zespół w Ekstraklasie.  Mamy warunki do treningu dla rzesz młodzieży...TO MAJĄTEK, którego nie wolno zmarnować!

Zacznijmy myślać inaczej: – Sukces Hetmana Żółkiewka to sukces całej lubelskiej piłki!

lubelskapilka.pl / pk

 


Komentarze do 'IV liga / Za wcześnie rozpoczęli świętowanie * Działacze Hetmana rozważają temat gry w III lidze… * ZACZNIJMY myśleć inaczej: – Sukces Hetmana to sukces całej lubelskiej piłki!' (3)
  • AD4 lata temu Bezpośredni link

    W III Lidze był już Zadrzew Zawadówka, Olender Sól, Spartakus Szarowola, Omega Stary Zamość. Jeśli Żółkiewka chce sobie strzelić samobója, to niech się pcha do III ligi…

  • kibic4 lata temu Bezpośredni link

    Gratulacje dla całej drużyny,dla trenerów.Byłem na każdym meczu Hetmana w Żółkiewce i powiem szczerze że trener Wiater tak poukładał zespól że przez cały sezon grali bardzo solidnie a trener Kalinowski tak przygotował bramkarzy że mieliśmy dwóch równorzędnych bramkarzy w lidze.Brawa dla Prezesa Kruka który sciągnął dwóch trenerów z Lublina.Rzadko się zdarza w tej lidze że trenerem Hetmana jest bardzo ceniony na Lubelszczyznie trener Wiater a trenerem bramkarzy jest trener Kalinowski w latach 70-tych reprezentacyjny bramkarz.

  • kiepski4 lata temu Bezpośredni link

    Jestem wiernym kibicem Hetmana od lat i uważam że awans do III ligi to wysmienity wynik całej ekipy ale powinniśmy odpuścić granie w tej lidze z uwagi na ogromne wydatki z tym związane: przejazdy,finansowanie piłkarzy,ochrona itp. W nagrodę władze gminy powinny zainwestować najpierw w infrastrukturę sportową a za rok dwa pomysleć o uczestnictwie w III lidze.

  • Dodaj komentarz

    Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.