Daniel SZEWC (Stal Kraśnik): – Mam nadzieję, że jeszcze z 5-6 lat będę jeszcze biegał z herbem Stali na piersi… « Lubelska Piłka - Wszystko o piłce nożnej na Lubelszczyźnie
romek
wtorek, 17 czerwca 2014, 07:51

Daniel SZEWC (Stal Kraśnik): – Mam nadzieję, że jeszcze z 5-6 lat będę jeszcze biegał z herbem Stali na piersi…

– Daniel za wami kolejny bardzo intensywny sezon III ligi. Pewnie myślicie już o odpoczynku. Czy zadowolony jesteś z tego mijającego sezonu?

Runda była bardzo intensywna jak również cały sezon i cieszymy się ze już się skończył choć pewnie za tydzień będzie nam już brakować rytmu meczowego i adrenaliny z nim związanej. Myślę że sezon można zaliczyć do udanych a może nawet bardzo bo przed rozpoczęciem rozgrywek 5 miejsce wzięlibyśmy w ciemno.

– Apetyty na osiągnięcie dobrego wyniku po rundzie jesiennej i po kilku kolejkach wiosennych były duże. Potem przyszły słabsze wyniki, które zepchnęły was w tabeli na dalsze miejsce. Ścisk w czołówce jest ogromny. Co Twoim zdaniem poszło nie tak?

Faktycznie można było pokusić się nawet o 2-3 miejsce, fantastycznie zaczęliśmy rundę rewanżową. Szczerze mówiąc obawiałem się żeby nie przytrafiła się taka seria w drugą stronę… Szkoda takich meczów jak z Karpatami, Hetmanem czy Resovią ponieważ graliśmy u siebie i spokojnie z ich przebiegu nie zasłużyliśmy na porażki ale to jest właśnie piękno i przekleństwo piłki nożnej. Myślę że może trochę za bardzo uwierzyliśmy w swoje możliwości, może trochę wąska kadra (mam na myśli zawodników ogranych na 3 ligowym froncie którzy wchodząc z ławki daliby dodatkową jakość), dodatkowo nałożyło się zmęczenie no i chyba po prostu trochę szczęścia w decydujących momentach.

Strzeliłeś kolejną bramkę w barwach Stali. Czy prowadzisz swoje statystyki w tej kwestii? Ile goli zdobyłeś w historii swoich występów jako senior?

Tak to już kolejny sezon w który strzelam ponad 10 goli z czego jestem bardzo zadowolony. W rozgrywkach ligowych w Stali mam już 73 gole i chyba nie muszę mówić do czego dążę… Dodatkowo strzeliłem trochę bramek w rezerwach Stali i rozgrywkach pucharowych ale szczerze nie wiem ile ich jest dokładnie, myślę że ok. kilkunastu.

– Oprócz występów na boiskach III ligi jesteś też trenerem. Pracujesz również zawodowo. Jak to wszystko godzisz?

Jestem Trenerem Młodzików Młodszych MUKS Kraśnik i pracuję jako nauczyciel WF w Publicznej Szkole Podstawowej nr 5 w Kraśniku. Muszę przyznać, że czasem jest ciężko ale uwielbiam swoją pracę, kocham sport a szczególnie piłkę nożną i mimo że często wracam do domu zmęczony to jestem szczęśliwy bo mogę się realizować.

– Gdybyś dzisiaj dostał propozycję przejścia do silnego klubu, który gra w wyższej lidze to zdecydowałbyś się?

Myślę że odpowiedź na wcześniejsze pytanie jest poniekąd odpowiedzią również na to. Poza tym raczej nie bujam już w obłokach i chcę się skupić na jak najlepszej grze dla naszej Stali.

– Szykuje się bardzo ciekawa nowa edycja III ligi. W wyniku reorganizacji II ligi pojawi się kilka znanych piłkarskich firm w naszej grupie. Twoim zdaniem liga podniesie swój poziom? Jak w takiej lidze widzisz nasz zespół?

Przyszły sezon zapowiada się bardzo interesująco i jestem przekonany ,że poziom będzie dużo wyższy. Jeśli chodzi o naszą drużynę to za wcześnie żeby coś konkretnego powiedzieć, teraz zaczyna się gorący okres w klubie. Nie do końca wiadomo kto na pewno zostanie a kto odejdzie także musimy się chyba wstrzymać z jakimiś prognozami.

– Jakiej świeżej krwi, twoim zdaniem, potrzeba drużynie? Czy widzisz wśród młodszych kolegów tych, którzy mogą już z powodzeniem walczyć o szansę w dorosłej piłce?

Świeża krew jest zawsze potrzebna i właśnie dużo może na tym skorzystać nasza kraśnicka młodzież. Chłopaki muszą zacząć ciężko i solidnie trenować bo szanse mają ogromną, którą wg mnie nie do końca wykorzystują. Kiedyś i przy trenerze z „zewnątrz” mieli by dużo ciężej, dziś przy trenerze Matysiaku mają otwarta drogę i przepustkę do gry seniorskiej. Trzymam z nich kciuki, ale piłeczka jest po ich stronie.

– Wolny czas pewnie spędzasz z rodziną. Najbardziej relaksujesz się i odpoczywasz przy?

Każdą wolną chwilę staram się spędzać z moimi najbliższymi i to z nimi najbardziej się relaksuje. Lubimy czynnie odpoczywać więc w domu raczej nie siedzimy tylko staramy się organizować jakieś krótkie wyjazdy, spotkania ze znajomymi czy rodziną.

Czy chciałbyś aby syn kiedyś był piłkarzem?

Oczywiście żebym chciał, ale na pewno z powodu swoich niespełnionych ambicji nie będę od niego niczego wymuszał, jeżeli pokocha piłkę tak jak ja to zrobię wszystko co w mojej mocy żeby był świetnym piłkarzem.

Czy myślisz czasami o chwili, kiedy zawiesisz buty na kołku? Co będziesz chciał dalej robić w życiu?

Absolutnie o tym nie myślę! Mam 29 lat i jestem w najlepszym wieku do grania w piłkę. Dopóki będę czerpał z tego radość i klub będzie widział we mnie pożytek to chcę to robić jak najdłużej. Mam nadzieję, że jeszcze z 5-6 lat będę jeszcze biegał z herbem Stali na piersi. Myślę że piłka będzie towarzyszyć mi do końca życia także w jakiejś roli się odnajdę.

Daniel, dzięki za rozmowę

stalkrasnik.pl


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.