romek
czwartek, 29 maja 2014, 17:45

Bogdan GŁĄBICKI i Ryszard ZIELONKA lepsi od Stana MATTHEWSA / – Ostatni mecz miał zagrać przed ślubem…* – Strzeliłem z podbicia i gol!

– Przez lata grałem jako obrońca, teraz w końcówce wchodzę do ataku. Nie dałbym rady z tyłu przeciwstawić się młodym, wybieganym, twardo grającym chłopaczkom. A z przodu zawsze coś tam zakręcę. No i z Ostrówkiem zakręciłem. Poszła akcja, dostałem podanie z prawej strony na 16. metr. Bramkarz wychodził, ale byłem szybszy. Strzeliłem z podbicia i… gol! I pierwszy raz w życiu nie wiedziałem, co robić po golu! W dawnych czasach zawsze po golach robiłem samolocik. Ale tym razem mnie zamurowało. Ręce opuszczone i stoję jak wryty. Patrzę, a tu leci do mnie cała drużyna z gratulacjami. Kibice lecą. Coś pięknego… (fragment wypowiedzi dla Gazety Wyborczej).

Ot – jedna z często oglądanych scen a małych boiskach lokalnej Polski. Takich akcji są  tysiące w skali roku. I w tej nie byłoby nic szczególnego, gdyby nie fakt, że strzelec gola i bohater akcji, Bogdan Głąbicki, miał w momencie zdobycia bramki 60 lat, ściślej 60 lat i kilka miesięcy (mecz Ostrówkiem w maju 2007 roku). A na boisku pojawia się jak meteor na 15-20 minut.

Przez całą karierę strzelił sporo goli, w meczu z Mazerem Karczew w 1974 roku aż 5. Pracując na trzy zmiany w fabryce farb i lakierów w Pilawie, często musiał się zwalniać ma mecze. Żona z czasem tylko z lekką ironią mówiła, kiedy po raz kolejny obiecywał zakończenie kariery, że mówił o tym, jeszcze przed ślubem. Znam tylko jednego zawodnika, który wytrwał w takiej decyzji – to Jurgen Grabowski z Eintrachtu Frankfurt, mistrz świata z 1974 roku, który przyrzekł narzeczonej, że przed ślubem porzuci futbol i w wieku 29 lat zrobił to.

W światowej piłce jest mnóstwo piłkarzy, którzy grali w wieku mocno ponad 40 lat, zaś Dino Zoff  był nawet mistrzem świata. Sir Stanley Matthews, legenda FC Blackpool i Stoke City, strzelał gole w finale Pucharu Anglii mając ponad 50 lat. Turek Ali Malotti w wieku 52 lat grał w II lidze i bez przerwy podkreślał, że wiek nie ma znaczeni: …muszę być lepszy od Matthewsa.

Wyczyn Bogdana Głąbickiego jest może mniej okazały, bo piłkarz gra tylko w okręgówce, lecz równie osobliwy. Karierę zawodnika kończył już kilka razy – pierwszy raz, kiedy miał wziąć ślub, w wieku 30 lat. Ale przed ślubem to każdy piłkarz tak mówi… Zbliżał się mecz i nogi same niosą duszę piłkarza na boisko. Po raz drugi kiedy miał 47 lat, ale wówczas jego 17 – letni syn Mariusz wchodził do drużyny Hutnika Huta Czechy i chciał oswoić go z piłką. Syn grał w ataku, ojciec w obronie. Syn bardzo zdolny, poszedł do Hetmana Zamość, a ojciec też zmienił barwy klubowe – przeszedł do LZS Celestynów. I jako 50-latek strzelił gola z karnego, którego sam wywalczył. Niestety – narozrabiał, bo miało być 2:1, a było 3:1… Zamieszał w układzie. Trener go już nie wystawił… Powiedział – dość!. Koniec kariery… Ale dusza znów zagrała na swoja nutę… A Hutnik poprosił o pomoc. I ta pomoc trwa już 10 lat…a pan Bogdan nie zamierza kończyć kariery.

* * *

Syn  Mariusz Głąbicki,  z Hutnika trafił na kilka lat do Hetmana, gdzie się świetnie zapowiadał. Kibice zamojscy na pewno go pamiętają.  Później grał w AZS-ie Biała Podlaska, a ostatnio w Proszowiance. W jego przypadku jak ulał pasowałoby powiedzenie „jaki ojciec taki syn”. Niestety dotkliwe kontuzje nie pozwoliły mu na właściwe pokazanie swojego talentu. Toteż właściwsza wydaje się inna gadka „jabłko pod gruszkę nie spadnie”.

* * *

BOGAN GŁĄBICKI (foto1). Ur. 26.02. 1947r. Obrońca, dzisiaj napastnik. Kluby: Czarni Śródborów, Józefowia, Celestynów, Burza Pilawa (A-klasa, okręgówka, IV liga), Hutnik Huta Czechy (A-klasa, okręgówka).

MARIUSZ GŁĄBICKI (foto2). Ur. 17.08. 1977. Obrońca. Kluby: Hutnik Huta Czechy, Hetman Zamość, AZS Biała Podlaska, Pogoń Leżajsk, Proszowianka Proszowice.

RAFAŁ GŁĄBICKI (foto3). Ur. 15.08.81 r. Kluby: Wilga Garwolin, Mazur Karczew, Hutnik Huta Czechy.

lubelskapilka.pl /hs

PS. Powyższy tekst opublikowaliśmy przed siedmioma laty.  Od tego czasu  JEST dla nas symbolem piłkarskiej długowieczności na lokalnych boiskach. Temat rzeka wart napisania książki, bo przykładów jest coraz więcej. Ryszard Zielonka z pewnością też wart jest reportażu… A przecież kilka takich reportaży to gotowa książka. Znane nam przykłady piłkarskiej długowieczności „po 50-tce” to: Zbigniew Łupina, Tadeusz Gontarz, Stanisław Stańczyk, Marek Szaniawski, a z nieco „młodszej generacji” to: Mateusz Majewski, Jarosław Caboń, Witold Stępień, czy Krzysztof Klempka…

Ciekawostka – dzięki Bogdankowi Głąbickiemu Huta Czechy  doczekała się wpisu w Wikipedii / Huta Czechy – osada w Polsce, w województwie mazowieckim, w powiecie garwolińskim w gminie Pilawa. W miejscowości funkcjonuje klub sportowy Hutnik Huta Czechy, który znajduje się w siedleckiej lidze okręgowej. W klubie gra Bogdan Głąbicki, uchodzący za najstarszego strzelca bramki w polskich rozgrywkach piłkarskich (62 lata, 7 miesięcy i 9 dni) [1]. W jakim wieku jest dzisiaj Bogdan Głąbicki – wystarczy policzyć – w każdym razie – sprawdziliśmy – jest w kadrze Hutnika Huta Czechy! Może też swój rekord najsatrszego strzelce gola poprawi (?).

rd/lp.pl


Komentarze do 'Bogdan GŁĄBICKI i Ryszard ZIELONKA lepsi od Stana MATTHEWSA / – Ostatni mecz miał zagrać przed ślubem…* – Strzeliłem z podbicia i gol!' (1)
  • Lędzic4 lata temu Bezpośredni link

    W Orłach Kazimierz (B-klasa I) gra w każdym meczu w pierwszym składzie Dariusz Dusiński (ur. 1963), zaś w KS Góra Puławska (A-klasa II) jego syn Paweł (ur. 1984).

  • Dodaj komentarz

    Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.