B klasa ZAMOŚĆ (I) / Potrzebna nauka strzelania karnych! * Prowadzi Rakovia… « Lubelska Piłka - Wszystko o piłce nożnej na Lubelszczyźnie
romek
czwartek, 29 maja 2014, 13:55

B klasa ZAMOŚĆ (I) / Potrzebna nauka strzelania karnych! * Prowadzi Rakovia…

W zamojskiej B  klasie na czele Rakovia/Relax II. Przewaga punktu nad Orionem Jacnia i Omegą II niby nikła, ale lider rozegrał dwa mecze mniej. Rozgrywki precyzyjnie relacjonuje tygodnik Echa Roztocza w swoim dodatku Echa Sportu. Jest więcej niż prawdopodobne, że reporterzy tygodnika po zakończeniu rozgrywek pokuszą się o wybranie najlepszego piłkarza i „11” sezonu.

***

OMEGA II STARY ZAMOŚĆ – BŁĘKITNI OBSZA 1:0 (0:0)

W zaległym meczu, rozegranym w środę 21 maja, Omega Stary Zamość pokonała Błękitnych Obsza 1:0 (0:0). Trzy punkty nie przyszły jednak rezerwie Omegi łatwo. Zwycięską bramkę dla zespołu ze Starego Zamościa zdobył Damian Tchórz w trzeciej minucie doliczonego czasu gry. – Zespół z Obszy pokazał, że jest mocnym zespołem jak na klasę B. Stoczyliśmy z nim trudny bój. Obie drużyny miały sporo sytuacji podbramkowych, jednak skuteczność nie była ich mocną stroną – mówi Przemysław Mazur (foto), grający trener Omegi.

BŁĘKITNI OBSZA – WRZOS SZYSZKÓW 3:1 (1:1)

Cztery dni później Błękitni Obsza wygrali z Wrzosem Szyszków 3:1 (1:1). Goście prowadzili w tym meczu. Gola strzelił Damian Socha. Miejscowi zdołali jednak opanować sytuację. Do wyrównania doprowadził Wojciech Leśniak. Po przerwie gole dla Błękitnych strzelili Kamil Pawłowski i Piotr Syty. – Rozegraliśmy najsłabszy mecz w tej rundzie. Gra nam się kompletnie nie układała. Tylko w nielicznych momentach graliśmy dobrze. Próbowaliśmy rozgrywać akcje od obrony, ale zawodnicy formacji ofensywnej byli mało ruchliwi. Sytuacji podbramkowych wypracowaliśmy sporo, jednak byliśmy nieskuteczni. Zbyt często w prosty sposób traciliśmy piłkę. Kilka dni wcześniej zagraliśmy bardzo dobrze w meczu z Omegą, ale przegraliśmy. Wolę zwycięstwo po słabym meczu niż porażkę po ładnej grze – twierdzi Piotr Paluch, trener i piłkarz Błękitnych.

ORION JACNIA – RAKOVIA RELAX II KSIĘŻPOL 1:1 (1:1)

Aż trzy rzuty karne – wszystkie za rzekome zagrania piłki ręką – podyktował w meczu Oriona Jacnia z Rakovią Rakówka sędzia Mariusz Litwin z Zamościa. Dwa razy „z wapna” strzelał Damian Monastyrski. W 4 minucie zawodnik Oriona posłał piłkę do bramki Rakovii. W drugiej próbie nie był już taki skuteczny. W 88 minucie bramkarz zespołu z Rakówki Mateusz Trześniowski obronił strzał. Karnego nie wykorzystał także Jakub Siembida z Rakovii. Skuteczną interwencją popisał się bramkarz z Jacni Rafał Bondyra. Wcześniej jednak Rakovia zdołała wyrównać. Bramkę zdobył Mateusz Raduj, popisując się ładnym strzałem z odległości około 25 m. – Z przebiegu gry zasłużyliśmy na zwycięstwo. To my mieliśmy więcej dogodnych okazji do strzelenia gola, choć muszę przyznać, że kilka groźnych akcji przeprowadził też Orion. Raz przed startą bramki uratowała nas poprzeczka. Nie byliśmy w najlepszej dyspozycji, bo mecz rozpoczął się o godzinie 11.30, a większość drużyny bawiła się do późnych godzin nocnych na weselu naszego zawodnika Gabriela Zarembskiego – mówi Michał Furlepa, trener Rakovii. Prezes Oriona Ryszard Monastyrski nie był zadowolony z remisu. – Chcielibyśmy już awansować do klasy A. Nasi najgroźniejsi rywale, czyli Rakovia i Omega II mają jednak lepszą niż my sytuację w tabeli. Wierzę w to, że jeszcze gdzieś stracą punkty  – mówi Ryszard Monastyrski.

RELAX RADECZNICA – ALWA BRODY MAŁE 3:6 (1:3)

Mecz Relaksu Radecznica z Alwą Brody Małe rozegrany został w Gaju Gruszczańskim, a więc na boisku zespołu z Radecznicy. Gospodarzem była jednak Alwa, której boisko jest remontowane. I rzeczywiście zespół z Brodów Małych czuł się jak gospodarz, a ekipa z Radecznicy – jak goście. Alwa wygrała 6:3 (3:1). Gdyby jednak drużyny były skuteczniejsze, to kibice zobaczyliby jeszcze więcej goli. – Oba zespoły słabo spisywały się w obronie, dlatego często dochodziło do sytuacji podbramkowych– mówi Wojciech Kondrat z Relaksu. Cztery gole dla Alwy (w tym jednego z rzutu karnego) strzelił Artur Rusinek, a po jednej bramce zdobyli Wojciech Bizior i Emil Kniaziowski. Dwa trafienia dla Relaksu zaliczył Sebastian Krzyszczak (na 1:3 i 2:5), a jedno Łukasz Startek (na 3:6). – Tak jak w meczu z Orionem Jacnia, z powodu braku koncentracji już w pierwszych minutach straciliśmy dwa gole. Nie byliśmy jednak w stanie odrobić straty – narzeka Wojciech Kondrat. Mimo że padło wiele bramek, a drużyny często stwarzały sytuacje podbramkowe, spotkanie nie stało na wysokim poziomie. – Upał trochę dokuczał. Trudno było biegać przez 90 minut. Nie wszyscy mieli siły, żeby wracać do defensywy po stracie piłki. Nasi rywale to wykorzystali. Na szczęście byliśmy skuteczniejsi niż przeciwnik – mówi Andrzej Węgrzyn, prezes, trener i piłkarz Alwy.

TUR TUROBIN – HUK LIPINY 1:4 (1:2)

Tur Turobin prowadził z Hukiem Lipiny 1:0 dzięki bramce, którą zdobył Damian Rozwałka. Później jednak gole strzelali tylko przyjezdni. Na prowadzenie wyszli jeszcze przed przerwą. Wyrównał Jakub Przytuła, a potem bramkarza Tura pokonał Rafał Rębacz. Po przerwie dwa gole strzelił Marcin Pawęska. – W pierwszej połowie mecz był wyrównany, w drugiej dominowaliśmy. Nie wykorzystaliśmy wielu okazji strzeleckich. Słońce raziło i przypiekało. Trudno się grało obu drużynom – komentuje Krzysztof Kołodziej, kierownik Huku. Trener i piłkarz Tura Michał Zdybel twierdzi, że po objęciu prowadzenia jego drużyna niepotrzebnie cofnęła się, żeby bronić korzystnego wyniku. – Huk zwietrzył swoją szansę i ją wykorzystał. W drugiej połowie z powodu żarliwego upału obie drużyny grały „na wytrzymanie”. Trudy meczu lepiej zniósł Huk, dlatego wygrał zasłużenie – mówi Michał Zdybel.

Echa Sportu – bezpłatny dodatek tygodnika Echa Roztocza / MaSzt

***

= Kolejka 14 – 24-25 maja

1. Rakovia/Relax II Księżpol 12 25 7 4 1 36-12
2. Orion Jacnia 14 24 7 3 4 39-36
3. Omega II Stary Zamość 12 24 7 3 2 32-14
4. Alwa Brody Małe 12 21 7 0 5 31-25
5. Huk Lipiny 12 18 6 0 6 28-31
6. Wrzos Szyszków 13 16 5 1 7 26-26
7. Relax Radecznica 13 16 5 1 7 24-29
8. Błękitni Obsza 13 16 5 1 7 29-37
9. Tur Turobin 13 4 1 1 11 14-49

= Lider strzelców: – Dawid Rymarz (Rakovia) – 12

***

Kolejka 15 – 31 maja-1 czerwca
Pauza: Orion Jacnia.
Rakovia/Relax II Księżpol – Tur Turobin
Huk Lipiny – Alwa Brody Małe
Relax Radecznica – Błękitni Obsza
Wrzos Szyszków – Omega II Stary Zamość

rd


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.